position: absolute; right: 25px; top: 48pxposition: absolute; right: 05px; top: 28px

Wywiady

Piłka nożna › Aktualności › Wywiady

Łukasz Jachym: Z klubem piłkarskim jest jak z kobietą

poniedziałek, 9 lipca 2007
autor: Michał Rus
gość: Łukasz Jachym
Fot. Ł. Sobala

Z Łukaszem Jachymem, prezesem GKS Tychy \'71 rozmawiamy m.in. o tym, co udało się osiągnąć przez ostatni rok, o nowym trenerze i o powiązaniach z pewnym słynnym hiszpańskim działaczem.

W czerwcu minął rok, odkąd zdecydowałeś się przejąć GKS Tychy ’71. Z perspektywy czasu była to dobra decyzja?
- Z klubem piłkarskim jest jak z kobietą - mnóstwo radości albo ogrom smutku. Cieszę się z tego, co zostało osiągnięte pod względem organizacyjnym, sytuacja finansowa klubu została wyprostowana. Szkoda, że od razu nie przełożyło się to na wynik sportowy. Sezon wprawdzie zakończyliśmy na drugim miejscu, ale było kilka weekendów, kiedy po prostu nie chciało się wychodzić z domu. Nic tylko przytulić się do poduszki i położyć przed telewizorem.
Najważniejsze jest jednak to, że obraliśmy dobrą drogę. Zależało nam na dobrych kontaktach i stosunkach z całym tyskim środowiskiem, szczególnie z kibicami. W Tychach kibice GKS mają poczucie więzi z klubem, a my zawsze możemy na nich liczyć.

Mimo to na koniec sezonu kibice byli ogromnie zawiedzeni. A Ty?
- W całej rozciągłości podzielam zdanie kibiców i ciągle czuję się tak samo rozczarowani jak oni. Kiedy obejmowałem klub głośno mówiłem, że w pierwszym sezonie awans nie jest nadrzędnym celem. Jednak niezwykle szybko poukładaliśmy sprawy organizacyjne, zimą udało się pozyskać kilku naprawdę dobrych piłkarzy i awans stał się czymś naturalnym. Tymczasem mimo silnej kadry czegoś zabrakło… Może za szybko objęliśmy pozycję lidera i później zabrakło determinacji? Rozczarowanie spotęgował fakt, że dwukrotnie łatwo oddawaliśmy fotel lidera. Osobiście bardzo przeżyłem tą porażkę, ale tą sportową złość trzeba przelać już na kolejny sezon. Chociaż zdaję sobie sprawę, że presja wyniku i awansu do trzeciej ligi będzie jeszcze większa.

Póki co GKS prowadzi aktywną politykę personalną. W przeciągu roku podziękowaliście za współpracę już drugiemu trenerowi.
- Trochę mi wstyd, że staję się takim drugim Jesusem Gilem (hiszpański działacz, który bardzo często zmieniał trenerów – przyp. autor). Miejmy jednak nadzieję, że sprawdzi się zasada "do trzech razy sztuka". Postanowiliśmy zaufać młodemu, ale bardzo perspektywicznemu trenerowi Damianowi Galei, który dostał zapewnienie długiej pracy z tyskimi piłkarzami. Liczę, że już jesienią będziemy wyprzedzać wszystkich czwartoligowców pod względem organizacji i widowiskowości gry. Życzyłbym sobie, aby oglądanie GKS sprawiało wszystkim przyjemność. Byłoby kapitalnie, gdyby przynajmniej jednym z elementów tej układanki był utalentowany, tyski junior. Na pierwszym treningu pojawiło się sześciu młodych tyszan, o których postaramy się zadbać jak najlepiej.

Nowy, zaledwie 31-letni trener, który wcześniej prowadził tylko futsalową drużynę, da sobie radę w GKS?
- Jestem pewien, że Damian będzie robił to, co do niego należy z maksymalnym zaangażowaniem. Zanim zdecydowaliśmy się powierzyć mu prowadzenie zespołu, spędziliśmy długie popołudnia, podczas których Damian wywarł na nas spore wrażenie przedstawiając swój pomysł na grę. Widać, że już teraz potrafi naprawdę dużo, a wciąż się kształci. Poza tym od niedawna nie tylko w całej Europie, ale i w Polsce widać trend zatrudniania młodych szkoleniowców.

W sezonie 2007/08 GKS będzie walczył o trzecią ligę, ale przy okazji może również zaistnieć na krajowej arenie. 8 sierpnia tyskich piłkarzy czeka spotkanie II rundy wstępnej Pucharu Polski.
- Do pucharowych rozgrywek piłkarze podejdą z pełnym zaangażowaniem. Nie ma mowy o żadnym odpuszczaniu, mamy szeroką kadrę, a kilka meczów więcej nie stanowi żadnego dodatkowego obciążenia. Zwycięstwa w pucharze będą normalnie premiowane. Praktycznie wystarczy wygrać dwa spotkania, by na tyskim stadion przyjechał pierwszoligowiec. Myślę, że byłby to wspaniały prezent dla kibiców, a dla piłkarzy duża nobilitacja.

W przeciągu ostatniego roku zdecydowanej poprawie uległy również działa marketingowe klubu.
- Rzeczywiście: plansze reklamowe na stadionie, bannery na mieście, obklejone autobusy, wielki plakat na jednym z domów handlowych… Wprawdzie czasami można zaobserwować pewien przerost formy nad treścią, w końcu GKS gra zaledwie w czwartej lidze, ale zdecydowanie więcej dociera do nas głosów pochwały. Sporym sukcesem zakończyła się również akcja promocyjna browaru Warka, dzięki której niecałe 100 tysięcy złotych trafiło do kasy klubu. Poza tym wciąż spłacamy dług wobec Urzędu Skarbowego i pod koniec roku całkowicie wyjdziemy na prostą. Dzięki temu możemy sobie pozwolić na organizację kolejnej imprezy pod nazwą "W moim sercu Tychy". Zabawa, która w zeszłym roku przyciągnęła na nasz stadion 8 tysięcy widzów, odbędzie się na przełomie lipca i sierpnia.

GKS Tychy ’71 to jednak nie tylko piłka nożna, ale również futsal, a ostatnio nawet… siatkówka.
- Z pewnością nie uda się nam powrócić do czasów potężnego GKS, który rozsławiał nasze miasto w wielu dyscyplinach sportu. Sądzę jednak, że nie wypada zamykać się tylko na piłkę nożną. Nasze doświadczenie organizacyjne i prestiż wynikający z bycia sekcją GKS na pewno ułatwi funkcjonowanie siatkarzom, którzy właśnie awansowali do trzeciej ligi. Kto wie, czy za jakiś czas nie będziemy świadkami odrodzenia się tyskiej siatkówki na ogólnopolskim szczeblu rozgrywek? Twórzmy dobry klimat dla sportu w mieście i dawajmy ludziom możliwość kibicowania tym dyscyplinom, które uważają za swoje ulubione.
Jeśli natomiast chodzi o futsal - po roku zbierania pierwszoligowych doświadczeń i wzmocnieniach dokonanych podczas letniej przerwie jestem pewien, że w nadchodzącym sezonie będziemy walczyć o wyższe cele. Wierzę, że zarówno piłkarze, jak i futsalowcy będą dawali mieszkańcom Tychów jak najwięcej powodów do dumy. I właśnie tego - miłych i wspaniałych chwil na tyskim stadionie i parkiecie życzę sobie i kibicom.

Wyszukiwarka



Tabela ligowa

1. Odra Opole 33
2. Chojniczanka Chojnice 32
3. Miedź Legnica 31
4. Raków Częstochowa 29
5. Chrobry Głogów 27
6. Zagłębie Sosnowiec 26
7. Puszcza Niepołomice 26
8. Stal Mielec 25
9. GKS Katowice 25
10. Drutex-Bytovia 23
11. Podbeskidzie Bielsko-Biała 23
12. Pogoń Siedlce 23
13. Wigry Suwałki 22
14. GKS Tychy 20
15. Stomil Olsztyn 19
16. Olimpia Grudziądz 18
17. Górnik Łęczna 17
18. Ruch Chorzów 14
rozwińpokaż szczegóły

Galeria zdjęć

GKS Tychy - Wigry Suwałki
sobota, 18 listopada 2017


GKS Tychy TV

18. kolejka Nice 1 Liga: Skrót meczu GKS Tychy - Wigry Suwałki 0:3


Partnerzy

SPONSORZY & PARTNERZY


Zgłoś błąd

Widzisz błąd na naszych stronach?
Napisz do nas!
created by:input.com.pl
Copyright © 2003-2017 Tyski Sport S.A. · Polityka plików cookies