position: absolute; right: 25px; top: 48pxposition: absolute; right: 05px; top: 28px

GKS nie poradził sobie z liderem

Koszykówka › Aktualności › Wiadomości
niedziela, 17 listopada 2019 12:05
autor: Artur Wojdan
fot. Michał Giel
Niestety STK Czarni Słupsk okazali się za silni i domowa porażka stała się faktem.

Po ważnej wygranej w Łańcucie pauzowaliśmy, więc do meczu przystąpiliśmy po dłuższym odpoczynku. W mecz znowu weszliśmy dobrze. Paweł Zmarlak otwiera spotkanie rzutem z dalekiego półdystansu, do punktowania dołącza się Przemek Wrona i po 4 minutach gry na tablicy widnieje wynik 8:2. Potem kilka strat w ataku i błędów w obronie wykorzystali Czarni, którzy trafili cztery rzuty za trzy i po pierwszej kwarcie prowadzą 23:15. Po krótkiej przerwie między kwartami słupszczanie dalej punktują i oddalają się na 14 punktów. Brak obrony skutkuje tym, że tracimy 28 punktów w tej kwarcie. Pierwsza połowa kończy się wynikiem 39:51. Po przerwie byliśmy już świadkami lepszej gry na bronionej połowie. Pojedyncze zrywy tyszan nie wystarczyły żeby dogonić gości w tej kwarcie i przed ostatnią częścią spotkania GKS traci 15 punktów. Czwarta kwarta to już inna gra trójkolorowych. Punktowali na zmianę Damian Szymczak, Michał Jankowski i Przemek Wrona. Obrona na całym parkiecie przynosiła efekty. Zbliżyliśmy się na 5 punktów, ale jednak zabrakło czasu i to STK Czarni Słupsk wyjeżdżają z kompletem punktów. 

Na pewno nie zaczęliśmy tego meczu tak jak chcieliśmy, nie wszystkie założenia, które trener nam powiedział przed meczem zostały w 100% zrealizowane. W drugiej połowie to nastawienie i chęć wyszarpania zwycięstwa były zupełnie inne niż w pierwszej połowie. Było to widać gołym okiem. Po prostu oddaliśmy inicjatywę słupszczanom. Nie graliśmy swojego, nie graliśmy agresywnie, szybko, w tempie, dlatego tak też wyglądała pierwsza połowa. Wynik to jest tylko siedem punktów w plecy. My ryzykowaliśmy. Kto wie co by się stało jakbyśmy wykorzystali kilka sytuacji pod koszem, nie dalibyśmy paru strat. Z takim przeciwnikiem jak Słupsk decydują o wyniku po prostu szczegóły - podsumował po meczu Maksym Kulon. 

 

Z dobrymi humorami sobotę kończyli zawodnicy GKS-u Tychy II, którzy wygrali z NACOMI Cieszyn 105:96. W bardzo ofensywnym meczu liderem tyszan był Kuba Zawadzki, który trafił aż 31 punktów (w tym 4 razy za 3). W pierwszej kwarcie gospodarze byli niewidoczni, ale z czasem coraz bardziej się rozkręcali. Kubie Zawadzkiemu w punktowaniu pomogli potem Polakowski, Piotrowski, Karwat i Ziaja, którzy również zdobyli dwucyfrową zdobycz.

 

GKS Tychy 84:91 STK Czarni Słupsk

Wrona 19, Szymczak 16, Jankowski 16, Zmarlak 13, Majka 6, Kulon 5, Woroniecki 5, Kędel 4, Karpacz

 

 

GKS Tychy II 105:96 NACOMI Cieszyn

Zawadzki 31, `Karwat 20, Ziaja 18, Polakowski 15, Piotrowski 14, Wspaniały 3, Mertus 2, Pawłowski 2, Nazarewicz, Danielak, Kempski, Christ

Wyszukiwarka

Tabela ligowa

1. STK Czarni Słupsk 21
2. WKK Wrocław 19
3. Górnik Trans.eu Wałbrzych 18
4. GKS Tychy 18
5. Rawlplug Sokół Łańcut 17
6. Pogoń Prudnik 17
7. Timeout Polonia 1912 Leszno 17
8. KS Księżak Łowicz 16
9. Zetkama Doral Nysa Kłodzko 15
10. Elektrobud-Investment ZB Pruszków 15
11. Miasto Szkła Krosno 14
12. Weegree AZS Politechnika Opolska 14
13. Biofarm Basket Poznań 14
14. Energa Kotwica Kołobrzeg 13
15. Polfarmex Kutno 0
rozwińpokaż szczegóły

Galeria zdjęć

GKS Tychy - Timeout Polonia 1912 Leszno 92:82
sobota, 30 listopada 2019


GKS Tychy TV

28. kolejka I Ligi: Wypowiedzi i skrót meczu GKS Tychy - STK Czarni Słupsk 102:103


Partnerzy

SPONSORZY & PARTNERZY


Zgłoś błąd

Widzisz błąd na naszych stronach?
Napisz do nas!
created by:input.com.pl
Copyright © 2003-2019 Tyski Sport S.A. · Polityka plików cookies