Pierwsze co się rzuca w oczy po otworzeniu statystyk to równomiernie rozłożone punkty naszych zawodników. Aż 5 skończyło pojedynek z dwucyfrową zdobyczą, a 2 zawodnikom zabrakło zaledwie 1 „oczka”. Najwięcej punktów widnieje przy Michale Jankowskim – 18. Zaraz za punktami cieszy, że w końcu zaczynają wpadać rzuty za 3. Tym razem trafiamy na niespełna 40% skuteczności zza lini 6.75, gdzie gościem trafili zaledwie 25.9% swoich rzutów z dystansu. Na tablicy wygrywamy zaledwie 1 zbiórką (35:34), a asyst rozdaliśmy 13 przy 11 gospodarzy. W meczu padło mało strat w naszym wykonaniu, co również cieszy. Skończyliśmy na zaledwie 5 stratach.
Wygrywamy bardzo ważny mecz, lecz skupiamy się już powoli na następny meczu. Do Tychów przyjeżdża lider z Wałbrzycha!

