position: absolute; right: 25px; top: 48pxposition: absolute; right: 05px; top: 28px

Wywiady

Piłka nożna › Aktualności › Wywiady

Łukasz Błasiak: Najważniejsze jest dobro całej drużyny

wtorek, 16 stycznia 2007
autor: Michał Rus
gość: Łukasz Błasiak
Fot. Ł. Sobala

Z nowym napastnikiem GKS Tychy rozmawiamy o tym, że dwa razy nie wchodzi się do tej samej rzeki, o jedynym golu w pierwszej lidze, dobrym prognostyku przed rundą wiosenną i o tym, co go łączy z Radosławem Matusiakiem.

Jak to się stało, że wylądowałeś w Tychach? Jeszcze nie tak dawno, bo pół roku temu mogłeś podpisać kontrakt z pierwszoligowym Widzewem Łódź.
- Skończyło się jednak tylko na prasowych spekulacjach. To już jest za mną, a liczy się przyszłość i to, że teraz będę grał dla GKS Tychy.

Miałeś propozycje z innych klubów?
- Rozmawiałem również z Podbeskidziem, ale na przykładzie Szczakowianki, w której występowałem już dwukrotnie nauczyłem się, że dwa razy nie wchodzi się do tej samej rzeki. Chciałem jednak odejść z Jaworzna i po kilku dniach otrzymałem telefon z Tychów. Tyskim działaczom polecił mnie Jarek Zadylak i szybko doszliśmy do porozumienia. Prezesi przekonali mnie, że GKS to klub z jasnym celem i perspektywami, a to jest niezwykle ważne. Dlatego też postanowiliśmy podpisać trzyletni kontrakt. I oby z obopólną korzyścią: żebym ja był zadowolony z gry w Tychach i żeby wszyscy byli zadowoleni z mojej postawy.

Kibice zawsze wiążą nadzieje z nowymi piłkarzami, którzy wzmacniają drużynę. A kiedy do zespołu przychodzi napastnik, ta presja jest jeszcze większa…
- Zdaje sobie z tego sprawę, ale zawsze będę podkreślał, że najważniejsze jest dobro całej drużyny. Owszem, liczą się zdobyte gole, szczególnie dla napastnika, ale jeszcze ważniejszy jest sukces sportowy, do którego zawsze bardzo chciałem i teraz również chce się przyczynić.

Na pierwszym treningu nie czułeś się chyba samotnie.
- Rzeczywiście, z Jarkiem Zadylakiem i Damianem Galeją występowaliśmy przez dwa lata w Szczakowiance Jaworzno. Razem zaliczyliśmy dwa awanse i myślę, że to jest dobry prognostyk przed rundą wiosenną (śmiech).

W pierwszej lidze rozegrałeś cały sezon w barwach Szczakowianki i zdobyłeś jednego gola. Pamiętasz to trafienie?
- Takich rzeczy się nie zapomina. Tym bardziej, że asystę przy tej jedynej bramce w pierwszej lidze zaliczył Radosław Matusiak, który teraz strzela bramki dla reprezentacji i jest bliski wyjazdu do zagranicznego klubu. Było to wyjazdowe spotkanie z Lechem Poznań, które nie układało się dla nas najlepiej. Przegrywaliśmy 0:2, ale ostatecznie udało się doprowadzić do wyrównania. Pod koniec meczu Radek zagrał mi świetną piłkę tuż przed bramkę gospodarzy i grzechem byłoby nie wykorzystać takiej sytuacji. Teraz Radek robi wielką karierę i życzę mu jak najlepiej, a sobie troszkę mniejszych, ale… też sukcesów (śmiech).

Urodzony w Wadowicach wychowanek Beskidu Andrychów na razie dojeżdża na treningi z Krakowa. Absolwent krakowskiej AWF musi się jednak rozglądnąć za lokum w bliższych okolicach Tychów. Po pierwsze, podpisał przecież z GKS trzyletni kontrakt, a po drugie jego małżonka Magdalena spodziewa się dziecka.

Wyszukiwarka



Tabela ligowa

1. Chojniczanka Chojnice 35
2. Odra Opole 34
3. Raków Częstochowa 32
4. Miedź Legnica 31
5. Stal Mielec 31
6. Chrobry Głogów 30
7. GKS Katowice 28
8. Zagłębie Sosnowiec 27
9. Puszcza Niepołomice 26
10. Wigry Suwałki 26
11. Drutex-Bytovia 24
12. Podbeskidzie Bielsko-Biała 24
13. Pogoń Siedlce 24
14. GKS Tychy 20
15. Stomil Olsztyn 19
16. Olimpia Grudziądz 18
17. Górnik Łęczna 18
18. Ruch Chorzów 15
rozwińpokaż szczegóły

Galeria zdjęć

Wyjątkowy kalendarz w towarzystwie zwierząt do adopcji
środa, 20 grudnia 2017


GKS Tychy TV

Konferencja prasowa: Krzysztof Bizacki w nowej roli wraca do GKS Tychy


Partnerzy

SPONSORZY & PARTNERZY


Zgłoś błąd

Widzisz błąd na naszych stronach?
Napisz do nas!
created by:input.com.pl
Copyright © 2003-2018 Tyski Sport S.A. · Polityka plików cookies