aktualności PZKosz 1 Liga

Po porażce w Lesznie koszykarze GKS-u Tychy wracają do własnej hali, by powalczyć o kolejne zwycięstwo! W 7. kolejce PZKosz 1. Ligi Trójkolorowi zmierzą się z WKK Active Hotel Wrocław, które przyjedzie do Tychów z serią czterech wygranych z rzędu. O przygotowaniach do meczu i historycznym triple-double rozmawiamy z kapitanem GKS-u, Tomaszem Śniegiem.

Łukasz Sobala: Przed nami mecz 7. kolejki i znów musimy się odkuć, tak jak zrobiliśmy to już na początku sezonu.

Tomasz Śnieg: – Szkoda, że nie udało nam się wygrać kolejnego meczu i kontynuować zwycięskiej passy. Nie graliśmy jednak z byle kim, tylko z liderem tabeli, zespołem, którego cel jest jasny – awans. Teraz skupiamy się wyłącznie na WKK, które bardzo dobrze rozpoczęło sezon i ma na koncie serię czterech zwycięstw z rzędu. To młoda, nieobliczalna drużyna, która przyjedzie do nas rozpędzona. Myślę jednak, że będziemy gotowi, żeby obronić nasz parkiet.

Patrząc na mecz w Lesznie, kluczem do zwycięstwa będzie przede wszystkim poprawa skuteczności.

– Mieliśmy przeciwko Polonii otwarte rzuty, nie ma co tego ukrywać. Być może mecz potoczyłby się inaczej, gdyby kilka z nich wpadło, szczególnie w pierwszej połowie. Później trudno było już odrabiać straty na tak trudnym terenie. To jednak historia. Przeanalizowaliśmy ten mecz i teraz patrzymy na to, co przed nami. Skupiamy się na tym, żeby złapać serię zwycięstw, szczególnie tutaj, u siebie, i stopniowo piąć się w górę tabeli.

Tomek, jak odebrałeś rekordowe triple-double, które zanotowałeś w ostatnim domowym meczu z Notecią?

– Wiadomo, to są cyferki, które już na zawsze ze mną zostaną. Kiedyś na pewno będę pokazywał dzieciom i wnukom, że udało mi się coś takiego osiągnąć. Cieszę się, że dokonałem tego właśnie tutaj, w Tychach. Do tego w zwycięskim spotkaniu, a to jest najważniejsze. To były fajne chwile i fajne momenty, ale zwycięstwo cieszy mnie najbardziej.