position: absolute; right: 25px; top: 48pxposition: absolute; right: 05px; top: 28px

Pod koszem: Znokautowali Zagłębie

Koszykówka › Aktualności › Wiadomości
sobota, 1 października 2011 21:54
autor: Leszek Sobieraj
W meczu inaugurującym III-ligowe rozgrywki koszykarze GKS Tychy pokonali Zagłębie Sosnowiec 78-48.

Tyszanie zaczęli od znokautowania Zagłębia 30 punktami, a teraz emocje powinny stopniowo… rosnąć. Już pierwsze spotkanie pokazało, że drużyna ma spory potencjał i w III lidze powinna odegrać czołową rolę. Byli rezerwowi pierwszoligowej ekipy, wsparci zawodnikami z kilku klubów Śląska i wychowankami MOSM, zaczęli teraz grać główne role i po prostu rozbili sosnowiczan. Co prawda Zagłębie nie zagrało w najsilniejszym skaldzie, ale w też w GKS zabrakło kontuzjowanego Tomasza Bzdyry.

Tyszanie zaczęli jednak mecz dość nerwowo, jakby się bali śmielej zaatakować, nie próbowali rzucać z dystansu, dwukrotnie przekroczyli czas na rozegranie akcji. A do tego straty, błędy... Zresztą oba zespoły grały dość statycznie i po pierwszej kwarcie (12:11) zanosiło się na dość kiepskie widowisko. Wyrównana gra utrzymywała się do stanu 18:16, a potem tyszanie odskoczyli rywalom. Punkty Olczaka, Markowicza i rozgrywającego Korneckiego sprawiły, że na tablicy pojawiło się 31:19 dla GKS, który wygrał drugą kwartę różnicą 11 punktów

W kolejnej odsłonie podopieczni Tomasza Jagiełki systematycznie powiększali przewagę. Pod koszem rywali skuteczny był Wojsz, swoje dorzucali Markowicz, a trójki Olczaka i dwie Weissa wyśrubowały wynik na 53:31. W ostatniej kwarcie rywale niewiele mieli już do powiedzenia, a pod koszem Sosnowca Markowicz, Kornecki czy Wróblewski robili co chcieli. GKS dobrze też zagrał w defensywie, a o przewadze gospodarzy najlepiej świadczy fakt, że zdobyli 23 punkty, podczas gdy rywale – zaledwie 6.

- Z wyniku można być zadowolonym, ale z gry na pewno nie – powiedział po meczu trener Tomasz Jagiełka.To spotkanie, choć zwycięskie, pokazało jak dużo jeszcze przed nami pracy. Potrzebujemy też czasu, bo to po prostu jest nowy zespół , no i... Tomka Bzdyry, bo brakuje go przede wszystkim pod koszem. Na szczęście powoli dochodzi do siebie i mam nadzieję, że wkrótce dołączy do drużyny.

W tym sezonie zmieniono system rozgrywek – do finału A awansują 4 najlepsze drużyny z zaliczeniem bezpośrednich meczów, co oznacza, że każdy mecz i punkt może mieć znaczenie w końcowym bilansie. Najlepsze zespoły wchodzą do półfinału barażowego o II ligę i rozegrają bezpośrednią batalię o awans.

GKS Tychy - Zagłębie Sosnowiec 78-48 (12-11, 19-8, 24-23, 23-6)

GKS Tychy: Olczak 15 (1 za 3), Wojsz 15 (1), Markowicz (14), Wróblewski 12, Weiss 8 (2) oraz Kornecki 9 (1), Świerczewski 3, Buczyński 2, Mikuła, Kużdub, Kaczmarski, Fenrych.

Wyszukiwarka

Tabela ligowa

1. Spójnia Stargard 45
2. Jamalex Polonia 1912 Leszno 44
3. Polfarmex Kutno 40
4. Sokół Łańcut 40
5. R8 Basket AZS Politechnika Kraków 39
6. GKS Tychy 37
7. Elektrobud-Investment ZB Pruszków 36
8. WKS Śląsk Wrocław 34
9. Siarka Tarnobrzeg 34
10. Enea Astoria Bydgoszcz 33
11. Biofarm Basket Poznań 33
12. Energa Kotwica Kołobrzeg 32
13. Pogoń Prudnik 32
14. Zetkama Doral Nysa Kłodzko 30
15. KSK Noteć Inowrocław 29
16. SKK Siedlce 28
17. KK Warszawa 25
rozwińpokaż szczegóły

Galeria zdjęć

GKS Tychy - SKK Siedlce 96:76
środa, 31 stycznia 2018


GKS Tychy TV

18. kolejka I ligi: Opinia Marcina Kowalewskiego i skrót meczu GKS Tychy - Siarka Tarnobrzeg 91:70


Partnerzy

SPONSORZY & PARTNERZY


Zgłoś błąd

Widzisz błąd na naszych stronach?
Napisz do nas!
created by:input.com.pl
Copyright © 2003-2018 Tyski Sport S.A. · Polityka plików cookies