position: absolute; right: 25px; top: 48pxposition: absolute; right: 05px; top: 28px

Wywiady

Piłka nożna › Aktualności › Wywiady

Marcin Charęza: Najlepiej czuję się jako napastnik

piątek, 10 marca 2006
autor: Michał Rus
gość: Marcin Charęza

23 wrzesień 2005 roku, spotkanie z Szombierkami Bytom. W drugiej połowie na boisko wchodzi kompletnie nieznany większości kibicom Marcin Charęza, który kilka chwil później zdobywa bramkę. Od tego momentu uśmiechnięty 23-latek staje się pełnoprawnym członkiem pierwszej drużyny GKS Tychy.

Jesienią przebojem wdarłeś do pierwszej drużyny GKS Tychy, ale przyznam szczerze, że do tej pory nie wiem do końca, skąd się w ogóle wziąłeś (śmiech).
- Jestem rodowitym tyszanem i od dziesiątego roku życia trenowałem w MOSM Tychy, gdzie moimi trenerami byli m.in. Rafał Oprzondek czy Marek Franczuk. Sam nie wiem dlaczego, ale przez ostatnie pięć lat nie trenowałem regularnie i biegałem za piłką w amatorskiej lidze. W ubiegłym roku brat, rodzice i koledzy-kibice namówili mnie jednak, abym wrócił do poważnej piłki. Sezon 2005/06 rozpocząłem w rezerwach, a we wrześniu trener Dariusz Grzesik zaprosił mnie na treningi pierwszej drużyny.

I chyba się sprawdziłeś...
- Już w debiucie z Szombierkami Bytom strzeliłem bramkę, a spotkanie wygraliśmy aż 8:0. Końcówka rundy nie była jednak najlepsza w naszym wykonaniu, ale moja postawa nie była chyba najgorsza (śmiech).

Tydzień po debiucie zaliczyłeś występ w wielkim spotkaniu derbowym z GKS Katowice.
- Kiedy wróciłem do regularnych treningów za nic w świecie nie przypuszczałem, że będzie mi dane wystąpić przed tak wielką widownią, która stworzyła kapitalną atmosferę. W Katowicach zagrałem siedem minut i byłem troszeczkę zawiedziony, bo spodziewałem się, że trener wpuści mnie na boisko kilka minut wcześniej. Z drugiej jednak strony bardzo się cieszę i z tych siedmiu minut.

Tegoroczna zima was nie oszczędza i pewnie już nie możesz się doczekać nadejścia wiosny i pierwszych ligowych spotkań.
- Rzeczywiście, gra na śniegu nie ma nic wspólnego z tą na zielonej murawie. Obawiam się, że rundę wiosenną zainaugurujemy najwcześniej w kwietniu. Potem może dojść do sytuacji, że w maju rozegramy aż dziewięć spotkań. Damy sobie jednak radę.

Na jakiej pozycji czujesz sie najlepiej?
- Praktycznie od dzieciństwa gram w ataku i to jako napastnik czuję się najlepiej. O mojej pozycji na boisku decyduje jednak trener i zawsze zagram tam, gdzie on będzie sobie tego życzył: na skrzydle, jako ofensywny pomocnik... Jestem zawodnikiem prawonożnym, co nie znaczy, że z lewej nie potrafię porządnie uderzyć (śmiech).

Wyszukiwarka



Tabela ligowa

1. Raków Częstochowa 7
2. ŁKS Łódź 7
3. Bytovia Bytów 7
4. Warta Poznań 7
5. Stomil Olsztyn 7
6. Odra Opole 7
7. Puszcza Niepołomice 6
8. Chojniczanka Chojnice 6
9. Stal Mielec 6
10. Chrobry Głogów 5
11. GKS Tychy 5
12. Sandecja Nowy Sącz 5
13. Wigry Suwałki 5
14. Bruk-Bet Termalica Nieciecza 4
15. Podbeskidzie Bielsko-Biała 4
16. GKS Katowice 4
17. GKS 1962 Jastrzębie 2
18. Garbarnia Kraków 2
rozwińpokaż szczegóły

Galeria zdjęć

GKS Tychy - Bruk-Bet Termalica Nieciecza
sobota, 11 sierpnia 2018


GKS Tychy TV

#PotrójnieSilni - trzy sekcje, jeden GKS Tychy


Partnerzy

SPONSORZY & PARTNERZY


Zgłoś błąd

Widzisz błąd na naszych stronach?
Napisz do nas!
created by:input.com.pl
Copyright © 2003-2018 Tyski Sport S.A. · Polityka plików cookies