position: absolute; right: 25px; top: 48pxposition: absolute; right: 05px; top: 28px

Relacje

Piłka nożna › Aktualności › Relacje

1L: GKS Tychy - GKS Katowice 1:1

W meczu 28. kolejki piłkarze GKS Tychy zremisowali w derbach Śląska z GKS Katowice 1:1 (1:1). Bramkę dla tyszan strzelił Bartłomiej Babiarz, natomiast dla katowiczan Deniss Rakels.

Tyscy piłkarze, którzy w ostatnich trzech meczach nie zdobyli ani jednego punktu, doskonale zdawali sobie sprawę, że ta fatalna passa musi zostać przełamana w derbowym spotkaniu z GKS Katowice. Dla kibiców „Trójkolorowych” było to bowiem najważniejsze starcie tej rundy, o ile nie całego sezonu.

Zaczęło się jednak zupełnie nie po myśli tyszan, bowiem GieKSa już w jedenastej minucie objęła prowadzenie. Deniss Rakels wykorzystał fakt, że zawodnicy GKS zostawili mu trochę więcej miejsca i ładnym uderzeniem zza pola karnego pokonał bezradnego Piotra Misztala. Pierwszy strzał, a nawet pierwsza poważniejsza sytuacja w tym pojedynku zakończyła się więc bramką.

„Trójkolorowi” z każdą kolejną minutą starali się jednak wyrównać stan meczu, i udało się to po blisko dwóch kwadransach gry. Mateusz Mączyński pociągnął z piłką do linii końcowej boiska, wycofał ją przed pole karne, gdzie znakomicie odnalazł się Bartłomiej Babiarz i idealnie przymierzył w prawy róg bramki strzeżonej przez Łukasza Budziłka.

W końcowych minutach pierwszej połowy serca tyskich fanów zadrżały, kiedy to po kiksie Ivicy Žunicia we własnym polu karnym, drugiego gola mógł strzelił Rakels. Łotewski napastnik jednak chyba sam nie spodziewał się, że futbolówka spadnie mu pod nogi, przez co tylko lekko trącił ją w ręce Misztala.

Strzelec bramki dla katowiczan kolejną świetną okazję zmarnował już w szóstej minucie drugiej części meczu. W „szesnastce” gospodarzy Maciej Mańka sfaulował właśnie Rakelsa, który sam podszedł do piłki ustawionej na jedenastym metrze. Jego zamiary idealnie wyczuł nasz golkiper i uchronił tyską drużynę od straty drugiej bramki.

Odpowiedzią podopiecznych Piotra Mandrysza mogła być bardzo dobra akcja z 58. minuty. Babiarz kapitalnym podaniem na wolne pole wypuścił Damiana Szczęsnego, ale ten uderzył obok słupka.

Później obie ekipy nie stworzyły sobie już stu procentowych szans, dlatego derby Śląska zakończyły się zasłużonym podziałem punktów.

GKS Tychy - GKS Katowice 1:1 (1:1)
0:1 - Rakels (11.)
1:1 - Babiarz (27.)

Sędziował: Marcin Szrek (Kielce).

GKS Tychy: 12. Misztal - 13. Mańka, 21. Balul, 17. Masternak, 28. Mączyński Ż (82, 31. Chomiuk) - 7. Małkowski (80, 25. Rocki), 30. Kupczak, 4. Žunić, 3. Babiarz, 10. Szczęsny (72, 11. Bąk) - 9. Folc. Trener Piotr Mandrysz.

GKS Katowice: 1. Budziłek - 4. Czerwiński, 27. Kamiński Ż, 5. Cholerzyński, 18. Chwalibogowski - 22. A. Kowalczyk (88, 11. Radionow), 20. Duda, 8. Fonfara, 81. Pitry, 15. Gancarczyk (64, 7. Goncerz) - 10. Rakels Ż. Trener Rafał Górak.

Widzów: 500.



Wyszukiwarka



Tabela ligowa

Raków Częstochowa
GKS 1962 Jastrzębie
Chojniczanka Chojnice
Odra Opole
Chrobry Głogów
GKS Katowice
Bruk-Bet Termalica Nieciecza
Stomil Olsztyn
rozwińpokaż szczegóły

Galeria zdjęć

GKS Tychy - Karpaty Lwów
czwartek, 12 lipca 2018


GKS Tychy TV

Sparing: TJ Valašské Meziříčí - GKS Tychy 0:7


Partnerzy

SPONSORZY & PARTNERZY


Zgłoś błąd

Widzisz błąd na naszych stronach?
Napisz do nas!
created by:input.com.pl
Copyright © 2003-2018 Tyski Sport S.A. · Polityka plików cookies