position: absolute; right: 25px; top: 48pxposition: absolute; right: 05px; top: 28px

Zwycięstwo przed zimą: GKS Tychy - MKS 1:0!

Piłka nożna › Aktualności › Wiadomości
niedziela, 16 listopada 2008 21:13

Udany debiut Mirosława Smyły w roli szkoleniowca GKS Tychy! W ostatnim meczu w tym roku tyszanie zostawili na boisku masę zdrowia i po ośmiu meczach wreszcie odnieśli upragnione zwycięstwo. Gola na wagę trzech punktów zdobył Mirosław Wania.

Tyski prawoskrzydłowy wpisał się na listę strzelców w 28 minucie gry. Na lewym skrzydle Jarosław Zadylak wyrzucił piłkę z autu do Krzysztofa Bizackiego, ten mocno dośrodkował na długi słupek, a zamykający całą akcję Mirosław Wania przecisnął się przez dwójkę kryjących go zawodników i wpakował piłkę do siatki. - Poszedłem za piłką, zamknąłem oczy i... po prostu wpadło - mówił po meczu uradowany zawodnik.

Tyszanie powinni jednak objąć prowadzenie już w 8 minucie gry. Po ładnej akcji Tomasza Matyska i Wanii ten pierwszy zagrał w pole karne do Bizackiego, którego jednak uprzedził bramkarza MKS. Dobitka Łukasza Weseckiego była niecelna.

W drugiej połowie piłkarze z Kluczborka ruszyli bardziej zdecydowanie do przodu, ale przez całe spotkanie praktycznie tylko raz poważnie zagrozili bramce GKS. W 73 minucie rozpędzony Rafał Niziołek wpadł w tyskie pole karne, ale w ostatniej chwili zablokował go Jarosław Zadylak.

Tyszanie mogli się również pokusić o podwyższenie wyniku, ale dobrych okazji nie wykorzystali Wania i Wesecki.

- Moi podopieczni zagrali dzisiaj na 120 procent swoich możliwości. Pierwsza połowa zdecydowanie przebiegała pod nasze dyktando, w drugiej goście próbowali doprowadzić do wyrównania, ale kapitalnie zagraliśmy w defensywie. Zwycięstwo dedykuję mojemu poprzednikowi, Damianowi Galei - powiedział po meczu Mirosław Smyła, trener GKS Tychy.

Były trener GKS oraz jego asystent Andrzej Urbańczyk zostali oficjalnie pożegnani tuż przed pierwszym gwizdkiem sędziego.

GKS Tychy - MKS Kluczbork 1:0 (1:0)
1:0 - Wania (27. głową).

Sędziował: Paweł Płoskonka (Tarnów).

GKS Tychy: Suchański - K. Kozłowski (65. Mańka), Kopczyk, Masternak, Zadylak Ż - Wania, Odrobiński, Matysek, Kasprzyk (89. Uniejewski) - Wesecki (84. Wróbel), Bizacki. Trener Mirosław Smyła.

MKS Kluczbork: Stodoła - Cieślak, Gierak, Jagieniak, Luberda Ż - Hober (63. Niziołek), Sobotta (82. Stępień), Glanowski Ż, Kazimierowicz Ż, Nitkiewicz (67. Jasiński) - Sobota. Trener Andrzej Polak.

Widzów: 1200.

Wyszukiwarka



Tabela ligowa

1. Raków Częstochowa 21
2. Bytovia Bytów 19
3. Sandecja Nowy Sącz 19
4. Chojniczanka Chojnice 16
5. Wigry Suwałki 15
6. Odra Opole 14
7. ŁKS Łódź 13
8. GKS Tychy 13
9. GKS 1962 Jastrzębie 12
10. Chrobry Głogów 12
11. Podbeskidzie Bielsko-Biała 12
12. Puszcza Niepołomice 11
13. Stal Mielec 11
14. Warta Poznań 9
15. Garbarnia Kraków 9
16. Stomil Olsztyn 7
17. GKS Katowice 7
18. Bruk-Bet Termalica Nieciecza 5
rozwińpokaż szczegóły

Galeria zdjęć

GKS Tychy - Podbeskidzie Bielsko-Biała
sobota, 15 września 2018


GKS Tychy TV

#PotrójnieSilni - trzy sekcje, jeden GKS Tychy


Partnerzy

SPONSORZY & PARTNERZY


Zgłoś błąd

Widzisz błąd na naszych stronach?
Napisz do nas!
created by:input.com.pl
Copyright © 2003-2018 Tyski Sport S.A. · Polityka plików cookies