position: absolute; right: 25px; top: 48pxposition: absolute; right: 05px; top: 28px

Rezerwy: Wysokie zwycięstwo z Drzewiarzem Jasienica

Piłka nożna › Aktualności › Wiadomości
niedziela, 8 października 2017 14:54
autor: Marcin Gołosz
Fot. Łukasz Sobala / www.lukaszsobala.pl

W 9. kolejce Haiz IV ligi piłkarze drugiej drużyny GKS Tychy pokonali na własnym terenie drużynę Drzewiarza Jasienica 7:2 (3:2). Tyszanie zwycięstwo przypieczętowali po przerwie, kiedy to zaaplikowali gościom cztery bramki.

Już pierwsza groźna akcja przeprowadzona przez gospodarzy mogła przynieść trafienie, jednak piłka zgrywana przez Kacpra Piątka, a po strzale Fidziukiewicza nie znalazła drogi do bramki. Minutę później jednak, ten sam zawodnik zrehabilitował się wykorzystując podanie Mańki i mieliśmy 1:0. Po drugiej stronie boiska w 10 minucie Kubika zatrudnił Szlosek, ale tyski golkiper nie dał się zaskoczyć. Co się nie udało gościom, wyszło natomiast miejscowym. W 12 minucie piłkę na piątym metrze dostał Mańka i strzałem „pod ladę” pokonał Urbaczewskiego.

Pięć minut później wspaniałym rajdem popisał się Dawid Rogalski, na wysokości pola karnego wziął na siebie trzech rywali i z niemalże dziecinną łatwością okiwał rywali, zgrał w pole karne, ale tam niestety zabrakło kogokolwiek z gospodarzy by dołożyć tylko nogę.

W 23 minucie jasieniczanie złapali kontakt, Kozielski był tam gdzie trzeba i wykorzystując wrzutkę w pole karne strzelił na 2:1. Po pół godzinie gry podopieczni trenera Wojciecha Jarosza ponownie wykorzystali stały fragment gry, tym razem piłkę zagrywaną z rzutu rożnego, głową do bramki skierował  Fizek i było 2:2. - Mieliśmy dzisiaj w składzie mieszankę młodości z doświadczeniem i jak było widać zawodnicy z pierwszego zespołu wnieśli sporo do gry, chociaż nie ustrzegliśmy się dwóch błędów przy stałych fragmentach gry, po których padły bramki dla rywali - powiedział opiekun trójkolorowych.

Podrażniony GKS znów zaczął grać swoje, raz za razem zagrażając Urbaczewskiemu, ten musiał skapitulować w 41 minucie , kiedy to „korner” na gola zamienił Kopczyk strzałem z główki.

Po zmianie stron, obraz gry pozostawał taki sam, tyszanie atakowali, a przyjezdni ograniczali się do tylko do przeszkadzania gospodarzom. W 49 minucie w poprzeczkę huknął  Kacper Piątek, chwilę później piłkę przy wyprowadzaniu stracił  Robaszewski, na szczęście Oskar Kubik wyszedł odważnie i w sytuacji sam na sam powstrzymał rywala. Po kolejnej minucie na 4:2 strzelił, w krótki róg, Rogalski wykorzystując podanie Mańki. - Nie dokonałem żadnych zmian po przerwie, bowiem taką decyzją mógłbym skrzywdzić zawodnika opuszczającego plac gry, a żaden z nich nie dał mi absolutnie podstaw do takich decyzji - tłumaczył trener Tomasz Wolak.

Goście ostatecznie stracili ochotę do gry w 56 minucie, kiedy to niefortunnie we własnym polu karnym interweniował Rusek kierując piłkę do bramki (5:2), choć trzeba przyznać, iż strzał zawodnika Drzewiarza był wyjątkowej urody. Po niespełna dziesięciu minutach swoją cegiełkę do wyniku dołożył Szumilas i mieliśmy już 6:2. W kolejnych akcjach pudłowali: Kacper Piątek - dwukrotnie, Rogalski, Fidziukiewicz, Szywacz i Szumilas. Choć okazji strzeleckich nie brakowało, to dopiero Fidziukiewicz w 90 minucie spotkania przypieczętował zwycięstwo GKSu zdobywając gola na 7:2. - Wygrana nas cieszy, bo potrzebujemy punktów w każdym spotkaniu, jednak najbardziej cieszy styl jaki zaprezentowaliśmy dzisiaj. W naszej grze ofensywnej nie było ani grama przypadkowości, każdy kolejny gol był pochodną przemyślanych decyzji i dobrego ustawienia - zakończył trener Wolak.

Następne spotkanie tyszanie rozegra na wyjeździe w sobotę 14 października o godzinie 15:00, a naszym rywalem będzie KS Decor Bełk.

GKS II Tychy - LKS Drzewiarz Jasienica 7:2 (3:2)
1:0 - Fidziukiewicz (6.)
2:0 - Mańka (12.)
2:1 - Kozielski (23.)
2:2 - Fizek (30.)
3:2 - Kopczyk (41.)
4:2 - Rogalski (51.)
5:2 - Rusek (sam. 56.)
6:2 - Szumilas (65.)
7:2 - Fidziukiewicz (90.)

Sędziował: Sebastian Franke (Jastrzębie-Zdrój).

GKS II Tychy: 22. Kubik - 25. Mańka Ż, 13. Kopczyk, 17. Robaszewski, 14. Szywacz - 18. Wróblewski, 23. J. Piątek, 9. Szumilas, 26. Fidziukiewicz Ż, 8. K. Piątek - 24. Rogalski. Trener Tomasz Wolak.

Wyszukiwarka



Tabela ligowa

Raków Częstochowa
GKS 1962 Jastrzębie
Chojniczanka Chojnice
Odra Opole
Chrobry Głogów
GKS Katowice
Bruk-Bet Termalica Nieciecza
Stomil Olsztyn
rozwińpokaż szczegóły

Galeria zdjęć

GKS Tychy - Karpaty Lwów
czwartek, 12 lipca 2018


GKS Tychy TV

Sparing: TJ Valašské Meziříčí - GKS Tychy 0:7


Partnerzy

SPONSORZY & PARTNERZY


Zgłoś błąd

Widzisz błąd na naszych stronach?
Napisz do nas!
created by:input.com.pl
Copyright © 2003-2018 Tyski Sport S.A. · Polityka plików cookies