position: absolute; right: 25px; top: 48pxposition: absolute; right: 05px; top: 28px

Wywiady

Piłka nożna › Aktualności › Wywiady

Adam Nocoń: Warto brać udział w tej przygodzie

środa, 17 listopada 2010
autor: Mateusz Długasiewicz
gość: Adam Nocoń
Fot. Ł. Sobala

Czwarte miejsce GKS Tychy na półmetku sezonu 2010/2011 to w opinii kibiców i dziennikarzy pozytywne zaskoczenie. Nie inaczej sądzi szkoleniowiec tyskiego zespołu, Adam Nocoń, z którym rozmawialiśmy m.in. o podsumowaniu rundy jesiennej, debiucie w drugiej lidze, wzmocnieniach i planach sparingowych.

Jak trener ocenia rundę jesienną w wykonaniu GKS Tychy?
- Przed sezonem było sporo głosów, że będziemy walczyć o utrzymanie. Chłopcy pokazali jednak, że są zespołem z charakterem i osiągnęli bardzo dobry wynik. Warto również dodać, że z dobrym skutkiem występowaliśmy w Pucharze Polski, bo już sam mecz z Lechem Poznań to duże wyróżnienie i naprawdę fajna sprawa. Tym bardziej, że w moim odczuciu byliśmy nawet blisko wygrania tego pojedynku. Niewątpliwie duże zaangażowanie w puchary mogły mieć odbicie na to, że w niektórych meczach nie graliśmy tak jak byśmy sobie tego życzyli. Uważam jednak, że było warto brać udział w tej przygodzie. Zarówno na boisku jak i w szatni zawodnicy tworzą świetną grupę ludzi, która wie co chce osiągnąć. To napawa optymizmem do dalszej pracy i sukcesów.

Który mecz tej rundy zasłużył na miano najlepszego?
- Mimo wszystko wyróżniłbym spotkanie z Zagłębiem Sosnowiec. Zagraliśmy tam dwie równe połowy. Można powiedzieć, że wszystko nam wtedy wychodziło, bo i gra w obronie, i w pomocy, i pod względem taktycznym układała nam się bardzo dobrze.

A najsłabszego?
- Druga połowa meczu z Jarotą Jarocin. Pierwsze 45 minut były jeszcze do przyjęcia, mieliśmy sytuacje, które mogliśmy wykorzystać. Natomiast w drugiej części widać było, że kompletnie nic nam nie wychodziło.

Zero porażek na własnym stadionie w lidze, a co lepsza zero straconych bramek. W czym tkwi fenomen tak znakomitego wyniku?
- To nie jest przypadek, że we wszystkich meczach ligowych u siebie nie straciliśmy bramki. Zdarzyło nam się to tylko w pucharowych spotkaniach z Kolejarzem Stróże i Lechem Poznań. Wydaje mi się, że skupienie i konsekwencja w grze obronnej było kluczem do tego, że żadna drużyna nie potrafiła strzelić nam bramki tutaj w Tychach. Na pewno jest to warte podkreślenia, bo nie często coś takiego się zdarza.

Jak ocenia trener swój debiut w drugiej lidze?
- To pytanie powinno się kierować do kibiców, zarządu. Jednak jeżeli miałbym zdecydować się na odpowiedź, to chyba nie było tak źle. Drużyna grała dobrą piłkę, jesteśmy w czołówce ligowej tabeli. Życzyłbym sobie, żeby dobra passa trwała dalej.

Jaka jest różnica między drugą a trzecią ligą, w której poprzednio trener pracował?
- Na początku myślałem, że specjalnych różnic między tymi ligami niema. Po rundzie jesiennej moje spojrzenie zmieniło się jednak diametralnie. To są zupełnie inne mecze, większa ilość widzów na trybunach, wyjazdy niemal na drugi koniec Polski, większa presja wyniku, zawodnicy często z bogatą przeszłością piłkarską. To zupełnie inny świat w porównaniu ze szczeblem trzecioligowym.

Przejdźmy teraz do spraw bieżących. Jak przedstawiają się plany GKS Tychy do końca roku?
- Zobaczymy jak będzie z pogodą, ale według planu trenować będziemy do 10 grudnia. W międzyczasie rozegramy jeden mecz sparingowy z Ruchem Radzionków, w którym szansę dostaną zawodnicy, którzy w ligowych spotkaniach grali mniej i być może piłkarze, których będę chciał przetestować. Przerwa potrwa niecały miesiąc i ponownie spotkamy się 4 stycznia.

Czy jest już znany plan przygotowań do rundy wiosennej?
- Tak. Wszystkie sparingi zostały dograne wcześniej. W planie mamy między innymi mecze z Podbeskidziem Bielsko-Biała, Ruchem Zdzieszowice i Radzionków. Na pewno będziemy mieli też obóz przygotowawczy tutaj na miejscu. Są do tego idealne warunki, jest sztuczna murawa na której spokojnie przygotujemy się do wiosny, dlatego nie ma sensu nigdzie wyjeżdżać (dokładny plan przygotowań pod koniec tygodnia przedstawimy na łamach oficjalnej strony - przy. autor).

Co w kwestii ewentualnych wzmocnień zespołu?
- Jest za wcześnie, żeby mówić o konkretnych nazwiskach. Tak jak już powiedziałem, w meczu z Ruchem będę chciał sprawdzić kilku chłopaków, a co z tego wyjdzie, zobaczymy. Jest na rynku kilku ciekawych zawodników, jednak będzie zależało mi, żeby byli to piłkarze, którzy będą chcieli grać dla GKS i wzmocnią, a nie uzupełnią kadrę. Najważniejsze jest to, żeby nikt nie odszedł z trzonu drużyny.

Artur Nowak leczy kontuzję kolana, a jak wiemy z końcem grudnia wygasa jego wypożyczenie z Podbeskidzia. Nadal widzi trener tego piłkarza w kadrze GKS?
- Rozmawiałem z nim po ostatnim meczu z Lechią, pytałem dlaczego nie było go na naszych domowych meczach. Cały czas przechodzi rehabilitację, która przebiega bardzo sprawnie. Nie wolno jednak zapomnieć, że Artur jest zawodnikiem Podbeskidzia i to do nich należy ruch. Przed kontuzją, dla mnie był wartościowym graczem i na pewno będę dążył do tego, aby w dalszym ciągu mógł bronić barw GKS Tychy. Wiele jest uzależnione również od tego w jakim stanie będzie jego kolano.

Wyszukiwarka



Tabela ligowa

1. Odra Opole 33
2. Chojniczanka Chojnice 32
3. Miedź Legnica 31
4. Raków Częstochowa 29
5. Stal Mielec 28
6. Chrobry Głogów 27
7. Zagłębie Sosnowiec 26
8. Puszcza Niepołomice 26
9. GKS Katowice 25
10. Drutex-Bytovia 23
11. Podbeskidzie Bielsko-Biała 23
12. Pogoń Siedlce 23
13. Wigry Suwałki 22
14. GKS Tychy 20
15. Stomil Olsztyn 19
16. Olimpia Grudziądz 18
17. Górnik Łęczna 17
18. Ruch Chorzów 14
rozwińpokaż szczegóły

Galeria zdjęć

GKS Tychy - Wigry Suwałki
sobota, 18 listopada 2017


GKS Tychy TV

18. kolejka Nice 1 Liga: Skrót meczu GKS Tychy - Wigry Suwałki 0:3


Partnerzy

SPONSORZY & PARTNERZY


Zgłoś błąd

Widzisz błąd na naszych stronach?
Napisz do nas!
created by:input.com.pl
Copyright © 2003-2017 Tyski Sport S.A. · Polityka plików cookies