position: absolute; right: 25px; top: 48pxposition: absolute; right: 05px; top: 28px

Relacje

Piłka nożna › Aktualności › Relacje

1L: GKS Tychy - Stomil Olsztyn 0:1

W ostatnim meczu ligowym w tym roku piłkarze GKS Tychy przegrali w Jaworznie ze Stomilem Olsztyn 0:1 (0:1). Gola dającego trzy punkty gościom strzelił już na początku spotkania Igor Skoba.

Sobotni pojedynek zakończył ligowe zmagania tyskich piłkarzy tej jesieni. Możemy chyba odetchnąć z ulgą, że to koniec, bo ostatnie miesiące w wykonaniu tyszan były fatalne. W spotkaniu ze Stomilem - podobnie, jak w kilku innych - znów zabrakło szczęścia, czy precyzji w wykończeniu akcji.

Zaczęło się w najgorszy z możliwych sposobów. Już w 6. minucie piłkę dośrodkowaną z rzutu wolnego strącił do bramki GKS Igor Skoba, który jeszcze przed przerwą opuścił plac gry z powodu kontuzji. Bliski skutecznej odpowiedzi po kwadransie meczu był Robert Dymowski. Młody pomocnik dobrze złożył się do uderzania z około 25. metra, ale minimalnie przestrzelił.

W drugiej połowie gra toczyła się głównie na połowie olsztynian, którzy - z racji korzystnego wyniku - ograniczali się jedynie do kontrataków. Podopieczni Tomasza Wolaka mieli kilka świetnych okazji, żeby doprowadzić rezultat do remisu, a nawet przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę.

Bardzo dobre zawody rozegrał Michał Biskup, który dostał szansę pokazania się od pierwszej minuty. W 54. minucie był nawet bardzo bliski gola, jednak jego strzał zza pola karnego zatrzymał się na słupku. Przed szansą skutecznej dobitki stanął po tym uderzeniu Marcin Wodecki, ale mimo pustej bramki nie zdołał skierować futbolówki do siatki.

Między słupkami pewnie spisywał się Marek Igaz, a dowód tego dał świetną interwencją po wydawałoby się idealnym strzale Wołodymyra Kowala. Słowacki golkiper końcami palców przeniósł piłkę nad poprzeczką. W 69. minucie swój atut, w postaci długich wyrzutów zza linii bocznej wykorzystał Marcel Wawrzynkiewicz, który dograł futbolówkę wprost na głowę Sergejsa Kożansa, jednak ten posłał ją tuż nad bramką.

Teoretycznie najlepszą okazję tyszanie mieli kwadrans przed końcem meczu. Teoretycznie, bo zasada „rzut karny to jeszcze nie gol” sprawdza się w przypadku tyskiej drużyny idealnie. Do piłki ustawionej na jedenastym metrze podszedł Paweł Smółka, ale znakomicie wyczuł uderzenie napastnika GKS, bramkarz Stomilu Piotr Skiba.

„Trójkolorowi” kończą więc tę część pierwszoligowego sezonu na siedemnastej pozycji w tabeli z dorobkiem piętnastu punktów.

GKS Tychy - Stomil Olsztyn 0:1 (0:1)
0:1 - Skoba (6.)

Sędziował: Sebastian Tarnowski (Wrocław).

GKS Tychy: 53. Igaz - 16. Wawrzynkiewicz Ż, 4. Kożans, 17. Masternak Ż, 28. Mączyński Ż - 88. Wodecki (61, 7. Szczęsny), 8. Bocian, 14. Dymowski (84, 77. Bukowiec), 73. Biskup Ż (66, 9. Smółka), 21. Radzewicz - 11. Kowalczyk. Trener Tomasz Wolak.

Stomil Olsztyn: 82. Skiba - 7. Paweł Głowacki, 23. Koprucki, 87. Czarnecki, 12. Trzeciakiewicz - 22. Maczułenko, 21. Jegliński (72, 18. Bucholc), 4. Skoba Ż (43, 8. Piotr Głowacki), 10. Darmochwał, 24. Żwir (42, 95. Mroczkowski) - 11. Kowal Ż. Mirosław Jabłoński.

Widzów: 200.



Wyszukiwarka



Tabela ligowa

1. Raków Częstochowa 28
2. Sandecja Nowy Sącz 24
3. Chrobry Głogów 22
4. Chojniczanka Chojnice 22
5. Bytovia Bytów 21
6. ŁKS Łódź 21
7. GKS 1962 Jastrzębie 20
8. Odra Opole 19
9. Puszcza Niepołomice 19
10. Wigry Suwałki 18
11. Podbeskidzie Bielsko-Biała 17
12. Stal Mielec 16
13. GKS Tychy 15
14. Warta Poznań 14
15. Bruk-Bet Termalica Nieciecza 12
16. GKS Katowice 12
17. Stomil Olsztyn 10
18. Garbarnia Kraków 9
rozwińpokaż szczegóły

Galeria zdjęć

GKS II Tychy - MRKS Czechowice Dziedzice
niedziela, 7 października 2018


GKS Tychy TV

13. kolejka Fortuna 1 Liga: Skrót meczu GKS Tychy - Sandecja Nowy Sącz 0:1


Partnerzy

SPONSORZY & PARTNERZY


Zgłoś błąd

Widzisz błąd na naszych stronach?
Napisz do nas!
created by:input.com.pl
Copyright © 2003-2018 Tyski Sport S.A. · Polityka plików cookies