aktualności Suzuki 1 Liga

GKS Tychy po zaciętym meczu wyjazdowym pokonał Energe Kotwice Kołobrzeg 92:97. Zwycięstwo zapewniliśmy głównie tym, że byliśmy skuteczniejsi od rywala. W Suzuki 1 liga, to nasze 15 zwycięstwo.

W pięknym stylu pierwsza kwartę meczu rozpoczęli nasi rywale, bo od trafionego rzutu za 3 punkty. Tyszanie jednak nie odpuszczali i starali się wykorzystać każdy najmniejszy błąd ze strony przeciwnika. W ostatnich sekundach Marcin Woroniecki trafił zza pomalowanego, dzięki czemu prowadziliśmy już 7 punktami.

Początek drugiej kwarty ewidentne dla nas. Dobre wybory, odbiory piłki i przede wszystkim celne rzuty. Głównie to pozwoliło nam utrzymać prowadzenie. Tyszanie cały czas atakowali, ale przeciwnicy nie odstępowali nas na krok i w pewnym momencie tracili do nas zaledwie 5 punktów. W końcowym minutach kwarty, kolejny raz nasza drużyna przyspieszyła grę, dzięki czemu do szatni schodziliśmy przy wyniku 40:52.

Z każdą kolejną kwartą gra przyspieszała a drużyny rzucały coraz więcej punktów. Kolejny raz to my przejęliśmy inicjatywę od samego początku. Wyszliśmy na wysokie prowadzenie głównie dzięki szczelnej defensywie. Kotwica nie przestawał walczyć, ale mimo tego, że odrobili kilka punktów to my przewagi nie oddaliśmy. Pod koniec kwarty było 64:71 dla GKS-u.

Czwartą kwartę zaczynaliśmy z bezpieczną przewagą, ale graliśmy z przeciwnikiem, który mógł wykorzystywać nasz każdy błąd. My jednak nie zwalnialiśmy tempa, dobry fragment gry w tej kwarcie zaliczyli Kacper Mąkowski oraz Piotr Karpacz. Ostatnie sekundy spotkania były wyjątkowo emocjonujące. Minutę przed końcem meczu rywale byli bliscy zwycięstwa, udało im się odrobić straty i na tablicy wyników widniał remis. Nasi zawodnicy jednak zagrali bardzo mądrze i wykorzystali swoje sytuacje, dzięki czemu wygraliśmy spotkanie 92:97.

Po sobotnim spotkaniu należy wyróżnić przede wszystkim Kacpra Mąkowskiego, który przez cały mecz uzbierał 21 punktów. Warto pochwalić też Przemysława Wronę (18 pkt) i Pawła Śpice (17 pkt). Kolejny mecz odbędzie się w najbliższą sobotę o 19:00. Na własnym parkiecie, zmierzymy się z Górnikiem Trans.eu Wałbrzych.