position: absolute; right: 25px; top: 48pxposition: absolute; right: 05px; top: 28px

Porażki smak: MKS Kluczbork - GKS Tychy 1:0

Piłka nożna › Aktualności › Wiadomości
sobota, 2 sierpnia 2008 21:41

W spotkaniu 2 kolejki zachodniej II ligi piłkarze GKS Tychy doznali pierwszej ligowej porażki od 11 sierpnia 2007 roku. Zespół trenera Damiana Galei musiał uznać wyższość MKS Kluczbork. Bramkę na wagę trzech punktów dla gospodarzy w 45 minucie spotkania zdobył Wojciech Hober.

- Dzisiejsza przegrana boli tym bardziej, bowiem dawno nie czuliśmy tego gorzkiego smaku porażki. O końcowym wyniku zdecydowała pierwsza połowa spotkania, w które zagraliśmy poniżej oczekiwań – mówi niezadowolony Jarosław Zadylak, kapitan GKS Tychy.

Dawno już nie widzieliśmy tak słabo grającego GKS jak w pierwszej połowie sobotniego spotkania. Heroiczna obrona to tylko jedno z określeń, jakim można opisać postawę tyskich piłkarzy w tej części gry. Kulminacją niepowodzenia była bramka stracona w 45 minucie meczu. Uderzenie Piotra Sobotty zdołał obronić jeszcze Marcin Suchański, ale przy dobitce nadbiegającego Wojciecha Hobera popularny „Suchy” był bez szans. – Po tym, co zaprezentowali gospodarze w pierwszej połowie meczu bezapelacyjnie zasłużyli na bramkę – mówi Damian Galeja, trener GKS.

Do tyskiej bramki gospodarze skierowali piłkę już nawet w 32 minucie, ale radość miejscowych była przedwczesna, strzelający zawodnik MKS znalazł się na pozycji spalonej.

Natomiast jedynymi groźnymi sytuacjami do odnotowania ze strony tyszan były uderzenia Tomasza Kasprzyka i Mariusza Masternaka. W 18 minucie futbolówką zmierzającą w samo okienko po strzale „Kacpra” z trudem zdołał obronić Grzegorz Świtała, a następnie w 43 minucie groźnie główkował Mariusz Masternak.

Odwrotny przebieg miała druga część gry, kiedy to tyszanie przeważali. Jednak cel, jakim było zdobycie wyrównującej bramki nie został spełniony. Gospodarze ograniczyli się do konstruowania kontrataków, które nie przynosiły efektów. Przed linia 16 metrów świetnie spisywał się Marcin Suchański, który mimo gry z kontuzją nogi przerywał zapędy piłkarzy MKS. – Zmiana Marcina Suchańskiego była ryzykowna. Lepiej było mieć w obwodzie kolejną zmianę dla zawodnika z pola. Tym bardziej, że jak się okazało w trakcie spotkania pech nas nie przestał prześladować, bo kontuzjowani zostali Jarosław Luty i Piotr Kozłowski - mówi trener GKS Damian Galeja.

W 55 minucie spotkania na boisku w miejsce Krystiana Odrobińskiego pojawił się Krzysztof Bizacki, który w 76 minucie meczu mógł zdobyć bramkę. Jednak „główka” Bizackiego w zamieszaniu podbramkowym wylądowała, na poprzeczce. Popularny „Bizak” próbował znaleźć różnych sposobów na pokonanie Świtały, ale nawet strzały przewrotką nie przyniosły efektu. - „Bizak” nie prezentuje jeszcze tego, do czego przyzwyczaił nas w poprzednim sezonie, gdy liderował w zespole. Jest po ciężkiej kontuzji kolana. Dzisiaj się bardzo starał, ale jeszcze nie do końca mu wszystko wychodziło – mówi szkoleniowiec Damian Galeja.

Mirosław Wania, strzelec inauguracyjnego gola w ubiegło tygodniowym spotkaniu z Victorią Koronowo także był bardzo blisko uszczęśliwienia 250 tyskich kibiców zgromadzonych na Stadionie Miejskim w Kluczborku. Futbolówka, która już niemal trzepotała w siatce odbiła się od słupka i niefortunnie przeleciała pomiędzy nogami nie zorietowanego Krzysztof Bizackiego.

W końcówce spotkania tyszanie grali w osłabieniu, bowiem kontuzjowany Piotr Kozłowski nie pojawił się już na placu gry.

MKS Kluczbork - GKS Tychy 1:0 (1:0)
1:0 - Hober (45.)

Sędziował: Lewandowski Artur (Małopolski ZPN).

MKS Kluczbork: Świtała - Ćieślak (82. Sadko), Nowacki, Jagieniak, Adamczyk - Hober (74. Stępień), Glanowski, Kazimierowicz, Nitkiewicz (65. Jasiński) - Sobota, Sobotta. Trener Andrzej Polak.

GKS Tychy: Suchański - Mańka, Kopczyk, Masternak, Zadylak - Wania, Odrobiński, (55. Bizacki) Matysek, Luty (72. P. Kozłowski), Kasprzyk - Wesecki (70. Wróbel). Trener Damian Galeja.

Widzów: 2500 (w tym 250 z Tychów).

Wyszukiwarka



Tabela ligowa

1. Odra Opole 33
2. Chojniczanka Chojnice 32
3. Miedź Legnica 31
4. Raków Częstochowa 29
5. Stal Mielec 28
6. Chrobry Głogów 27
7. Zagłębie Sosnowiec 26
8. Puszcza Niepołomice 26
9. GKS Katowice 25
10. Drutex-Bytovia 23
11. Wigry Suwałki 23
12. Podbeskidzie Bielsko-Biała 23
13. Pogoń Siedlce 23
14. GKS Tychy 20
15. Stomil Olsztyn 19
16. Olimpia Grudziądz 18
17. Górnik Łęczna 17
18. Ruch Chorzów 15
rozwińpokaż szczegóły

Galeria zdjęć

GKS Tychy - Wigry Suwałki
sobota, 18 listopada 2017


GKS Tychy TV

18. kolejka Nice 1 Liga: Skrót meczu GKS Tychy - Wigry Suwałki 0:3


Partnerzy

SPONSORZY & PARTNERZY


Zgłoś błąd

Widzisz błąd na naszych stronach?
Napisz do nas!
created by:input.com.pl
Copyright © 2003-2017 Tyski Sport S.A. · Polityka plików cookies