position: absolute; right: 25px; top: 48pxposition: absolute; right: 05px; top: 28px

Wywiady

Piłka nożna › Aktualności › Wywiady

Dariusz Grzesik: Cele weryfikowane są po rundzie jesiennej

sobota, 29 lipca 2006
autor: Michał Rus
gość: Dariusz Grzesik

Na początku czerwca br. trener Dariusz Grzesik przedłużył swoją umowę z tyskim klubem o kolejny rok. Dwa poprzednie sezony tyszanie pod jego wodzą kończyli na drugiej pozycji. Może do trzech razy sztuka?

Powoli kończymy przygotowania do startu nowego sezonu. Udało się wykonać wszystko to, co zostało zaplanowane razem z tyskimi piłkarzami?
- Generalnie wszystko udało się wykonać, aczkolwiek natrafiliśmy niedogodności. Z powodu kilku mniej i bardziej poważnych urazów nie mogłem zobaczyć w grze takiego składu, w jakim chciałbym rozpocząć inauguracyjny mecz z Ruchem Radzionków. Na samym początku przygotowań kontuzji nabawili się Piotr Myszor i Michał Słonina, ostatnio nie mogłem skorzystać z usług Marka Piszczka i Marcina Charęzy. Szkoda mi szczególnie tego drugiego, który koniecznie musi popracować nad wzmocnieniem mięśni. Do pierwszego meczu zostało jeszcze kilka dni i kilka niewiadomych, wciąż bacznie przyglądam się wszystkim zawodnikom. Wierzę jednak, że skład i ustawienie drużyny na pierwsze spotkanie będzie wyglądał tak, jak bym tego chciał.

Jak wygląda ostatni tydzień przygotowań?
- Pod względem kondycyjnym jesteśmy przygotowani bardzo dobrze. Teraz najważniejsza jest praca nad świeżością i szybkością. Przed pierwszym meczem przećwiczymy również stałe fragmenty gry. Potrzebujemy także treningu strzeleckiego na naturalnej trawie, a nie na sztucznej murawie. A to ze względu na ostatnie prace prowadzone na tyskich boiskach było niemożliwe.

GKS Tychy rozegrał kilka spotkań sparingowych, udało się nawet pokonać drużynę z najwyższej półki, czyli ŁKS Łódź.
- Nie ma na świecie drużyn nie do pokonania. Wystarczy tylko trochę umiejętności, dobre zgranie i wielkie serce do gry, a można pokonać każdego. Początek spotkania z ŁKS mieliśmy bardzo nerwowy, ale później zaczęliśmy grać swoje i udało się pokonać pierwszoligowca. Sami piłkarze podkreślali po meczu, że dzięki ambicji dali z siebie więcej niż się tego spodziewali. Inna sprawa, że my dopiero zaczynaliśmy przygotowania, a goście powoli je kończyli.

A jak Pan ocenia inne sparingi?
- W każdym meczu próbowałem innego ustawienia i każde spotkanie dawało mi odpowiedź na kilka pytań. Chciałbym, żeby początek meczu w Chrzanowie z Fablokiem był przestrogą dla moich piłkarzy (GKS przegrywał po kwadransie 0:2, żeby wygrać całe spotkanie 4:2 - przyp. autor). W lidze moglibyśmy się już nie podnieść po tak fatalnym początku.

Wreszcie tyski zespół przed startem rozgrywek nie został osłabiony. Na dodatek do zespołu dołączyli Dawid Frąckowiak i młodzieżowiec Szymon Bobla.
- Nie ma osłabień, ale kilku zawodników skończyło wiek młodzieżowca i dlatego bardzo się cieszę, że udało się pozyskać 20-letniego Boblę. Zresztą wszyscy młodzieżowcy nie odstają od reszty zespołu, co napawa mnie optymizmem. Jeśli chodzi o Frąckowiaka jestem bardzo ciekaw, jak będzie się prezentował po powrocie z Walki Zabrze. Ważne, że już teraz podniósł konkurencje o miejsce w ataku.

W sezonie 2006/07 wszystkich śląskich czwartoligowców czeka zacięta walka. Z każdej grupy pewna utrzymania może być tylko pierwsza szóstka.
- I jest to dla mnie nienormalna sytuacja, bo nie wierzę, że siódma drużyna IV ligi będzie słabsza od beniaminka klasy okręgowej. Poza tym w której lidze świata więcej drużyn spada niż się utrzymuje? Mając w pamięci ubiegłoroczną decyzję o dokooptowaniu do IV ligi w ostatniej chwili GKS Katowice jest to kolejna chora decyzja piłkarskich działaczy.

Sezon zaczynamy od spotkania z Ruchem Radzionków, spadkowiczem z III ligi. Jest pan zadowolony z pierwszego rywala?
- Dla mnie i piłkarzy nie ma jakiegokolwiek znaczenia z kim gramy na samym początku rozgrywek. Do każdego meczu trzeba przystąpić w pełni skoncentrowanym i walczyć o zwycięstwo. Myślę, że moi podopieczni widzą ostatnia działania nowego zarządu i mają świadomość tego, że teraz najbardziej potrzebne są zwycięstwa. Co roku wymienia się nas wśród kandydatów do gry w barażach. Prawda jest taka, że przed każdym sezonem o pierwszym miejscu w grupie realnie myśli kilka klubów. Cele są weryfikowanie po pierwszej rundzie sezonu i wszystko zależy od tego, jak się potoczą jesienne rozgrywki.

Od czerwca br. GKS ma nowy zarząd. Piłkarze odczuwają zmiany, a Pan?
- Jestem bardzo zadowolony z faktu, że wszystkie sparingi na własnym terenie zostały rozegrane na dobrze przygotowanych i naturalnych boiskach. Bardzo mi również zależało na pomeczowej odnowie biologicznej. I tak po wszystkich spotkaniach ligowych będziemy się regenerować na basenie. Nowy zarząd dąży do szybkiego uregulowania zaległości wobec piłkarzy, dobrze układa mu się współpraca z miastem. Widać, że wszystko idzie ku lepszemu.

Wyszukiwarka



Tabela ligowa

1. Odra Opole 33
2. Chojniczanka Chojnice 32
3. Miedź Legnica 31
4. Raków Częstochowa 29
5. Chrobry Głogów 27
6. Zagłębie Sosnowiec 26
7. Puszcza Niepołomice 26
8. Stal Mielec 25
9. GKS Katowice 25
10. Drutex-Bytovia 23
11. Podbeskidzie Bielsko-Biała 23
12. Pogoń Siedlce 23
13. Wigry Suwałki 22
14. GKS Tychy 20
15. Stomil Olsztyn 19
16. Olimpia Grudziądz 18
17. Górnik Łęczna 17
18. Ruch Chorzów 14
rozwińpokaż szczegóły

Galeria zdjęć

GKS Tychy - Wigry Suwałki
sobota, 18 listopada 2017


GKS Tychy TV

18. kolejka Nice 1 Liga: Skrót meczu GKS Tychy - Wigry Suwałki 0:3


Partnerzy

SPONSORZY & PARTNERZY


Zgłoś błąd

Widzisz błąd na naszych stronach?
Napisz do nas!
created by:input.com.pl
Copyright © 2003-2017 Tyski Sport S.A. · Polityka plików cookies