position: absolute; right: 25px; top: 48pxposition: absolute; right: 05px; top: 28px

Relacje

Piłka nożna › Aktualności › Relacje

1L: Arka Gdynia - GKS Tychy 2:1

W meczu 27. kolejki I ligi GKS Tychy przegrał na wyjeździe z Arką Gdynia 1:2 (0:0). Honorową bramkę dla tyskiej drużyny zdobył Maciej Mańka. To była trzecia porażka z rzędu podopiecznych Piotra Mandrysza.

Od pierwszego gwizdka sędziego na murawie dominowali piłkarze gospodarzy. Już w 7. minucie gry umiejętności Piotra Misztala wystawił na próbę Marcin Radzewicz, a w 11. minucie groźnym uderzeniem z 20 metrów popisał się Piotr Kuklis. Tyski golkiper był jednak na posterunku.

W pierwszej połowie najgroźniej pod bramką GKS było w 27. minucie gry. Z prawej strony piłkę w pole karne wrzucił Marcus da Silva, a ta trafiła pod nogi Kuklisa. Napastnik Arki, mając na swoich plecach Macieja Mańkę, świetnie uwolnił się spod jego opieki i uderzył po długim rogu. Piłka o centymetry minęła lewy słupek bramki GKS. Cztery minuty później na strzał z dystansu zdecydował się Mateusz Szwoch, ale Misztal pewnie złapał piłkę.

W pierwszej połowie podopieczni Piotra Mandrysza nie stworzyli żadnej dogodnej okazji do zdobycia bramki.

Druga połowa rozpoczęła się fatalnie dla tyskiej drużyny. Już w 48. minucie Marcus da Silva po raz kolejny dośrodkował w pole karne, gdzie piłka przypadkowo trafiła w rękę Macieja Mańki. Sędzia Łukasz Bednarek, pomimo protestów zawodników GKS, podyktował rzut karny, który został zamieniony na bramkę po pewnym uderzeniu Marcusa da Silvy.

Drugi cios przyszedł w 58. minucie gry. Po niedokładnym wybiciu Mateusza Mączyńskiego, piłka wróciła w pole karne GKS, a po zablokowaniu Kuklisa trafiła pod nogi Janusza Surdykowskiego. Napastnik Arki bez zastanowienia cudownie uderzył z linii pola karnego, a piłka zatrzepotała w bocznej siatce. Misztal był bez szans.

Drugi gol podziałał jak zimny prysznic na GKS Tychy. Po chwili sygnał do ataku dał trener Piotr Mandrysz, wpuszczając na boisko Marcina Folca oraz Damiana Szczęsnego. W 68. minucie pierwszy groźny strzał na bramkę Arki oddał Jakub Bąk.

Śmielsze ataki GKS przyniosły efekt w 76. minucie spotkania. W prawym narożniku pola karnego sfaulowany został Szczęsny, a na ostre dośrodkowanie zdecydował się rozgrywający dobre zawody Bartłomiej Babiarz. Stojący na 5 metrze Maciej Mańka przeciął lot piłki i skierował ją do siatki.

Ostatni kwadrans gry to huraganowe ataki GKS, który dążył do zdobycia wyrównującej bramki. Kilkanaście minut niezłej gry okazało się jednak zbyt mało na wywiezienie chociażby jednego punktu ze stadionu Arki, która tym samym odniosła trzecie zwycięstwo z rzędu.

Arka Gdynia - GKS Tychy 2:1 (0:0)
1:0 - Marcus da Silva (49. karny)
2:0 - Surdykowski (58.)
2:1 - Mańka (76. rzut wolny, asysta: Babiarz)

Sędziował:
Łukasz Bednarek (Koszalin).

Arka Gdynia: 13. Szromnik - 22. Krajanowski Ż, 3. Sobieraj, 33. Jarzębowski, 7. Tomasik - 8. Marcus da Silva (77, 29. Brzuzy Ż), 15. Pruchnik, 14. Szwoch (62, 19. Rzuchowski), 9. Kuklis, 20. Radzewicz - 18. Surdykowski (88, 10. Zwoliński). Trener Paweł Sikora.

GKS Tychy:
12. Misztal - 13. Mańka, 19. Kopczyk Ż, 21. Balul, 28. Mączyński - 31. Chomiuk (64, 10. Szczęsny), 30. Kupczak, 15. Babiarz, 6. Bukowiec (90, 4. Žunić), 25. Rocki (64, 9. Folc) - 11. Bąk. Trener Piotr Mandrysz.

Widzów: 3512.



Wyszukiwarka



Tabela ligowa

Raków Częstochowa
GKS 1962 Jastrzębie
Chojniczanka Chojnice
Odra Opole
Chrobry Głogów
GKS Katowice
Bruk-Bet Termalica Nieciecza
Stomil Olsztyn
rozwińpokaż szczegóły

Galeria zdjęć

GKS Tychy - Karpaty Lwów
czwartek, 12 lipca 2018


GKS Tychy TV

Sparing: TJ Valašské Meziříčí - GKS Tychy 0:7


Partnerzy

SPONSORZY & PARTNERZY


Zgłoś błąd

Widzisz błąd na naszych stronach?
Napisz do nas!
created by:input.com.pl
Copyright © 2003-2018 Tyski Sport S.A. · Polityka plików cookies