W derbowym starciu z GKS Katowice tyszanie pokazali ogromny charakter odrabiając straty i doprowadzając do remisu, jednak ostatecznie musieli uznać wyższość rywali po serii rzutów karnych.
Spotkanie lepiej rozpoczęli goście, którzy objęli prowadzenie w pierwszej tercji, ale GKS Tychy odpowiedział jeszcze przed przerwą trafieniem Filipa Komorskiego. Druga odsłona przyniosła prawdziwą wymianę ciosów – gole Komorskiego i Łyszczarczyka pozwoliły tyszanom wyjść na prowadzenie, ale katowiczanie zdołali odpowiedzieć i po 40 minutach prowadzili 4:3. W trzeciej tercji miejscowi dopięli swego, Rasmus Heljanko podczas gry w przewadze trafił z bulika, doprowadzając do remisu 4:4.
Dogrywka nie przyniosła rozstrzygnięcia, a w konkursie rzutów karnych skuteczniejsi okazali się hokeiści z Katowic. Teraz przed drużyną przerwa ligowa spowodowana zgrupowaniem reprezentacji Polski, po której GKS Tychy wróci do rywalizacji o kolejne punkty.
GKS Tychy – GKS Katowice 4:5 (1:1, 2:3, 1:0 , 0:0 , 1:3 k.)
0:1 Jacob Lundegard – Grzegorz Pasiut – Bartosz Fraszko (06:21)
1:1 Filip Komorski – Mark Viitanen – Olli Kaskinen (14:19) 5/4
2:1 Filip Komorski – Mark Viitanen – Mateusz Bryk (22:03)
2:2 Patryk Wronka – Stephen Anderson – Kacper Maciaś (23:18)
3:2 Alan Łyszczarczyk – Filip Komorski – Olli Kaskinen (25:59) 5/4
3:3 Travis Verveda – Stephen Anderson – Bartosz Fraszko (29:42)
3:4 Błażej Chodor – Zackary Hoffman – Jean Dupuy (31:06)
4:4 Rasmus Heljanko – Hannu Kuru (52:48) 5/4
4:5 Bartosz Fraszko (decydujący rzut karny)
GKS Tychy: Fucik (Vitols) – Kovar, Pociecha; Kerkkanen, Kuru, Heljanko – Kaskinen, Kakkonen; Łyszczarczyk, Paś, Knuutinen – Viinikainen, Bryk; Viitanen, Komorski, Gościński – Walli, Drabik, Janik, Kucharski, Jeziorski.

