position: absolute; right: 25px; top: 48pxposition: absolute; right: 05px; top: 28px

GKS Tychy - Tur 1:0

Piłka nożna › Aktualności › Wiadomości
sobota, 12 września 2009 22:27

W rozegranym dzisiaj meczu 9. kolejki ligowej GKS Tychy nie zachwycił, ale odniósł niezwykle ważne zwycięstwo 1:0 nad Turem Turek. Bramkę na wagę trzech punktów zdobył z rzutu karnego Mateusz Żyła, a goście musieli kończyć mecz w dziewiątkę.

W pierwszej połowie spotkania z boiska wiało nudą. Michał Kojdecki musiał interweniować tylko po strzale Maxwella Kalu, a po drugiej stronie boiska dogodnej okazji nie wykorzystał Wojciech Ankowski. Po wrzutce Krzysztofa Bizackiego z prawej strony popularny "Anka" główkował minimalnie obok bramki Tura.

Po pierwszej odsłonie trener Mirosław Smyła był wyraźnie niezadowolony z dyspozycji skrzydłowych, których w przerwie meczu zastąpili Tomasz Kasprzyk i Mateusz Wróbel. Ten pierwszy w 58. minucie świetnie wypracował sobie dogodną okazję strzelecką, ale fatalnie spudłował.

W 62. minucie GKS powinien wyjść na prowadzenie. Po kapitalnym zagraniu debiutującego w lidze Mateusza Kruka Bizacki zwiódł trzech rywali, ale z najbliższej odległości trafił prosto w golkipera gości.

Kilkadziesiąt sekund później tyszanie zdobyli jednak wreszcie gola. Po dośrodkowaniu Kasprzyka i główce Mariusza Masternaka piłkę zmierzającą do bramki Tura... ręką wybił Marcin Kiczyński. Sędzia wyrzucił kapitana Tura z boiska, a "jedenastkę" pewnie wykorzystał Mateusz Żyła.

Cztery minuty później goście musieli już grać w dziewiątkę. Drugą żółtą kartką został ukarany Mateusz Machaj. GKS szybko zwietrzył szansę na zdobycie drugiej bramki, ale uderzenie Wróbla z ostrego kąta poszybowało nad poprzeczkę, a strzał Żyły w ładnym stylu obronił bramkarz gości.

Końcówka meczu należała do... osłabionych zawodników Tura. GKS za bardzo skoncentrował się na obronie jednobramkowego prowadzenia i tylko na chwilę oddalał zagrożenie spod własnej bramki. Pewnie między słupkami spisywał się jednak Kojdecki, który zachował czyste konto.

- Drużyna z Turka, nawet grając w podwójnym osłabieniu, okazała się wymagającym rywalem. Moim podopiecznym dało się dzisiaj we znaki zmęczenie. Cieszę się, że mimo to dotrzymaliśmy prowadzenie i wreszcie nie zostaliśmy ukarani żadną kartką. Pozytywnie zaprezentował się debiutujący w lidze Kruk - powiedział po meczu Mirosław Smyła, trener GKS Tychy.

- Dzisiaj zagraliśmy bardzo słabo. W końcówce spotkania powinniśmy bardziej szanować piłkę. Gramy dużo meczów, ale nie widać, żeby to się przekładało na naszą pewność w grze. Rzut karny? Byłem wyznaczony do jego wykonywania, ale wcześniej zmarnowałem świetną okazję, a swoją gotowość zgłosił Mateusz, który wykonał go bardzo pewnie - dodał Krzysztof Bizacki.

GKS Tychy - Tur Turek 1:0 (0:0)
1:0 - Żyła (63. karny).

Sędziował: Grzegorz Pożarowszczyk (Lublin).

GKS Tychy: Kojdecki - Kruk, Kopczyk, Masternak, Zadylak - Babiarz - Wania (46. Wróbel), Ankowski, Bizacki, Sieniawski (46. Kasprzyk) - Żyła. Trener Mirosław Smyła.

Tur Turek: Kręt - Grabowski, Kiczyński CZ (62.), Przybylski (79. Lewandowski), Łazar - Imbiorowicz, Pruchnik (66. Grzebel), Bieniek (71. Stromczyński), Machaj Ż CZ (67.) - Kalu, Bartosiewicz (56. Okanu). Trener Wiesław Wojno.

Widzów: 750.

Wyszukiwarka



Tabela ligowa

1. Chojniczanka Chojnice 31
2. Miedź Legnica 30
3. Odra Opole 30
4. Raków Częstochowa 28
5. Chrobry Głogów 27
6. Puszcza Niepołomice 25
7. Stal Mielec 25
8. GKS Katowice 24
9. Drutex-Bytovia 23
10. Zagłębie Sosnowiec 23
11. Podbeskidzie Bielsko-Biała 23
12. Pogoń Siedlce 22
13. GKS Tychy 20
14. Wigry Suwałki 19
15. Stomil Olsztyn 19
16. Olimpia Grudziądz 18
17. Górnik Łęczna 17
18. Ruch Chorzów 14
rozwińpokaż szczegóły

Galeria zdjęć

GKS Tychy - Zagłębie Sosnowiec
niedziela, 12 listopada 2017


GKS Tychy TV

Raport przed meczem GKS Tychy - Wigry Suwałki


Partnerzy

SPONSORZY & PARTNERZY


Zgłoś błąd

Widzisz błąd na naszych stronach?
Napisz do nas!
created by:input.com.pl
Copyright © 2003-2017 Tyski Sport S.A. · Polityka plików cookies