position: absolute; right: 25px; top: 48pxposition: absolute; right: 05px; top: 28px

Unia - GKS Tychy 2:4

Piłka nożna › Aktualności › Wiadomości
środa, 16 września 2009 22:26

W wyjazdowym spotkaniu 10. kolejki ligowej GKS Tychy pokonał Unię Janikowo 4:2 (2:2). Bramki dla GKS zdobyli Tomasz Kasprzyk dwie, Krzysztof Bizacki oraz Mirosław Wania. Natomiast dla drużyny z Janikowa trafiali Jacek Poznański i Paweł Mądrzejewski.

Kibice zebrani na stadionie w Janikowie z całą pewnością zobaczyli emocjonujące widowisko, w którym to pierwsi bramkę zdobyli gospodarze. W 10. minucie gry po wrzutce z rzutu wolnego Jacek Poznański uderzeniem głową dał prowadzenie swojemu zespołowi.

Na odpowiedź GKS nie trzeba było jednak długo czekać. W 21. minucie Krzysztof Bizacki zagrał między obrońców do Tomasza Kasprzyka, który zszedł z piłką do środka i ładnym strzałem doprowadził do wyrównania. Piłka po drodze do bramki odbiła się jeszcze od zawodnika Unii, ale trafienie zostało zapisane na konto popularnego "Kacpra".

W 38. minucie GKS wyszedł na prowadzenie. Koronkową akcję rozpoczął Bartłomiej Babiarz, który podał na skrzydło do Kasprzyka. Ten w swoim stylu minął rywala i wyłożył idealną piłkę Krzysztofowi Bizackiemu, który pewnym uderzeniem pokonał bramkarza Unii.

Gospodarze doprowadzili do wyrównania w ostatniej akcji pierwszej odsłony spotkania. Michał Kojdecki był bez szans po uderzenie Pawła Mądrzejewskiego z rzutu wolnego - piłka po strzale z 25 metrów wpadła w samo okienko tyskiej bramki.

Po zmianie stron na murawie dominowali już tylko podopieczni Mirosława Smyły. Szybko, bo już w 54. minucie GKS znów wyszedł na prowadzenie. Znakomicie wyprowadzony kontratak sfinalizował Tomasz Kasprzyk, który po raz drugi wpisał się na listę strzelców.

Tyszanie przypięczetowali swoje zwycięstwo w 84. minucie gry. Do kolejnego kontrataku włączył się Mariusz Masternak, który wbiegł  w pole karne Unii i podał na długi słupek. Tam na podanie czekał już Mirosław Wania, który technicznym strzałem pod poprzeczkę rozstrzygnął losy spotkania.

Na uwagę zasługuje debiut w lidze Damiana Czupryny, a wygrana była prezentem urodzinowym dla Mateusza Żyły, który w środę obchodził 20. urodziny. Niestety w następnym meczu ligowym przeciwko Miedzi Legnica w składzie GKS nie zobaczymy Bizackiego, który będzie pauzował za czwartą żółtą kartkę.

Unia Janikowo - GKS Tychy 2:4 (2:2)
1:0 - Poznański (10. głową)
1:1 - Kasprzyk (21.)
1:2 - Bizacki (38.)
2:2 - Mądrzejewski (45. wolny)
2:3 - Kasprzyk (54.)
2:4 - Wania (84.)

Sędzia: Szymon Lizak (Poznań).

Unia Janikowo: Zawadzki - Nowaczyk, Ettinger, Poznański, Bodnar - Kordowski (46. Brzykcy), Mądrzejewski, Nowosielski, Jagielski (84. Komsta) - Ruszkul, Krzywicki. Trener Zbigniew Kieżun.

GKS Tychy: Kojdecki - Odrobiński Ż, Kopczyk, Masternak, Zadylak - Furczyk, Ankowski, Babiarz, Bizacki Ż (89. Czupryna), Kasprzyk (75. Wania) - Żyła Ż (80. Wróbel). Trener Mirosław Smyła.

Widzów: 1000.

Wyszukiwarka



Tabela ligowa

1. Miedź Legnica 59
2. Zagłębie Sosnowiec 55
3. Chojniczanka Chojnice 53
4. Stal Mielec 51
5. GKS Katowice 50
6. Raków Częstochowa 50
7. Wigry Suwałki 49
8. GKS Tychy 49
9. Chrobry Głogów 45
10. Puszcza Niepołomice 42
11. Odra Opole 42
12. Podbeskidzie Bielsko-Biała 40
13. Drutex-Bytovia 39
14. Pogoń Siedlce 36
15. Stomil Olsztyn 33
16. Górnik Łęczna 32
17. Olimpia Grudziądz 30
18. Ruch Chorzów 27
rozwińpokaż szczegóły

Galeria zdjęć

GKS Katowice - GKS Tychy
sobota, 19 maja 2018


GKS Tychy TV

24. kolejka Nice 1 Liga: Kulisy meczu GKS Tychy - Ruch Chorzów 2:0


Partnerzy

SPONSORZY & PARTNERZY


Zgłoś błąd

Widzisz błąd na naszych stronach?
Napisz do nas!
created by:input.com.pl
Copyright © 2003-2018 Tyski Sport S.A. · Polityka plików cookies