aktualności Rezerwy

O pomeczową opinię po siódmym z rzędu zwycięstwie poprosiliśmy najskuteczniejszego strzelca tyszan Dawida Kasprzyka.

Pierwsze minuty meczu wyglądały tak, jakbyśmy byli zaskoczeni grą rywali.
Byliśmy przygotowani na nieco inaczej ustawionego przeciwnika. Po stracie gola szybko udało się nam jednak wyciągnąć wnioski, narzucić swój styl gry i wyglądało to już znacznie lepiej.

Rywale chyba już myślami byli w szatni z jednobramkowym prowadzeniem, a tymczasem Wy zaliczyliście piorunujący finisz do przerwy.
Od momentu, gdy przegrywaliśmy mieliśmy mnóstwo okazji do strzelenia gola i ta bramka była kwestią czasu. Udało się wyrównać jeszcze przed przerwą, a nawet odwrócić losy meczu.

Dla Ciebie to 15 gol w dwunastym występie na czwartoligowych boiskach. Cały czas dajesz sygnał, że jesteś gotowy wskoczyć do pierwszej „jedenastki” trenera Derbina.
Tych bramek w niektórych meczach mogło być zdecydowanie więcej. Staram się dawać z siebie wszystko w każdym spotkaniu, a celem są oczywiście występy w pierwszej drużynie.