position: absolute; right: 25px; top: 48pxposition: absolute; right: 05px; top: 28px

Rezerwy: Sparingowa porażka z Polonią Łaziska Górne

Piłka nożna › Aktualności › Wiadomości
niedziela, 11 lutego 2018 15:56
autor: Marcin Gołosz
Fot. Łukasz Sobala / www.lukaszsobala.pl

W mocno eksperymentalnym składzie przyszło się zmierzyć rezerwom z czwartoligową Polonią Łaziska Górne. GKS Tychy próbował walczyć, ale na tle bardziej doświadczonego rywala był bez szans i zasłużenie przegrał sparingowe spotkanie 1:4.

Przez pierwsze dziesięć minut gra toczyła się głównie na środku pola i żadna z drużyn nie potrafiła sobie wypracować dogodnych sytuacji strzeleckich, dopiero w 11 minucie spotkania goście zagrozili bramce Lewandowskiego, ale piłka po strzale zawodnika Polonii przeleciała nad poprzeczką. Kilkadziesiąt sekund później tyski golkiper musiał wykazać się refleksem, ratując swoją drużynę po błędzie Fortuny. Od tego momentu napór przyjezdnych nie ustawał, a GKS miał spore problemy nie tylko z przejęciem piłki, ale także z skonstruowaniem akcji.

Taka postawa przyniosła efekt podopiecznym trenera Odrobińskiego w  20 minucie, kiedy to Pawełczyk źle wyprowadził piłkę, ta, po rykoszecie minęła Lewandowskiego trafiając wprost pod nogi Baudry, a ten ze spokojem - strzałem w długi róg - zdobył prowadzenie dla Polonii. Do końca połowy obraz gry nie uległ zmianie, goście atakowali, a kolejne groźne akcje zdecydowanymi wejściami kończyli odpowiednio Bielusiak i Lewandowski.

Cztery minuty po wznowieniu gry defensywę miejscowych rozklepał, doskonale w Tychach znany duet zawodników, Frąckowiak z Rutkowskim. Ten drugi strzałem „pod ladę” podwyższył prowadzenie na 0:2. - Jest dobrze, a nawet bardzo dobrze, jedynie można zastanowić się czy ta skuteczność nie przyszła za wcześnie. Jestem jednak zdania, iż wynik jest ważny, czy to w gierce treningowej czy w sparingu - tłumaczył trener gości Krystian Odrobiński.

W 63 minucie sporym refleksem wykazał się golkiper GKSu broniąc instynktownie precyzyjny strzał zza pola karnego. Chwilę później, mogło, a nawet powinno być 0:3 dla „Polonistów”. Badura zagrał na piąty metr do Frąckowiaka, a ten miał tylko dostawić nogę. Na nasze szczęście napastnik gości strzelając przeniósł piłkę nad pustą bramką.

Lewandowski dwoił się i troił w tyskiej bramce, ale mimo fantastycznych interwencji w 70 i 80 minucie nie był w stanie zapobiec utracie trzeciego gola. Frąckowiak ponownie zatrudnił Rutkowskiego, a ten pokazał swojemu koledze jak kończy się akcje i mieliśmy 0:3. - W piłce nożnej trzeba solidnie trenować, by odnieść sukces, przed nami jest sporo pracy, ale jestem pewien, że tych chłopaków stać na zdecydowanie lepsze wyniki, za tydzień kolejny mecz i na tym teraz się skupimy - powiedział II trener Trójkolorowych Łukasz Kopczyk. Ten sam zawodnik minutę później wykorzystał fakt, iż bramkarz GKS był zasłonięty i precyzyjnym strzałem zza pola karnego podwyższył rezultat na 0:4, kompletując tym samym klasycznego hattricka. - Choć zabrakło u nas dwóch filarów drużyny Mazurka i Fabisiaka to wynik mógł być nawet wyższy. Z drugiej strony cieszy transfer Bartka Rutkowskiego, chłopak ma papiery do gry na wyższym szczeblu i jeśli tylko omijać go będą kontuzje to powinien nam bardzo pomóc - podsumował trener Polonii Łaziska Górne.

Po drugiej stronie boiska dopiero w 87 minucie spotkania zobaczyliśmy pierwszy groźny strzał, ale zagranie Pawełczyka nie przyniosło zmiany rezultatu. Sztuka ta udała się za to Kokoszce, który wykorzystał zagranie Ostolskiego i tym samym sparing zakończył się rezultatem 1:4. - Okazja do rewanżu pojawi się na wiosnę w finałowym starciu okręgowego Pucharu Polski, postaramy się wtedy pokazać ze zdecydowanie lepszej strony - zakończył Kopczyk.

GKS II Tychy - KS Polonia Łaziska Górne 1:4 (0:1)
0:1 - Badura (20.)
0:2 - Rutkowski (49.)
0:3 - Rutkowski (81.)
0:4 - Rutkowski (82.)
1:4 - Kokoszka (89.)

GKS II Tychy: 1. Lewandowski - 21. Ostolski, 25. Bielusiak, 15. Kopczyk, 17. Matusz - 14. Pawełczyk, 23. Fortuna (46, 7. A. Biegański), 8. Gajewski, 16. Duda, 22. Jakubczyk (46, Staniucha) - 19. Kokoszka. Trener Łukasz Kopczyk.

Wyszukiwarka



Tabela ligowa

1. Raków Częstochowa 48
2. Sandecja Nowy Sącz 38
3. Stal Mielec 37
4. ŁKS Łódź 37
5. Podbeskidzie Bielsko-Biała 32
6. Puszcza Niepołomice 30
7. Chojniczanka Chojnice 29
8. GKS 1962 Jastrzębie 29
9. Bruk-Bet Termalica Nieciecza 27
10. Bytovia Bytów 26
11. GKS Tychy 26
12. Odra Opole 23
13. Warta Poznań 23
14. Chrobry Głogów 23
15. Wigry Suwałki 22
16. Stomil Olsztyn 22
17. GKS Katowice 18
18. Garbarnia Kraków 16
rozwińpokaż szczegóły

Galeria zdjęć

Mikołajki w Ośrodku Kibice Razem GKS Tychy
czwartek, 6 grudnia 2018


GKS Tychy TV

13. kolejka Fortuna 1 Liga: Skrót meczu GKS Tychy - Sandecja Nowy Sącz 0:1


Partnerzy

SPONSORZY & PARTNERZY


Zgłoś błąd

Widzisz błąd na naszych stronach?
Napisz do nas!
created by:input.com.pl
Copyright © 2003-2018 Tyski Sport S.A. · Polityka plików cookies