Był najlepiej punktującym zawodnikiem sezonu zasadniczego i kluczowym elementem w układance Pekki Tirkkonena. W Tychach spędził zaledwie sezon, ale zapamiętamy zostanie na bardzo długo. Hannu Kuru odchodzi z GKS-u i przenosi się do TPS Turku, którego jest wychowankiem.
32-letni Fin miał ogromny wpływ na grę Mistrzów Polski, co najlepiej potwierdzają liczby. W ubiegłym sezonie rozegrał w sumie 51. spotkań. Zdobył w nich 21. bramek i zanotował aż 45. asyst.

Ponadto w zespole pełnił bardzo ważną rolę, bo występował zarówno w formacjach odpowiedzialnych za rozgrywanie przewag, jak i podczas gry w osłabieniu. W Lidze Mistrzów również dał się we znaki rywalom, bo strzelił dwa gole i dołożył jedno kluczowe podanie.

Zawodnik słynie z doskonałego przeglądu pola i często w pojedynkę potrafił rozstrzygnąć losy meczu, czego najlepszym przykładem było spotkanie o Superpuchar Polski.

Dziękujemy Hannu za mistrzowski sezon w naszych barwach. Hannu od początku swojego pobytu w Tychach z miejsca stał się jednym z liderów. Drużyna zawsze mogła na niego liczyć w najważniejszych momentach, takich jak Superpuchar Polski, CHL czy play-off. Na pewno będzie nam go brakowało. Teraz życzymy mu dużo zdrowia i szczęścia w barwach rodzinnego TPS. Do zobaczenia Hannu! – dodaje Jarosław Rzeszutko, dyrektor sportowy Mistrzów Polski.


