aktualności Suzuki 1 Liga

To przeciwnicy lepiej rozpoczęli spotkanie, bo od rzutu za 3 punkty przez Wojciecha Leszczyńskiego. Mimo, że pierwsza kwarta była równa, to przeciwnicy mieli większą kontrole nad meczem. Tyszanie cały czas gonili wynik, a gdy udawało im się wyrównać to goście kolejny raz przyśpieszali i uciekali z wynikiem. Gospodarze jednak konsekwentnie odrabiali straty i po pierwszej kwarcie wynik na tablicy wskazywał 23:23.

Druga kwarta to kolejny pokaz sił ofensywnych obu drużyn, niestety zarówno w szeregach gospodarzy jak i gości, zabrakło defensywy. Ta cześć meczu była bardzo równa o czym świadczy m.in wynik. Do szatni schodziliśmy przy rezultacie 45:47.

W trzeciej kwarcie nasza defensywa wyglądała bardzo źle. Ataki przeciwnika przecinały nasze szyki raz za razem. Tyszanie niestety nie byli również skuteczni w ataku, wiele rzutów nie trafionych co skutkowało dużą przewagą przeciwnika po tej części meczu – 62:74.

Ostatnia kwarta to tylko potwierdzenie dominacji przeciwnika w drugiej połowie meczu. Tracąc 99 punktów na własnym terenie bardzo ciężko jest wygrać mecz. Tyszanie dwoili się i troili w ataku aby odrobić straty, co prawda w końcówce zaliczyliśmy dobry moment w ataku, ale niestety w drugiej połowie, jak i całym meczu zabrakło przede wszystkim defensywy.
Mecz zakończył się wynikiem 84:99.

GKS Tychy 84:99 AZS AGH Kraków (23:23 | 22:24 | 17:27 | 22:25)

Wieloch 21 (8 asyst, 8 wymuszonych fauli, 10/10 za 1), Tyszka 18, Stankowski 10, Mąkowski 10Nowak 9 (4 przechwyty), Trubacz 8, Chodukiewicz 4, Krajewski 3 (9 zbiórek, 6 w ataku), Jakacki 1, Ziaja 0