aktualności Champions Hockey League

Hokeiści GKS Tychy rozegrali drugi mecz w tegorocznej edycji Hokejowej Ligi Mistrzów. W sobotni wieczór podopieczni Pekki Tirkkonena zmierzyli się na wyjeździe z HC Pilzno. Tyszanie przez długi czas skutecznie przeciwstawiali się czeskiemu zespołowi i prowadzili po pierwszej tercji, jednak ostatecznie gospodarze zwyciężyli 2:1.

Po spotkaniu z Dynamem Pardubice Mistrzowie Polski szybko otrzymali kolejną okazję do rywalizacji z wymagającym czeskim przeciwnikiem. Od pierwszych minut inicjatywa należała do gospodarzy, którzy częściej utrzymywali się przy krążku i szukali sposobu na pokonanie Tomáša Fučíka. Tyszanie dobrze organizowali jednak grę w defensywie i skutecznie ograniczali rywalom dostęp do własnej bramki.

W 11. minucie spotkania GKS objął prowadzenie. Henri Knuutinen utrzymał krążek mimo presji przeciwników, wjechał do tercji ofensywnej i zdecydował się na strzał, który zaskoczył bramkarza gospodarzy. Tym samym Fin zdobył pierwszą bramkę dla trójkolorowych w obecnej edycji Hokejowej Ligi Mistrzów. Przy trafieniu asysty zapisali Alan Łyszczarczyk i Dominik Paś.

W drugiej tercji gospodarze jeszcze mocniej podkręcili tempo. Tomáš Fučík miał sporo pracy, a czeski zespół regularnie sprawdzał jego dyspozycję. GKS długo skutecznie się bronił, jednak w 34. minucie HC Pilzno wykorzystało grę w przewadze. Danny Katic doprowadził do wyrównania i po czterdziestu minutach na tablicy wyników widniał remis 1:1.

Decydująca odsłona przyniosła dalszą walkę z obu stron. Tyszanie starali się odpowiedzieć na ataki gospodarzy i szukali swoich okazji, ale w 52. minucie miejscowi zdobyli drugą bramkę. Ondřej Rohlík oddał strzał, po którym krążek znalazł drogę do siatki, dając HC Pilzno prowadzenie.

Do ostatniej syreny podopieczni Pekki Tirkkonena walczyli o wyrównanie. W końcowych fragmentach spotkania GKS zdecydował się również na wycofanie bramkarza, jednak mimo kilku prób nie udało się doprowadzić do remisu.


HC Pilsen – GKS Tychy 2:1 (0:1, 1:0, 1:0)
0:1 Knuutinen – Łyszczarczyk – Paś (10:48)
1:1 Katic – Lalancette, MacPherson (33:01, 5/4)
2:1 Rohlík – Jeřábek – V. Petman (51:24)