aktualności Pierwsza drużyna

W środę pokonali Garbarnię Kraków, ale ostatecznie musieli uznać wyższość pogody. Ta zakończyła przedwcześnie sparing i dodatkowo zmieniła plan przygotowań w tym tygodniu. Z powodu wysokich temperatur treningi z późnego popołudnia zostały przesunięte na godziny wieczorne. Modyfikacji musiał również ulec plan czwartkowych zajęć.

Pierwotnie w planach była siłownia, ale po niedokończeniu meczu z Garbarnią sztab szkoleniowy podjął decyzję, że rano wszyscy spotkają się na boisku. Piłkarze, którzy grali mieli lżejszy trening, z kolei zawodnicy z ławki pracowali na pełnych obrotach. Wieczorem zespół ponownie spotkał się na wspólnych zajęciach na murawie. Na piątek zaplanowano już jedną jednostkę treningową.

Zawodnicy GKS Tychy najcięższy moment okresu przygotowawczego mają już za sobą, ale to nie oznacza odpoczynku. Po sześciu dniach pracy wolna będzie tylko niedziela.

Na pewno dużą rolę odgrywa regeneracja. Poprzedni tydzień być ciężki i w tym jest już trochę lżej. Świeżości na pewno nie ma, ale ona zapewne przyjdzie bliżej startu rozgrywek. Wtedy nogi będą już trochę lżejsze – mówi Daniel Rumin, który w letnim okresie przygotowawczym zdobył już cztery bramki.

Kolejne trafienia kibice będą chcieli zobaczyć w sobotę. O godzinie 11:00 na boisku przy ulicy Andersa GKS Tychy zmierzy się z ligowym rywalem, Skrą Częstochowa. Wstęp dla kibiców jest wolny. Spotkanie zostanie rozegrane w systemie 4×30 minut.