position: absolute; right: 25px; top: 48pxposition: absolute; right: 05px; top: 28px

Porażka w ostatniej minucie: GKS - Nielba 1:2

Piłka nożna › Aktualności › Wiadomości
poniedziałek, 27 października 2008 21:16

W meczu 12. kolejki ligowej GKS Tychy uległ na własnym boisku Nielbie Wągrowiec 1:2 (0:0). Gola dla GKS zdobył Maciej Mańka. Goście strzelili zwycięską bramkę w doliczonym czasie gry...

Przebieg gry ani trochę nie wskazywał na to, że to piłkarze Nielby wyjadą z Tychów z trzema punktami. To podopieczni Damiana Galei prowadzili grę, stwarzali groźniejsze sytuacje bramkowe, podczas gdy gościom do zwycięstwa wystarczyły dwa wypady pod tyską bramkę...

W pierwszej połowie GKS Tychy miał kilka dogodnych okazji do objęcia prowadzenia. W 21 minucie Mirosław Wania odważnie pociągnął prawym skrzydłem, ale do jego silnego podania minimalnie spóźnił się Tomasz Kasprzyk. Trzy minuty później piłkę zmierzającą do bramki po główce Łukasza Kopczyka wybił Patryk Halaburda, a w 40 minucie strzał Łukasza Weseckiego zatrzymał się na poprzeczce Nielby.

Druga odsłona rozpoczęła się znów od ataków GKS, ale to goście w 61 minucie wyszli na prowadzenie. W polu karnym Tomasz Mikołajczyk wymanewrował tyską obroną, zagrał do niepilnowanego Romana Maciejaka, który pewnie pokonał Michała Kojdeckiego.

Odpowiedź GKS był jednak natychmiastowa. Tuż po wznowieniu gry Wania zgrał piłkę do Macieja Mańki, który cudownym uderzeniem wpakował futbolówkę do bramki Nielby.

Z biegiem upływającego czasu napór tyskich piłkarzy rósł coraz bardziej. Goście jednak skutecznie wybijali z rytmu podopiecznych Damiana Galei, którzy dwukrotnie domagali się rzutu karnego po zagraniach rękami obrońców Nielby.

Tymczasem w trzeciej minucie doliczonego czasu gry Nielba zdobyła zwycięskiego gola. Po ewidentnym błędzie głównego arbitra, który mimo innej sygnalizacji sędziego bocznego przyznał rzut z autu dla gości, piłkarze Nielby przeprowadzili niemal kopie akcji z 61 minuty, po której Jacek Figaszewski pokonał Kojdeckiego.

- W żadnym wypadku nie zasłużyliśmy na porażkę, ale za wrażenia artystyczne punktów nie przyznają. Liczyliśmy na komplet punktów, a tymczasem rywale stwarzają sobie dwie okazje, po których tracimy gole. Taka porażka bardzo boli... - mówił po meczu przygnębiony Damian Galeja.

 

GKS Tychy - Nielba Wągrowiec 1:2 (0:0)
0:1 - Maciejak (61.)
1:1 - Mańka (62.)
1:2 - Figaszewski (90.)

Sędziował: Rafał Redziński (Zielona Góra).

GKS Tychy: Kojdecki - K. Kozłowski, Kopczyk, Masternak, Zadylak - Wania (63. Kuzak), Odrobiński, Ziaja (57. Bizacki), Mańka - Kasprzyk Ż, Wesecki. Trener Damian Galeja.

Nielba Wągrowiec: Wicher Ż - Halaburda, Kotarski, Gąsiorowski Ż, Bartkowiak - Figaszewski Ż, Klawiński (79. Fillinger), Leśniewski, Kalu (88. Gryszczyński) - Mikołajczyk, Maciejak (76. Riebandt). Trener Krzysztof Knychała.

Widzów: 1200.

Wyszukiwarka



Tabela ligowa

1. Chojniczanka Chojnice 35
2. Odra Opole 34
3. Raków Częstochowa 32
4. Miedź Legnica 31
5. Stal Mielec 31
6. Chrobry Głogów 30
7. GKS Katowice 28
8. Zagłębie Sosnowiec 27
9. Puszcza Niepołomice 26
10. Wigry Suwałki 26
11. Drutex-Bytovia 24
12. Podbeskidzie Bielsko-Biała 24
13. Pogoń Siedlce 24
14. GKS Tychy 20
15. Stomil Olsztyn 19
16. Olimpia Grudziądz 18
17. Górnik Łęczna 18
18. Ruch Chorzów 15
rozwińpokaż szczegóły

Galeria zdjęć

Sparing: GKS Tychy - Puszcza Niepołomice
piątek, 26 stycznia 2018


GKS Tychy TV

Konferencja prasowa: Krzysztof Bizacki w nowej roli wraca do GKS Tychy


Partnerzy

SPONSORZY & PARTNERZY


Zgłoś błąd

Widzisz błąd na naszych stronach?
Napisz do nas!
created by:input.com.pl
Copyright © 2003-2018 Tyski Sport S.A. · Polityka plików cookies