position: absolute; right: 25px; top: 48pxposition: absolute; right: 05px; top: 28px

Wywiady

Piłka nożna › Aktualności › Wywiady

Dariusz Grzesik: Propozycja z GKS była dla mnie zaskoczeniem

środa, 7 kwietnia 2004
autor: Michał Rus
gość: Dariusz Grzesik

Na początku lipca 2004 roku zwolnionego Albina Wirę na pozycji trenera zastąpił Dariusz Grzesik, były piłkarz m.in. GKS Katowice i Ruchu Chorzów. 38-latek na swoim koncie ma również posadę trenera w Sokole Wola i MKS Lędziny. Teraz jest grającym trenerem naszego GKS i przy okazji meczu sparingowego z Ogrodnikiem Cielmice udało nam się zadać mu kilka pytań...

Poprzednią rundę spędził Pan na ławce trenerskiej MKS Lędziny. Dlaczego zdecydował się Pan objąć posadę trenera GKS Tychy i czy propozycja ta nie była dla Pana zaskoczeniem?

- Przyznam, że propozycja ta była dla mnie zaskoczeniem. Posadę trenera GKS Tychy objąłem w głównej mierze dlatego, że jest to klub z pewną "marką", na pewno lepszą niż MKS Lędziny. Poza tym liczyło się też miejsce zamieszkania, gdyż mieszkam właśnie w Tychach.

Zastąpił Pan na pozycji trenera Albinę Wirę. Jak Pan ocenia pracę Pana poprzednika w GKS?
- Pracy mojego poprzednika nie będę oceniał ze względu na to, że przez ten okres czasu mało interesowałem się tyskim klubem i nie miałem żadnego kontaktu z drużyną.

Podobno w ciągu najbliższych dwóch lat ma Pan za zadanie zbudować silną drużynę i wprowadzić GKS Tychy do III ligi. Wierzy Pan w to na pewno, ale czy przede wszystkim są na to realne szanse?
- Uważam, że szanse są zawsze, a co z tego wyjdzie? Zobaczymy...

Przed zbliżającym się sezonem GKS opuściło kilku ważnych zawodników m.in. Andrzej Szłapa czy Michał Słonina. Czy mimo tego uważa Pan, że obecna drużyna jest lepsza niż niecałe pół roku temu z tymi zawodnikami?
- Tak jak mówiłem już wcześniej, nie miałem żadnego kontaktu z drużyną w ciągu ostatniego pół roku. W Tychach byłem na jedynie dwóch meczach: jednym z Rakowem, a drugim, jeśli dobrze pamiętam, że Slavią. Jeśli chodzi o obecny zespół to uważam, że z nowymi Piszczkiem i Skibą mamy niezłą drużynę.

Jak Pan ocenia postawę drużyny po dotychczasowych treningach i sparingach? Czy jest jakiś zawodnik, który zasłużył na szczególne wyróżnienie?
- Wszyscy zasługują na wyróżnienie, ponieważ bardzo ciężko pracują na treningach i biorą sobie do serce zastrzeżenia i uwagi moje oraz mojego asystenta Zbigniewa Konieczki.

Co Pan sądzi o tyskich juniorach, którzy dołączyli do I drużyny? Czy już w nadchodzącym sezonie będą oni mogli z powodzeniem występować w pierwszej "jedenastce" tyskiego GKS?
- Myślę, że jeśli nie "zje" ich trema, to może być z nich naprawdę duży pożytek.

Za czasów trenera Płatka GKS grał ustawieniem 3-5-2. Następnie trener Wira przestawił zespół na klasyczne 4-4-2, a Pan znowu powrócił do taktyki 3-5-2. Według wielu osób to ustawienie jest już przestarzałe. Czy zgadza się Pan z tym i dlaczego właśnie taką taktykę Pan wybrał?
- Moim zdaniem między taktyką 3-5-2 a 4-4-2 są naprawdę niewielkie różnice. Poza tym 3-5-2 jest tylko wyjściowym ustawieniem, a w czasie meczu wszystko układa się inaczej.

Jak układa się Panu współpraca z Pana asystentem, Zbigniewem Konieczko?
- Pracuje mi się ze Zbyszkiem naprawdę bardzo dobrze.

Czy w przeszłości myślał Pan, że zostanie kiedyś trenerem?
- Przyznam szczerze, że dopiero cztery lata temu zaczęłam brać taką możliwość pod uwagę. Wtedy to zaproponowano mi pracę w Sokole Wola, spodobało mi się to i uznałem, że warto zająć się trenerką.

W wieku 38 lat gra Pan ciągle w piłkę. Czy nie sądzi Pan, że już najwyższy czas zawiesić buty na kołku i poświęcić się wyłącznie pracy trenera?
- Powiem tak: Jeśli gra cały czas sprawia mi przyjemność i czuję się na siłach, żeby wybiec na boisko, to czemu nie?

Urodził się Pan w Tychach, ale nigdy nie występował w tyskim zespole. Spędził Pan za to aż osiem sezonów w GKS Katowice, z którym zdobył Pan dwa krajowe puchary i jeden Superpuchar Polski, a także grał w europejskich pucharach. Jak Pan wspomina tamte czasy?
- Na początku chciałem sprostować jedną rzecz: występowałem kiedyś w GKS Tychy w III lidze, był to bodajże okres od 1983 do 1985 roku, jednak potem musiałem iść do wojska. Okres gry w GKS Katowice wspominam bardzo miło, wtedy to był bardzo dobrze poukładany klub, w dużej mierze dzięki śp. Marianowi Dziurowiczowi.

Jak pan ocenia gr. I IV ligi, w której przyjdzie grać GKS?
- Na temat naszej grupy nie będę się wypowiadał, gdyż uważam, że nieważne, w której lidze się występuje- czy jest to IV liga czy A klasa, trzeba grać i wygrywać z każdym. Poza tym teraz powiedziałbym, że nasza grupa jest słaba, a na koniec zajęlibyśmy np. 6 miejsce i co byłoby wtedy?

Bardzo dziękujemy za rozmowę i życzymy powodzenia w nadchodzącym sezonie!
- Wzajemnie!

Wyszukiwarka



Tabela ligowa

1. Raków Częstochowa 48
2. Sandecja Nowy Sącz 38
3. Stal Mielec 37
4. ŁKS Łódź 37
5. Podbeskidzie Bielsko-Biała 32
6. Puszcza Niepołomice 30
7. Chojniczanka Chojnice 29
8. GKS 1962 Jastrzębie 29
9. Bruk-Bet Termalica Nieciecza 27
10. Bytovia Bytów 26
11. GKS Tychy 26
12. Odra Opole 23
13. Warta Poznań 23
14. Chrobry Głogów 23
15. Wigry Suwałki 22
16. Stomil Olsztyn 22
17. GKS Katowice 18
18. Garbarnia Kraków 16
rozwińpokaż szczegóły

Galeria zdjęć

Mikołajki w Ośrodku Kibice Razem GKS Tychy
czwartek, 6 grudnia 2018


GKS Tychy TV

13. kolejka Fortuna 1 Liga: Skrót meczu GKS Tychy - Sandecja Nowy Sącz 0:1


Partnerzy

SPONSORZY & PARTNERZY


Zgłoś błąd

Widzisz błąd na naszych stronach?
Napisz do nas!
created by:input.com.pl
Copyright © 2003-2018 Tyski Sport S.A. · Polityka plików cookies