position: absolute; right: 25px; top: 48pxposition: absolute; right: 05px; top: 28px

Bednarski: Poprzedni sezon do czegoś nas zobowiązuje

Piłka nożna › Aktualności › Wiadomości
czwartek, 7 czerwca 2018 09:41
autor: Krzysztof Trzosek
fot. Tyski Sport S.A.

Zapraszamy do przeczytania wywiadu z Prezesem Tyski Sport S.A., Grzegorzem Bednarskim. Ze sternikiem tyskiego klubu porozmawialiśmy o zakończonym sezonie i planach na najbliższy.

Po rundzie jesiennej piłkarze za pośrednictwem plakatów i bilbordów przeprosili za rundę jesienną. Zaufanie kibiców najbardziej odzyskali jednak postawą na boisku. Jak z Pana perspektywy wyglądał miniony sezon?

- To był historyczny sezon dla GKS Tychy. Zdobyliśmy Mistrzostwo Polski w hokeju na lodzie, awansowaliśmy do Ligi Mistrzów, nasi koszykarze byli bardzo blisko wywalczenia medalu, a piłkarze przeszli prawdziwą drogę z piekła do nieba. Zostaliśmy najlepiej punktującym zespołem w tym roku w lidze, zanotowaliśmy fantastyczną serię zwycięstw i przede wszystkim oglądaliśmy zespół, który dominował na boisku. Miniony sezon musimy ocenić na duży plus.



W październiku Jurija Szatałowa zmienił Ryszard Tarasiewicz. Nowy szkoleniowiec podkreślał, że organizacja gry i przygotowanie fizyczne będą kluczem do sukcesu. Jak z perspektywy czasu ocenia Pan zmianę trenera?

- Zaciągnęliśmy u kibiców bardzo duży kredyt zaufania, ale jestem przekonany, że spłaciliśmy go z nawiązką. Z perspektywy czasu decyzja o zmianie szkoleniowca była jak najbardziej właściwa. Każdy trener potrzebuje na początku czasu, żeby zaszczepić swoją filozofię gry . W przypadku trenera Tarasiewicza widać, że jest pełne zaufanie szatni do trenera i odwrotnie. To wszystko przyniosło określone rezultaty.



Biorąc pod uwagę rundę jesienną miejsce na koniec sezonu jest wynikiem fantastycznym. Z drugiej jednak strony przez moment pojawiła się szansa nawet na awans. Czuje Pan niedosyt?

- Sport przede wszystkim uczy pokory. Trzecie miejsce było bardzo blisko, ale niewiele zabrakło również do awansu. Gdyby nie jesień, gdyby nie Raków, gdyby nie Chojnice. To jest teraz tylko gdybanie. Niestety taki jest sport, ale zakończyliśmy sezon na czwartym miejscu. To daje nam odpowiednie paliwo do tego, żeby pozytywnie myśleć o przyszłym sezonie.

Rewolucja w składzie czy tylko kosmetyczne zmiany przed startem sezonu?

- Mamy komfort w tym sezonie. Posiadamy silny fundament i teraz musimy wkomponować w drużynę 3-4 nowych zawodników. Chcemy zespołu, który w przyszłym sezonie będzie walczył o najwyższe cele. Nie planujemy jak w kilku poprzednich latach wietrzenia szatni. Widać, że mamy zgrany kolektyw i na tym będziemy bazować w przyszłym sezonie.



W najbliższych dniach możemy spodziewać się pierwszych podpisów pod nowymi kontraktami?

- Wspólnie z Krzysztofem Bizackim i sztabem szkoleniowym pracujemy nam wzmocnieniem zespołu. W tej chwili prowadzimy rozmowy z kilkoma wartościowymi zawodnikami. Możemy ich przekonać tym, że klub jest w pełni wypłacalny, stabilny finansowo, ale również projektem sportowym. Poprzedni sezon do czegoś nas zobowiązuje.

Wyszukiwarka



Tabela ligowa

1. Raków Częstochowa 10
2. Warta Poznań 7
3. Stomil Olsztyn 7
4. Podbeskidzie Bielsko-Biała 7
5. Bytovia Bytów 7
6. GKS Katowice 7
7. ŁKS Łódź 7
8. Chojniczanka Chojnice 7
9. Puszcza Niepołomice 7
10. Odra Opole 7
11. Sandecja Nowy Sącz 6
12. Stal Mielec 6
13. GKS Tychy 5
14. Chrobry Głogów 5
15. Wigry Suwałki 5
16. Bruk-Bet Termalica Nieciecza 5
17. GKS 1962 Jastrzębie 5
18. Garbarnia Kraków 5
rozwińpokaż szczegóły

Galeria zdjęć

GKS Tychy - Stomil Olsztyn
piątek, 17 sierpnia 2018


GKS Tychy TV

#PotrójnieSilni - trzy sekcje, jeden GKS Tychy


Partnerzy

SPONSORZY & PARTNERZY


Zgłoś błąd

Widzisz błąd na naszych stronach?
Napisz do nas!
created by:input.com.pl
Copyright © 2003-2018 Tyski Sport S.A. · Polityka plików cookies