position: absolute; right: 25px; top: 48pxposition: absolute; right: 05px; top: 28px

Relacje

Piłka nożna › Aktualności › Relacje

1L: GKS Tychy - Sandecja Nowy Sącz 2:7

Brak słów... Tyle można napisać po dzisiejszym meczu tyskich piłkarzy z Sandecją Nowy Sącz, który zakończył się porażką GKS 2:7.

W najczarniejszych snach tyszanie nie wyobrażali sobie przebiegu spotkania inaugurującego rundę wiosenną obecnego sezonu I ligi. Tym bardziej, że pierwsza połowa kompletnie nie zwiastowała tego, co stało się na stadionie w Jaworznie po przerwie.

W 3. minucie gry Marcin Wodecki dobrym podaniem uruchomił wbiegającego w pole karne Macieja Kowalczyka, ale ten uderzył obok prawego słupka. Niespodziewanie blisko gola w 12. minucie był Łukasz Grzeszczyk, który zauważył wysuniętego z bramki Piotra Misztala, oddał mierzony strzał, jednak tyski golkiper w porę zdążył się zrehabilitować.

Ostatnie minuty pierwszej odsłony należały do gości z Nowego Sącza, którzy jeszcze przed przerwą zdążyli udokumentować swoją przewagę golem. W 44. minucie spotkania niesygnalizowany strzał z dystansu Armanda Elli zaskoczył Misztala i to zawodnicy Sandecji schodzili do szatni z jednobramkowym prowadzeniem.

Podopieczni Piotra Stacha świetnie rozpoczęli drugą część meczu. Już po trzech minutach podwyższyli wynik na 2:0, a celną główką popisał się Mouhamadou Traore. W 60. minucie „Trójkolorowi” złapali jeszcze kontakt z drużyną przyjezdnych, bo po dobrej akcji i wrzutce Mateusza Mączyńskiego, ładnym strzałem głową popisał się Wodecki.

Po tym golu kibice zgromadzeni w Jaworznie byli świadkami prawdziwego pogromu tyskiej drużyny. Piłkarzom Sandecji, którzy do tej pory nie wygrali meczu na wyjeździe, wychodziło praktycznie wszystko, większość strzałów na bramkę GKS wpadało do siatki. W sto dwadzieścia sekund defensywę tyszan dwukrotnie rozmontował Fabian Fałowski, który na boisku zameldował się chwilę wcześniej.

Jedynym pozytywem ostatnich 25. minut spotkania był gol Michała Biskupa, młodego zawodnika urodzonego w Tychach, który zdobył pierwszą bramkę w trójkolorowych barwach. Tyszanie ponieśli bardzo bolesną porażkę, z której jednak będą musieli szybko się podnieść, bo już za tydzień czeka ich ostatni mecz w tym roku, ze Stomilem Olsztyn.

GKS Tychy - Sandecja Nowy Sącz 2:7 (0:1)
0:1 - Ella (44.)
0:2 - Traore (48. głową)
1:2 - Wodecki (60. głową, asysta: Mączyński)
1:3 - Fałowski (65.)
1:4 - Fałowski (67. asysta: Grzeszczyk)
1:5 - Szufryn (74. głową, asysta: Grzeszczyk)
1:6 - Grzeszczyk (85. głową)
2:6 - Biskup (87. asysta: Mączyński)
2:7 - Ella (89. asysta: Grzeszczyk)

Sędziował: Marcin Liana (Bydgoszcz).

GKS Tychy: 12. Misztal - 16. Wawrzynkiewicz Ż, 19. Kopczyk, 17. Masternak, 28. Mączyński – 7. Szczęsny Ż(77, 31. Nitkiewicz), 8. Bocian, 77. Bukowiec (56, 20. Ruskovsky), 21. Radzewicz (46, 73. Biskup), 88. Wodecki - 11. Kowalczyk. Trener Tomasz Wolak.

Sandecja Nowy Sącz: 12. Radliński - 17. Makuch, 5. Szufryn, 4. Szarek, 24. Słaby (25, 20. Ella) - 15. Szczepański (63, 10. Fałowski), 22. Bartków Ż, 11. Nather, 8. Grzeszczyk, 33. Frańczak Ż - 19. Traore (77, 9. Urban). Trener Piotr Stach.

Widzów: 350.



Wyszukiwarka



Tabela ligowa

1. Raków Częstochowa 21
2. Bytovia Bytów 19
3. Sandecja Nowy Sącz 19
4. Chojniczanka Chojnice 16
5. Wigry Suwałki 15
6. Odra Opole 14
7. ŁKS Łódź 13
8. GKS Tychy 13
9. GKS 1962 Jastrzębie 12
10. Chrobry Głogów 12
11. Podbeskidzie Bielsko-Biała 12
12. Puszcza Niepołomice 11
13. Stal Mielec 11
14. Warta Poznań 9
15. Garbarnia Kraków 9
16. Stomil Olsztyn 7
17. GKS Katowice 7
18. Bruk-Bet Termalica Nieciecza 5
rozwińpokaż szczegóły

Galeria zdjęć

GKS Tychy - Podbeskidzie Bielsko-Biała
sobota, 15 września 2018


GKS Tychy TV

#PotrójnieSilni - trzy sekcje, jeden GKS Tychy


Partnerzy

SPONSORZY & PARTNERZY


Zgłoś błąd

Widzisz błąd na naszych stronach?
Napisz do nas!
created by:input.com.pl
Copyright © 2003-2018 Tyski Sport S.A. · Polityka plików cookies