aktualności 1 Liga

To właśnie przyjezdni od pierwszego momentu przejęli inicjatywę i to oni prowadzili przez cały mecz. Łącznie prawie 39 minut. Momentami ich prowadzenie sięgało nawet 15 punktów (22:37). Po raz kolejny zdecydowaną większość punktów trafiamy spod kosza. Z pomalowanego trafiliśmy 52 punkty, goście 36. Jedną z głównych przyczyn przegranych były nasze straty. Łącznie zabrano nam 15 razy piłkę, gdzie WKK straciło ją zaledwie 7 razy. Kolejną rubryką w statystykach, gdzie Wrocław ewidentnie odstawał to rzuty za 3. My trafiliśmy zaledwie 5 rzutów na 20, a przyjezdni 16 na 33. Pomimo przegranej cieszy fakt walki na zbiórkach. Wygrywamy na tablicach 37:30. Najwięcej w Tychach zebrał Paweł Zmarlak – 11. Wrocław rozdał w tym meczu 20 asyst, przy 18 GKS-u. Najwięcej, bo 5, miał Marcin Woroniecki. 

Mecz z WKK Wrocław to już historia. Myślami jesteśmy już przy środowym meczu z Rawlplug Sokołem Łańcut, którego początek już o 19:00