position: absolute; right: 25px; top: 48pxposition: absolute; right: 05px; top: 28px

Wywiady

Koszykówka › Aktualności › Wywiady

Chciałbym awansować!

czwartek, 8 września 2016
autor: Jarosław Danielak
gość: Hubert Mazur
fot. Martyna Gil

Zapraszamy do przeczytania wywiadu z Hubertem Mazurem, nowym zawodnikiem GKS Tychy.

Na spotkanie z zawodnikiem umówiłem się na Stadionie Miejskim w Tychach, chwilę przed odnową biologiczną. Hubert opowiedział mi o swojej karierze, doświadczeniach i planach na nowy sezon.

Na początek przedstaw się naszym kibicom i powiedz jak zaczęła się Twoja przygoda z koszykówką?
Moją karierę rozpocząłem w Stargardzie czyli moim rodzinnym mieście. Tak jak każdy chłopak zaczynałem od najniższego szczebla i po kolei przechodziłem poszczególne etapy aż do wieku seniora.

Co wiedziałeś wcześniej o Tychach?
Absolutnie nic nie wiedziałem, tyle tylko, że leżą na Śląsku. Pierwsze skojarzenie było z solidną drużyną. Grając jako senior byłem tu kilka razy na meczach i wiedziałem, że jest to ciężki teren. Będąc już tutaj w klubie zaczynam kojarzyć Tychy z Ryśkiem Ridlem i Dżemem. Wiem, że jest tutaj gdzieś jego pomnik i mam zamiar wybrać się kiedyś na cmentarz. 

Jakie są twoje pierwsze wrażenia po tym niedługim pobycie w Tychach?
Kilka tygodni minęło. Na razie poruszam się między domem a halą, w weekendy staram się odpoczywać. Za dużo nie zwiedziłem. Mam dwa pieski, z którymi spędzam czas na łonie natury w lesie. Mam w planach zwiedzić Browar Tyski, wspomniane miejsca związane z Ryśkiem Ridlem - jego pomnik, grób czy pub, w którym często bywał. Na pewno chciałbym zobaczyć pobliski Oświęcim gdzie jest kawałek przykrej historii. Słyszałem tez o Paprocanach, które mogłem zobaczyć właśnie przy okazji koncertu grupy Dżem. Ogólnie miasto jest bardzo ładne. Inaczej wyobrażałem sobie Śląsk, który kojarzył mi się z robotniczymi miastami, zakładami, kopalniami i brakiem nowoczesności. Jestem miło zaskoczony.

Czy długo trener Tomasz Jagiełka przekonywał Cię do zmiany klubu na GKS Tychy?
Nie, to była szybka i konkretna rozmowa. Powiedział, że buduje skład, który ma walczyć o wyższe cele niż w poprzednim sezonie i widzi mnie w nim. Praktycznie dwoma telefonami załatwiliśmy temat. Byłem zdecydowany od razu. 

Czego oczekuje od Ciebie trener w zespole?
Myślę, że o to trzeba zapytać trenera. W tych kilku meczach sparingowych grałem na pozycji numer trzy. To jest pozycja, w której najlepiej się czuję i mam nadzieję, że trener też tak to widzi. Na pewno oczekuje ode mnie dobrej gry i zrobię wszystko, żeby się odwdzięczyć dobrą postawą i pomóc w drużynie.

Co dała Ci gra w ekstraklasie?
Grałem w Wilkach Morskich Szczecin i nie tylko. Dostałem spory bagaż doświadczenia. W ekstraklasie są zawodnicy naprawdę solidni, mówię tu głównie o obcokrajowcach aczkolwiek jest coraz więcej Polaków stanowiących o sile zespołów. Na pewno duże doświadczenie od trenerów i zawodników amerykańskich, od których można było się dużo nauczyć na treningach. Dzięki temu szybciej podejmuję decyzje na boisku, bardziej automatycznie.

Jak oceniasz GKS Tychy w poprzednim sezonie, czy zasłużenie zajęliśmy czwarte miejsce?
W tamtym sezonie drużyny z Krosna i Warszawy były poza zasięgiem, ale Tychy stać było na wyższe miejsce. Sprawa brązowego medalu była otwarta i szczerze myślałem, że Tychy go zdobędą. Łańcut nie był taki mocny, ale wygrał swoje mecze i fajnie to wyglądało. Teraz trzeba próbować czegoś więcej.

Jak wspominasz rywalizację z Tychami grając w Bydgoszczy?
Były to dwa mecze. U siebie zaczęliśmy fatalnie bo już w pierwszej kwarcie przegrywaliśmy prawie dwudziestoma punktami, po połowie już prawie trzydziestoma. Potem wzięliśmy się trochę do roboty i odrobiliśmy straty. Ten mecz był w ogóle szalony. Tutaj w Tychach od początku to my narzuciliśmy swój styl gry i mieliśmy niewielką przewagą. Jednak Tychy doprowadziły do dogrywki, którą wygraliśmy. 

Jak oceniasz skład GKS-u na ten sezon?
Odeszło kilku wychowanków i nie chcę oceniać czy to był dobry ruch ze strony włodarzy. Stało się jak się stało, tamtych chłopaków już nie ma. Oczywiście jest to przykre gdy tacy zawodnicy odchodzą z klubu. Teraz jestem ja i Dawid Słupiński. Nie ma co rozpamiętywać, trzeba zacisnąć zęby i walczyć. 

Kiedy dowiedziałeś się, że będziesz grał w Tychach, na grę z którym zawodnikiem zacierałeś ręce?
Generalnie, nie licząc młodych zawodników, znałem cały zespół. Wiedziałem, że na rozegraniu jest mega doświadczony Radek Basiński, wódz na parkiecie, wymiennie ze Szpyrką i jedyneczka jest bardzo mocno obstawiona. Na dwójce Piotrek Hałas znany wszystkim w całej lidze z przeszłością ekstraklasową, do tego młody Wojtek Zub, duzy talent z przyszłością. Na trójce Marek Piechowicz, którego nie trzeba nikomu przedstawiać. Czwórka i piątka wymiennie to bardzo mocne punkty w postaci Bzdyry, Deji i Barycza. To nazwiska znane kibicom koszykówki w całej Polsce. Cieszę się, że z tymi chłopakami będą mógł grać w jednej drużynie, mamy duży potencjał. Nie jestem w stanie wskazać jednego zawodnika. Każdy ma inne atuty, każdy gra inaczej i coś wnosi. Jesteśmy zespołem i mamy określony cel. 

Jaki jest Twój cel z Tychami  na nowy sezon?
Chyba wygrać każdy mecz. Z takim celem powinniśmy podchodzić do każdego spotkania. Musimy walczyć o całą pulę. Fajnie byłoby powtórzyć miejsce z poprzedniego sezonu, natomiast jeśli damy z siebie wszystko w każdym spotkaniu. to będziemy wygrywać. Po to gra się w koszykówkę. Nie chcę  deklarować, że uda się poprawić wynik. Bardzo chciałbym awansować i ten zespół na to stać. Zobaczymy co przyniesie liga, która jest nieprzewidywalna. Pokazał to Pruszków w zeszłym sezonie. Na papierze nie wyglądało to mocno, a chłopaki zawojowali ligę. Musimy wygrywać każdy mecz, a co przyniesie liga zobaczymy. 

Rozmawiał Jarosław Danielak

Mierzący 190 cm 32-latek występował w takich klubach jak Spójnia Stargard Szczeciński, Basket Kwidzyń, Polonia Przemyśl, POLFARMEX Kutno, King Wilki Morskie Szczecin (Tauron Basket Liga). Ostatni sezon spędził w Astorii Bydgoszcz gdzie w 30 meczach zdobył 381 punktów co daje mu średnią 12,7 pkt. na mecz. Na parkiecie przebywał średnio 30 minut.


Zobacz galerię zdjęć!


Wyszukiwarka

Tabela ligowa

1. Legia Warszawa 51
2. MAXELEKTRO Sokół Łańcut 50
3. GTK Gliwice 48
4. GKS Tychy 48
5. KS Spójnia Stargard 48
6. Jamalex Polonia 1912 Leszno 46
7. meritumkredyt Pogoń Prudnik 45
8. Biofarm Basket Poznań 44
9. Kotwica Kołobrzeg 43
10. MKS Znicz Basket Pruszków 41
11. KSK Noteć Inowrocław 41
12. ACK UTH Rosa Radom 40
13. SKK Siedlce 40
14. AZS AGH Kraków 39
15. Zetkama Doral Nysa Kłodzko 36
16. Astoria Bydgoszcz 36
rozwińpokaż szczegóły

Galeria zdjęć

GKS Tychy - KSK Noteć Inowrocław 108:74
sobota, 25 marca 2017


GKS Tychy TV

#TurboPomoc dla Kamila Dudka


Sponsor Główny

Partnerzy

SPONSORZY & PARTNERZY


Zgłoś błąd

Widzisz błąd na naszych stronach?
Napisz do nas!
created by:input.com.pl
Copyright © 2003-2017 Tyski Sport S.A. · Polityka plików cookies