position: absolute; right: 25px; top: 48pxposition: absolute; right: 05px; top: 28px

Rezerwy: Trzy punkty zostają w Tychach

Piłka nożna › Aktualności › Wiadomości
niedziela, 5 maja 2019 14:38
autor: Marcin Gołosz
W deszczowej aurze przyszło podejmować tyszanom gości z Raciborza i choć pogoda nie rozpieszczała, to na boisku zobaczyliśmy aż sześć bramek i pewne zwycięstwo "Trójkolorowych".

Jako pierwsi mocniej zaatakowali tyszanie, już w 7 minucie spotkania za sprawą Szumilasa mogliśmy objąć prowadzenie, ale Kapusta zdołał na raty wybronić uderzenie zza pola karnego. Kilknaście minut później to goście zatrudnili Odyjewskiego, lider strzelców raciborzan - Kocot huknął niczym z armaty z okolicy 18 metra, ale bramkarz GKSu wspaniałą robinsonadą skierował piłkę na róg. 
W 20 minucie Szumilas okiwał w polu karnym obrońcę gości i strzałem po ziemi w długi róg otworzył wynik meczu. Po kolejnych dwóch minutach mogło być 2:0, tym razem prostopadłym podaniem do Szumilasa popisał się Kasprzyk, ale ten pierwszy w sytuacji sam na sam uderzył zbyt lekko i to Kapusta wyszedł obronną ręką z tej akcji. Z podobnym efektem kończyły się kolejne strzały Szumilasa i Kasprzyka. Niestety po pół godzinie gry boisko musiał opuścić kontuzjowany Wróblewski, a w jego miejsce zjawił się Staniucha.
Na minutę przed końcem pierwszej połowy ryzykownym wślizgiem we własnym polu karnym popisał się Kopczyk zażegnując niebezpieczeństwo utraty gola. Sześćdziesiąt sekund później akcja przeniosła się pod bramkę przyjezdnych, tam rywala dryblingiem minął Kasprzyk i pewnym uderzeniem "zdjął pajęczynę" podwyższając na 2:0.
Na drugą połowę raciborzanie wyszli mocniej skoncentrowani i to oni jako pierwsi stworzyli sobie okazję do zdobycia bramki, ale uderzenia Miąsika i Tronta nie znazły drogi do siatki.
W 58 minucie Staniucha zdecydował się na strzał zza pola karnego, a piłka po jego uderzeniu wpadła do bramki tuż przy spojeniu słupka z poprzeczką i mieliśmy 3:0.  Cztery minuty później tyszanie podręcznikowo rozegrali akcję w polu karnym Unii, piłka jak po sznurku chodziła od nogi do nogi trafiając ostatecznie do Szumilasa, który bez problemu pokonał Kapustę podwyższając wynik na 4:0 - Lepiej weszliśmy w drugą połowę, stworzyliśmy sobie kilka okazji do strzelenia gola, ale nic nie chciało wpaść. Jak na złość rywal skarcił nas dwoma trafieniami po naszych błędach i ciężko było o korzystny rezultat. - ocenił trener gości Grzegorz Jakosz.
Wysokie prowadzenie niestety uśpiło zawodników rezerw, którzy dali się zaskoczyć rywalom w 69 minucie, do źle wybitej piłki doskoczył Migus i strzałem po ziemi zza pola karnego pokonał Odyjewskiego. Minutę później Woniakowski w sytuacji sam na sam z tyskim bramkarzem zmarnował dogodną okazję do podwyższenia.
Goście poszli za ciosem i w 83 minucie za sprawą Chałupińskiego zdobyli drugą bramkę, ponownie wykorzystując nonszalancję w szeregach obronnych gospodarzy, ustalając tym samym wynik meczu na 4:2. - Spotkały się dzisiaj dwa młode zespoły, miejscowi wykazali się jednak większą mądrością piłkarską i zasłużenie wygrali to starcie. - podsumował trener Unii Racibórz. Swoje dodał także Tomasz Wolak - Całe szczęście rywalom determinacji starczyło tylko na dwa gole, my natomiast po strzeleniu czwartej bramki zaczęliśmy zbytnio kombinować oddając Unii zbyt wiele pola. Cieszą punkty, bo wywalczone po golach strzelonych z ładnych akcji, ale nad koncentracją wciąż musimy pracować.
Po tym spotkaniu tyszanie umocnili się na piątej pozycji w tabeli, tracąc do lidera zaledwie pięć punktów.
 
GKS II Tychy - KP Unia Racibórz 4:2 (2:0)
1:0 - Szumilas (20.)
2:0 - Kasprzyk (45.)
3:0 - Staniucha (58.)
4:0 - Szumilas (62.)
4:1 - Migus (69.)
4:2 - Chałupiński (83.)
 
Sędziował: Mirosław Górecki (Ruda Śląska).
 
GKS II Tychy: 1. Odyjewski – 5. Połap, 19. Kopczyk, 21. Pańkowski, 30. A. Wolak, 27. J. Biegański (46, 28. Fortuna),  22. Laskoś, 11. A. Biegański (66, 16. Kurdziel), 18. Wróblewski (30, 20. Staniucha), 10. Szumilas,  26. Kasprzyk (85, 4. Paluch). Trener Tomasz Wolak.
 

Wyszukiwarka



Tabela ligowa

1. Warta Poznań 13
2. Wigry Suwałki 11
3. GKS Bełchatów 10
4. Podbeskidzie Bielsko-Biała 10
5. Miedź Legnica 10
6. Stal Mielec 10
7. Puszcza Niepołomice 10
8. Stomil Olsztyn 10
9. Bruk-Bet Termalica Nieciecza 9
10. GKS Tychy 9
11. Sandecja Nowy Sącz 9
12. Radomiak Radom 8
13. GKS 1962 Jastrzębie 7
14. Zagłębie Sosnowiec 7
15. Chojniczanka Chojnice 7
16. Olimpia Grudziądz 6
17. Odra Opole 2
18. Chrobry Głogów 1
rozwińpokaż szczegóły

Galeria zdjęć

GKS Tychy - Chrobry Głogów
czwartek, 22 sierpnia 2019


GKS Tychy TV

Sparing: Korona Kielce - GKS Tychy 2:1


Partnerzy

SPONSORZY & PARTNERZY


Zgłoś błąd

Widzisz błąd na naszych stronach?
Napisz do nas!
created by:input.com.pl
Copyright © 2003-2019 Tyski Sport S.A. · Polityka plików cookies