position: absolute; right: 25px; top: 48pxposition: absolute; right: 05px; top: 28px

Wywiady

Piłka nożna › Aktualności › Wywiady

Damian Galeja: Zastanawiałem się 10 sekund

poniedziałek, 2 lipca 2007
autor: Michał Rus
gość: Damian Galeja
Fot. Ł. Sobala

Mający zaledwie 31 lat grający trener postanowił przyjąć propozycję prowadzenia piłkarzy GKS Tychy. Wcześniej przez 20 miesięcy razem ze swoim asystentem Andrzejem Urbańczykiem trenował futsalowy WSB Chorzów. Poza tym Galeja wciąż będzie szkolił przedszkolaków GKS. Były pierwszoligowiec, który poważnie myśli o karierze trenerskiej, pod koniec roku ma zdobyć tytuł trenera II klasy.

Długo zastanawiałeś się nad propozycję objęcia posady trenera GKS Tychy?
- Pod koniec ubiegłego sezonu prezesi GKS zaprosili mnie na rozmowę i spytali, czy byłbym zainteresowany poprowadzeniem zespołu. Zastanawiałem się tylko 10 sekund i poproszono mnie o przygotowanie koncepcji prowadzenia zespołu. Kilka dni później, po ostatnim meczu pucharowym w Rogowie już oficjalnie przyjąłem propozycję zostania trenerem GKS Tychy.

W takim razie czym przekonałeś włodarzy GKS?
- To pytanie proszę skierować do zarządu (śmiech). Czy byli jacyś kontrkandydaci? Na pewno tak, ale o nikim nie słyszałem i nikim nie zawracałem sobie głowy.

GKS Tychy to dobre miejsce dla początkującego trenera?
- Zdawałem sobie sprawę, że zostając trenerem GKS Tychy wszyscy stawiają przede mną duże wymagania. Oczekiwania, szczególnie po niezbyt udanym sezonie, są naprawdę wielkie, ale nie bałem się i dalej nie boję się podjąć sporego wyzwania. Tak naprawdę już teraz drużyna posiada duży potencjał i jesteśmy w stanie osiągnąć spory sukces. Taki klub, tacy kibice i takie miasto, po tylu latach posuchy, zasługują wreszcie na awans.

Wiosną razem z piłkarzami GKS walczyłeś o awans do trzeciej ligi. Czego Wam zabrakło?
- Może to zabrzmi banalnie, ale po prostu zwycięstw. Zanotowaliśmy aż siedem remisów i na własne życzenie pozwoliliśmy sobie na stratę ważnych punktów. Zabrakło również szczęścia i skuteczności, często brakowało postawienia tej kropki nad „i”.
Poza tym nie ukrywajmy, że my, piłkarze graliśmy poniżej oczekiwań. Przyznaję, że mimo świetnej dyspozycji podczas zimowych przygotowań, wiosną grałem słabo. Teraz presja wyniku będzie jeszcze większa, ale wierzę, że stać nas na wiele.

Rozmawiałeś już ze swoim poprzednikiem?
- Jeszcze nie miałem okazji, ale chciałbym się spotkać z trenerem Albinem Wirą. Na pewno trzeba zachować jakąś ciągłość pracy i chciałbym usłyszeć opinię o zawodnikach. Po naszym spotkaniu jednak sam wszystko sobie poukładam.

Latem trenerzy wszystkich drużyn mają mało czasu na przygotowanie swoich drużyn do sezonu.
- Miesiąc to wbrew pozorom sporo czasu. Najważniejsza jest jednak nie ilość, tylko jakość przygotowań. Zajęcia na pewno będą urozmaicone, piłkarze nie będą się nudzić. Do pierwszego meczu pucharowego przygotujemy się wystarczająco pod względem fizycznym, mentalnym i taktycznym. W lipcu będziemy trenować niemal codziennie. Będę jednak dużo rozmawiał z moimi podopiecznymi, dlatego też mikrocykl treningowy na pewno będzie ulegał zmianom.

Zespół Damiana Galei potrzebuje jakiś wzmocnień?
- Osobiście nie planuję żadnych wzmocnień, ale jeśli pojawi się realna możliwość ściągnięcia naprawdę dobrego zawodnika, na ten temat będę rozmawiał z zarządem. Jak już mówiłem, potencjał drzemiący w piłkarzach, którzy już teraz znajdują się w szatni, jest naprawdę ogromny. Liczę na uzdolnionych juniorów, dla których gra w GKS powinna być pewną nobilitacją. Wiem, że kilku z nich ma predyspozycje i mam nadzieję, że będą chcieli nam sprzedać swoje umiejętności.

A czy sam trener widzi dla siebie miejsce na boisku?

- (śmiech) Póki co bliżej mi ławki trenerskiej niż zielonej murawy. W przygotowaniach do sezonu będę jednak normalnie brał udział, chociaż już upatrzyłem sobie na ławce pierwsze krzesełko z lewej. Czy mój asystent będzie grał? Absolutnie, zajmie miejsce obok mnie (śmiech).
Na sam koniec chciałbym podkreślić, że wciąż mamy jasny cel, czyli gra i walka o awans. Brak reorganizacji sprawia, że szansę mamy olbrzymią. Teraz musimy sobie tylko jasno powiedzieć, że jeśli robimy coś razem, róbmy to dobrze, albo w ogóle.

Wyszukiwarka



Tabela ligowa

1. Odra Opole 33
2. Chojniczanka Chojnice 32
3. Miedź Legnica 31
4. Raków Częstochowa 29
5. Stal Mielec 28
6. Chrobry Głogów 27
7. Zagłębie Sosnowiec 26
8. Puszcza Niepołomice 26
9. GKS Katowice 25
10. Drutex-Bytovia 23
11. Wigry Suwałki 23
12. Podbeskidzie Bielsko-Biała 23
13. Pogoń Siedlce 23
14. GKS Tychy 20
15. Stomil Olsztyn 19
16. Olimpia Grudziądz 18
17. Górnik Łęczna 17
18. Ruch Chorzów 15
rozwińpokaż szczegóły

Galeria zdjęć

GKS Tychy - Wigry Suwałki
sobota, 18 listopada 2017


GKS Tychy TV

18. kolejka Nice 1 Liga: Skrót meczu GKS Tychy - Wigry Suwałki 0:3


Partnerzy

SPONSORZY & PARTNERZY


Zgłoś błąd

Widzisz błąd na naszych stronach?
Napisz do nas!
created by:input.com.pl
Copyright © 2003-2017 Tyski Sport S.A. · Polityka plików cookies