GKS Tychy ponownie okazał się lepszy od GKS Katowice! Trójkolorowi wygrali drugie derby w tym sezonie, a emocji w katowickiej Satelicie nie brakowało.
Spotkanie lepiej rozpoczęli gospodarze, którzy już w 1. minucie objęli prowadzenie. Tyszanie szybko odpowiedzieli za sprawą Leeviego Viitali, który pod nieobecność Henriego Knuutinena wskoczył do pierwszego ataku i dobrze odnalazł się w nowej formacji.
Kluczowa okazała się druga tercja. Zaledwie 11 sekund po jej rozpoczęciu Dominik Paś, po podaniu Viitali, dał trójkolorowym prowadzenie. Choć katowiczanie zdołali wyrównać, trafienia Szymona Kiełbickiego i drugi gol Viitali pozwoliły tyszanom odskoczyć na 4:2.
W trzeciej tercji GKS Katowice zmniejszył straty za sprawą Stephena Andersona, zapowiadając emocjonującą końcówkę. Ostatecznie gospodarze w końcówce spotkania grali w osłabieniu, co znacznie utrudniło im doprowadzenie do wyrównania. Mistrzowie Polski wykorzystali grę w przewadze i przypieczętowali zwycięstwo. Tyszanie wywieźli z katowickiej Satelity komplet punktów. Na wyróżnienie zasłużył Leevi Viitala, który dobrze wkomponował się w pierwszy atak. Henri Knuutinen opuścił spotkanie z powodu bólu w górnych partiach ciała, a jego przerwa ma potrwać około tygodnia.
Kolejnym rywalem tyszan będzie Zagłębie Sosnowiec. Spotkanie odbędzie się na własnym lodzie.
GKS Katowice – GKS Tychy 3:5 (1:1, 1:3, 1:1)
1:0 Brock Bremer – Emil Forslund – stephen Anderson (01:11)
1:1 Leevi Viitala – Alan Łyszczarczyk – Dominik Paś (06:11)
1:2 Dominik Paś – Leevi Viitala – Alan Łyszczarczyk (20:11)
2:2 Joona Monto – Jonasz Hofman – Jakub Hofman (30:46)
2:3 Szymon Kiełbicki – Lukas Kovar (32:38)
2:4 Leevi Viitala – Valtteri Kakkonen (35:59)
3:4 Stephen Anderson (44:30) 5/4
3:5 Alan Łyszczarczyk (58:37) 5/4
GKS Tychy: Fucik (chabior) – Kovar, Pociecha; Łyszczarczyk, Paś, Viitala – Kaskinen, Kakkonen; Kerkkanen, Komorski, Jamsen – Viinikainen, Bryk; Viitanen, Ainali, Jeziorski – Sertti, Sobecki; Gościński, Kiełbicki, Kucharski.

