position: absolute; right: 25px; top: 48pxposition: absolute; right: 05px; top: 28px

Sok z gumijagód

Piłka nożna › Aktualności › Wiadomości
poniedziałek, 30 grudnia 2019 11:22
autor: Krzysztof Trzosek
fot. Łukasz Sobala/www.pressimages.pl

Zwiększają wytrzymałość, wzmacniają koncentrację i są paliwem, które ma napędzać organizm. Przede wszystkim są jednak uzupełnieniem diety i treningu. Kiedyś suplementacja był domeną kulturystów, teraz stała się nieodłącznym elementem każdego piłkarza. Może ona poprawić wyniki, ale tylko pod pewnymi warunkami.

- W Polsce zawodnicy bardzo często przykładają większą wagę do wielu różnych aspektów po za treningowych niż do samych zajęć. Ci piłkarze , którzy wyjechali za granicę np. Mariusz Stępiński i wielu innych od razu podają różnicę w treningu. Tam wszyscy zawodnicy oddają się na 110 % w samym treningu. Oni nic nie muszą tam robić dodatkowo. Jeżeli tak trenujesz i dorzucisz do tego suplementy, to jesteś w stanie powiększyć o 10-15 parametry tego zawodnika- mówi Leszek Simiłowski, fizjoterapeuta GKS Tychy. 

Z roku na rok powiększa się asortyment dostępnych suplementów na rynku. Są w formie płynów, proszków czy tabletek. W pokoju klubowych fizjoterapeutów dwie szafy są wypełnione batonikami, izotonikami, witaminami, odżywkami i innymi niezbędnymi produktami. Leszek Simiłowski i Łukasz Tatoj odpowiadają za ich przygotowanie. Na stadionie są jako jedni z pierwszych. W dniu meczu ich praca rozpoczyna się na dwie godziny przed pierwszym gwizdkiem.

–  Po nawiązaniu współpracy z firmą WERON suplementację dzielimy na trzy części. Pierwsza tzw. przedmeczowa rozpoczyna się w piątek, jeśli mecz gramy w sobotę. Zawodnicy przyjmują węgle, na które składają się suplementacja i posiłek. W dniu meczu dalej trwa ładowanie węglami. Zawsze na stole w szatni znajdują się przede wszystkim owoce- banany, winogrona czy suszone morele. Ponadto dostarczamy zawodnikom shoty energetyczne w postaci guarany lub kofeiny- dodaje Leszek Simiłowski.

Zawodnicy sami wybierają co należy stosować przed meczem, ale muszą pamiętać, żeby nie przyjąć zbyt dużej ilości kofeiny. Na początku meczu będą odpowiednio naładowani, ale po kwadransie bardzo szybko zaczną tracić siły. W trakcie spotkania piłkarze piją jeszcze napoje izotoniczne i żele energetyczne, a w przerwie czekają już na nich tabletki kofeinowe. 

One uwalniają się w okolicach 75 minuty, kiedy zmęczenie narasta. Tabletka pomoże w niewielkim stopniu wykrzesać więcej sił- podkreśla fizjoterapeuta GKS Tychy.

Od kilku miesięcy w szatni pojawiły się również pomarańczowe bidony z nazwiskiem każdego zawodnika. Znajduje się w nich napój przypominjący trochę sok z gumijagód, ale jego receptura jest bardzo prosta. To wymóg narzucony przez FIFA, która przygotowała specjalny schemat regeneracji pomeczowej.

Jest to sok z cierpkiej wiśni. Podajemy ją natychmiast po meczu, już przed zdjęciem koszulek zawodnicy muszą ją wypić. Następnie taka sama dawka jest przyjmowana następnego dnia po treningu. Głównym celem jest odkwaszenie organizmu. W dokumencie przygotowanym przez władze światowej federacji jest slajd poświęcony regeneracji. Zawiera on m.in. wytyczne o posiłku regeneracyjnym, uzupełnianiu płynów, odzieży kompresyjnej czy rolowaniu. My jako fizjoterapeuci musimy być na bieżąco i cały czas się dokształcać- opisuje nasz rozmówca.
 
Zawodnicy suplementują się również w dni treningowe. Głównie spożywają kreatynę, beta-alaninę, aminokwasy i węglowodany.

- Ma ona pośredni wpływ na poprawę wytrzymałości, ale żeby jej suplementowanie było skuteczne należy ją stosować cały czas przez 60 dni, zarówno w dni treningowe jak i pozostałe.  Należy pamiętać, że nie każdy zawodnik suplementuje się kreatyną i beta-alaniną. Ta ostatnia substancja powoduje delikatne drętwienie na ciele i nie każdy zawodnik to lubi. Kreatyna ma również pośredni wpływ na przyrost mięśni i jak ktoś ma problem z utrzymaniem masy ciała, to po prostu nie będzie ona dobra- zaznacza Leszek Simiłowski.

Suplementy są dla wszystkich, ale każdy zawodnik decyduje, które są dla niego najlepsze.

- Podchodzimy do tego bardzo indywidualnie. Bardzo często zawodnicy przychodzą, że są nowe substancje i pytają nas co sądzimy na temat ich działania. Korzystamy ze strony Polskiej Agencji Antydopingowej, gdzie sprawdzamy każdy suplement i czy nie znajduje się on na liście zakazanych- puentuje fizjoterapeuta GKS Tychy. 

W suplementacji zasada jest bardzo prosta. Napój czy tabletki nigdy nie wykonają za nas treningu. Mogą tylko pomóc w osiągnięciu założonego celu.

Wyszukiwarka



Tabela ligowa

1. Warta Poznań 40
2. Stal Mielec 38
3. Podbeskidzie Bielsko-Biała 37
4. Radomiak Radom 36
5. Olimpia Grudziądz 31
6. Miedź Legnica 31
7. GKS 1962 Jastrzębie 30
8. GKS Tychy 30
9. Zagłębie Sosnowiec 26
10. Bruk-Bet Termalica Nieciecza 26
11. Stomil Olsztyn 26
12. Sandecja Nowy Sącz 25
13. GKS Bełchatów 24
14. Puszcza Niepołomice 23
15. Chrobry Głogów 20
16. Odra Opole 20
17. Wigry Suwałki 19
18. Chojniczanka Chojnice 16
rozwińpokaż szczegóły

Galeria zdjęć

Pierwszy trening GKS Tychy po przerwie zimowej
środa, 15 stycznia 2020


GKS Tychy TV

Sparing: Korona Kielce - GKS Tychy 2:1


Partnerzy

SPONSORZY & PARTNERZY


Zgłoś błąd

Widzisz błąd na naszych stronach?
Napisz do nas!
created by:input.com.pl
Copyright © 2003-2020 Tyski Sport S.A. · Polityka plików cookies