position: absolute; right: 25px; top: 48pxposition: absolute; right: 05px; top: 28px

Wywiady

Piłka nożna › Aktualności › Wywiady

Marcin Ziaja: Mamy wyrównaną kadrę

poniedziałek, 17 marca 2008
autor: Michał Rus
gość: Marcin Ziaja
Fot. Ł. Sobala

Z nowym pomocnikiem GKS Tychy rozmawiamy o tym, co wpłynęło na jego decyzję o przenosinach do tyskiego klubu, jak ocenia okres przygotowawczy oraz o nadziejach na ten rok.

Kiedy w październiku w meczu ligowym strzelałeś gola GKS podejrzewałeś, że wiosną będziesz reprezentował barwy tyskiego klubu?
- Wtedy miałem nadzieję, że sprawimy sporą niespodziankę i wywieziemy z Tychów trzy punkty. Spotkanie skończyło się chyba sprawiedliwym remisem, chociaż GKS strzelił wyrównującą bramkę w ostatniej minucie meczu. Absolutnie nie podejrzewałem jednak, że kilka miesięcy później wyląduję w Tychach.

Jak zaczęła się Twoja przygoda z piłką?
- W szkole podstawowej kolega zaciągnął mnie na treningi trampkarzy w Ruchu Radzionków. Później rozwiązano nasz rocznik, a ja rozpocząłem naukę w szkole średniej w klasie sportowej Polonii Bytom. Po jej ukończeniu trafiłem do szerokiej kadry drugoligowego zespołu i to wtedy po raz pierwszy zetknąłem się z trenerem Damianem Galeją. W 2002 roku dostałem ofertę z pierwszoligowego Górnika Zabrze. Postanowiłem zaryzykować i wszystko było po mojej myśli, aż doznałem poważnej kontuzji. W meczu rezerw z Unią Strzemieszyce rywal złamał mi nogę w dwóch miejscach...
Po rehabilitacji wróciłem do Bytomia, w międzyczasie zaliczyłem epizod w Concordii Knurów. Jesienią 2004 roku znów wróciłem do Polonii, ale tylko na pół roku. Nie mogłem znaleźć wspólnego języka z trenerem, kończyłem studia na AWF, brałem ślub. Zależało mi na grze w piłkę, ale w niższej klasie rozgrywkowej. Zadzwonił do mnie trener Mirosław Smyła, który tworzył ciekawą, perspektywiczną drużynę w Babienicy i tak przez trzy lata grałem w Orle.

Teraz jednak jesteś piłkarzem GKS Tychy, chociaż pod koniec ubiegłego roku byłeś jedną nogą w Polonii Bytom, który występuje na pierwszoligowych boiskach.
- Miałem jeszcze oferty z kilku innych klubów, ale na moją decyzję o przenosinach do GKS miało wpływ kilka czynników. Mam już rodzinę, małe dziecko i najważniejsza dla mnie jest stabilizacja finansowa. Jestem nauczycielem wychowania fizycznego w szkole sportowej w Tarnowskich Górach i treningi oraz grę w GKS Tychy mogę spokojnie pogodzić z pracą, co raczej byłoby niemożliwe w Polonii.
Nie ukrywam, że spory wpływ miała również osoba trenera Damiana Galei. Trenera Galeję poznałem jako człowieka na samym początku mojej przygody z piłką seniorską i mam do niego pełne zaufania. Zresztą już po kilku treningach i dniach spędzonych w tyskim klubie widać, że w GKS wszystko jest naprawdę świetnie poukładane. Przekonało mnie również wzmocnienie w postaci Krzysztofa Bizackiego. Poza tym GKS Tychy to przecież klub z tradycjami.

Tyskim działaczom nie było jednak łatwo sprowadzić Ciebie do GKS. Twojemu byłemu klubowi bardzo zależało na tym, abyś został w Orle.
- Na pewno byłem jednym z kilku piłkarzy, którzy decydowali o obliczu tamtej drużyny. Wiem, że działaczom Orła zależało na wzmocnieniach i walce o pierwszą piątkę ligi, dlatego moje przenosiny nie były im na rękę. Czas spędzony w Babienicy wspominam jednak bardzo dobrze i wiedziałem, że prędzej czy później działacze obu klubów dojdą do porozumienia. Szkoda tylko, że wiosną nie będę mógł zagrać przeciwko Orłowi. To byłby dla mnie miły moment.

Za nami okres przygotowawczy do rundy wiosennej. Jak go ocenisz?
- Przygotowania były ciężkie, ale mieliśmy prawie trzy miesiące na to, żeby się poznać i zgrać. Żałuję jedynie, że miałem problemy z prawym kolanem. Muszę się przyznać, że przez to ten okres nie był dla mnie do końcu uczciwie przetrenowany. Kiedy jednak wrócę do pełnej dyspozycji i będę się mógł skupić na treningach, forma powinna przyjść na te najważniejsze mecze.

Walka o środek pola w GKS jest spora, a Ty nie przyszedłeś chyba tutaj siedzieć na ławce?
- Mamy wyrównaną kadrę i myślę, że nie tylko ja, ale wszyscy koledzy chcieliby grać w pierwszym składzie. Ja przyszedłem tutaj grać i wywalczyć awans z GKS. Jak to będzie jednak wyglądało, zależy tylko i wyłącznie od trenera Galei oraz mojej formy.

W Orle tworzyłeś świetny duet z Bartoszem Polisem, jesienią strzeliliście razem aż 30 goli!
- Z Bartkiem rozumieliśmy się bez słów, przez ostatnie dwa lata praktycznie graliśmy ze sobą w każdym meczu. Może sie wydawać, że świetna postawa Orła w rundzie jesiennej jest zasługą duetu Polis-Ziaja, ale tak naprawdę my tylko wykańczaliśmy akcje, które tworzył cały zespół. Swoją drogą w Babienicy jest kilku innych, niezłych piłkarzy, którzy moim zdaniem sprawdziliby się w Tychach.
A w GKS? Tutaj jest zdecydowanie więcej indywidualności, moje zadania mogą być zupełnie inne niż w Orle. Po pierwszych meczach zobaczymy, czy wkomponuję się w zespół.

Pół roku grasz w I grupie śląskiej IV ligi. Jak myślisz - GKS Tychy ma najlepszy zespół i wywalczy wreszcie awans?
- Jestem przekonany, że mamy najlepszych zawodników. Z meczu na mecz będziemy się cementować coraz bardziej i wierzę, że za trzy miesiące będziemy mogli powiedzieć, że mamy również najlepszy zespół.

Urodzony 26 marca 1981 roku zawodnik jest wychowankiem MOSM Bytom oraz absolwentem AWF w Katowicach. "Ziajka" ma żonę Małgorzatę oraz 9-miesięcznego syna Macieja. Jak mówi sam zawodnik, najważniejsza dla niego jest rodzina. W wolnych chwilach lubi popływać, powspinać się lub wyjechać w góry.

Wyszukiwarka



Tabela ligowa

1. Odra Opole 33
2. Chojniczanka Chojnice 32
3. Miedź Legnica 31
4. Raków Częstochowa 29
5. Chrobry Głogów 27
6. Zagłębie Sosnowiec 26
7. Puszcza Niepołomice 26
8. Stal Mielec 25
9. GKS Katowice 25
10. Drutex-Bytovia 23
11. Podbeskidzie Bielsko-Biała 23
12. Pogoń Siedlce 23
13. Wigry Suwałki 22
14. GKS Tychy 20
15. Stomil Olsztyn 19
16. Olimpia Grudziądz 18
17. Górnik Łęczna 17
18. Ruch Chorzów 14
rozwińpokaż szczegóły

Galeria zdjęć

GKS Tychy - Wigry Suwałki
sobota, 18 listopada 2017


GKS Tychy TV

18. kolejka Nice 1 Liga: Skrót meczu GKS Tychy - Wigry Suwałki 0:3


Partnerzy

SPONSORZY & PARTNERZY


Zgłoś błąd

Widzisz błąd na naszych stronach?
Napisz do nas!
created by:input.com.pl
Copyright © 2003-2017 Tyski Sport S.A. · Polityka plików cookies