position: absolute; right: 25px; top: 48pxposition: absolute; right: 05px; top: 28px

Rezerwy: Próba generalna na remis

Piłka nożna › Aktualności › Wiadomości
sobota, 4 sierpnia 2018 17:58
autor: Marcin Gołosz
Fot. Tyski Sport S.A.
W swoim ostatnim meczu kontrolnym przed startem czwartoligowych rozgrywek tyszanie zremisowali 2:2. Do przerwy to rywal strzelał gole, natomiast wraz ze zmianą stron role się odwróciły.

Jako pierwsi sygnał do ataku dali Trójkolorowi, a to za sprawą Szumilasa który dwukrotnie w odstępie dziesięciu minut próbował zaskoczyć golkipera miejscowych. Wpierw sprawdził jego czujność lobem, by w następnej akcji będąc sam na sam posłać piłkę nad bramką. 

W 18 minucie gospodarze przeprowadzili składną akcję przedostając się w pole karne GKSu, Odyjewski zdołał wybronić pierwszy strzał, ale wobec dobitki Wolnego był bezradny i to podopieczni trenera Idczaka objęli prowadzenie.

Po drugiej stronie boiska swojego szczęścia próbowali Giel i Kacper Piątek, ale piłka jak na złość nie chciała wpaść do bramki Unii. Inaczej było natomiast w 35 minucie, kiedy to miejscowi zadali drugi cios, do odegranej na 11 metr piłki dopadł Fahrenholt i pozostając bez krycia dostawił tylko nogę podwyższając prowadzenie na 2:0 – Z niektórymi zawodnikami spotkaliśmy się pierwszy raz na boisku i żadna ze stron nie znała swoich nawyków, stąd też nie wyglądało to najlepiej w tej części spotkania. Choć mieliśmy swoje okazje, to rywal strzelił dwie bramki - tłumaczył trener Tomasz Wolak.

W pierwszej akcji po zmianie stron odważnym wejściem w pole karne popisał się Pipia, kompletnie pogubieni rywale dopuścili się faulu i sędzia od razu wskazał na "wapno", do piłki podszedł Giel i w 47 minucie zdobył bramkę kontaktową.

Niespełna dziesięć minut później prawą stroną boiska pomknął Połap, będąc na wysokości pola karnego wrzucił wprost na nogę Bogusławskiego, a ten przytomnie odegrał do nabiegającego Kacpra Piątka, młody tyszanin przymierzył w samo okienko nie dając najmniejszych szans na skuteczną interwencję i mieliśmy remis 2:2 - Kacper zrobił to, o czym zawsze mówimy, wykorzystał okazję, nie bał się uderzyć wewnętrzną częścią stopy i zdobył przepiękną bramkę dającą nam wyrównanie - nie krył pochwał opiekun Trójkolorowych.

Po godzinie gry na boisku oglądaliśmy wymianę ciosów obu drużyn. Odyjewski mógł wykazać się w 60., 70. i 76. minucie, szczególnie przy ostatniej akcji popisał się kunsztem broniąc w sytuacji sam na sam. Natomiast po stronie GKSu trzykrotnie szansę na zmianę rezultatu miał Giel, ale bez konsekwencji i czwarty sparing tego lata zakończył się remisem - Po drugim trafieniu na murawie mniej było wyrachowanego futbolu, a bardziej przypominało to gonitwę. Co prawda w defensywie wyglądało to już znacznie lepiej, ale i tak będziemy mieli o czym rozmawiać z zawodnikami - zakończył Tomasz Wolak.

Unia Kosztowy - GKS II Tychy 2:2 (2:0)
1:0 - Wolny (18.)
2:0 - Fahrenholt (35.)
2:1 - Giel (47. rzut karny)
2:2 - K. Piątek (56.)
 
GKS II Tychy: Odyjewski - Pipia, Kopczyk, Kowalski, Połap, K. Piątek, Bogusławski, K. Kokoszka, Staniucha, Szumilas, Giel. Ponadto grali: Matusz, P. Kokoszka, Blach, Bojarski, Paluch. Trener Tomasz Wolak.

Wyszukiwarka



Tabela ligowa

1. Raków Częstochowa 70
2. ŁKS Łódź 69
3. Stal Mielec 64
4. Sandecja Nowy Sącz 55
5. GKS Jastrzębie 48
6. Podbeskidzie Bielsko-Biała 48
7. GKS Tychy 47
8. Bruk-Bet Termalica Nieciecza 46
9. Puszcza Niepołomice 44
10. Chojniczanka Chojnice 42
11. Stomil Olsztyn 40
12. Odra Opole 40
13. Warta Poznań 39
14. Chrobry Głogów 39
15. Wigry Suwałki 37
16. Bytovia Bytów 37
17. GKS Katowice 37
18. Garbarnia Kraków 21
rozwińpokaż szczegóły

Galeria zdjęć

Raków Częstochowa - GKS Tychy
sobota, 4 maja 2019


GKS Tychy TV

29. kolejka Fortuna1Liga: Opinia Łukasza Grzeszczyka po meczu GKS Tychy - Puszcza Niepołomice 3:0


Partnerzy

SPONSORZY & PARTNERZY


Zgłoś błąd

Widzisz błąd na naszych stronach?
Napisz do nas!
created by:input.com.pl
Copyright © 2003-2019 Tyski Sport S.A. · Polityka plików cookies