position: absolute; right: 25px; top: 48pxposition: absolute; right: 05px; top: 28px

Plan minimum wykonany!

Koszykówka › Aktualności › Wiadomości
sobota, 9 grudnia 2017 20:18
autor: Jarosław Danielak
Michał Giel
Tyszanie pokonują beniaminka z Warszawy 83:73.

Każdy z przybyłych kibiców w sobotni wieczór do hali przy Piłsudskiego zastanawiał się pewnie jaki GKS zobaczy na parkiecie. Po minach zawodników na rozgrzewce trudno było wywnioskować czy są skoncentrowani i z chłodną głową podchodzą do meczu czy wściekli za poprzednie mecze i czekają na pierwszy gwizdek żeby się rzucić gościom do gardeł. Jednak od pierwszego gwizdka żaden ze scenariuszy się nie sprawdził. W poczynaniach tyskich koszykarzy krył się raczej strach przed odpowiedzialnością za swoje zagrania. Nawet kilka udanych i cieszących oko akcji nie dodało pewności gospodarzom. Widać było, że o zwycięstwie w meczu zdecydują nie umiejętności w obronie czy ataku a głowy zawodników GKS. Pierwsza kwarta bardzo wyrównana dla obydwu zespołów. Dobrą formę strzelecką prezentuje ostatnio Dawid Słupiński i to on wespół z Marcinem Kowalewskim punktowali gości. Tyszanie nie ustrzegli się błędów w obronie i kwarta zakończyła się minimalnym prowadzeniem GKS. W drugiej kwarcie nadal rządził na parkiecie duet tyskich wysokich, do tego włączył się Filip Małgorzaciak z rzutami z dystansu, poprawna gra w obronie i tyszanie odskoczyli na bezpieczną przewagę do przerwy 43:32. Druga połowa meczu to powrót scenariusza z pierwszej kwarty. Nieporozumienia w obronie, kilka strat w ataku, niepewność w zagraniach powodowały, że mecz toczył się na styku z zachowaniem przewagi sprzed przerwy. Na szczęście dla gospodarzy lepiej funkcjonowała "trójka" o czym oznajmili w kilku akcjach Damian Szymczak i Michał Jankowski. Z przebiegu spotkania chyba tyskich kibiców bardziej cieszył wynik niż gra, która już lepsza ale jeszcze nie ta jakiej by oczekiwali fani tyskiej koszykówki. Ostatecznie tyszanie wygrywają z czerwoną latarnią ligi 83:73.
- na pewno jest jeszcze daleko do ideału jaki chcemy grać, borykamy się ze swoimi problemami i tak naprawdę jest to trudne do powiedzenia, ale na chwilę obecną do każdego przeciwnika musimy podchodzić bardzo skoncentrowani bo tych zimnych pryszniców dostaliśmy już w tym sezonie sporo. Mam nadzieję, że to zwycięstwo pociągnie nas do lepszej gry a co za tym idzie do kolejnych zwycięstw. Gratuluję całemu zespołowi za determinację, walkę i za to, że komplet punktów zostaje w Tychach bez względu na to czy wywalczone ze słabszym czy lepszym przeciwnikiem - powiedział po meczu trener Wojciech Jagiełka. Teraz czeka tyszan trudne spotkanie wyjazdowe do Stargardu z liderem tabeli Spójnią, która pomimo dogrywki w Siedlcach nadal jest bez porażki.
GKS Tychy - KK Warszawa 83:73 (22:20, 21:12, 12:14, 26:27)
GKS Tychy - Słupiński 23 (1), Kowalewski 16 (2), Szymczak 13 (2), Jankowski 11 (3), Małgorzaciak 11 (3), Deja 5, Hałas 3 (1), Kulon 1.
KK Warszawa - Koźluk 24, Wojtyński 13 (2), Jaremkiewicz 10 (2), Rudko 9 (2), Hybiak 7, Motel 5, Iwanowicz 3 (1), Zapert 2.


Zobacz galerię zdjęć!


Wyszukiwarka

Tabela ligowa

1. FutureNet Śląsk Wrocław 53
2. Enea Astoria Bydgoszcz 51
3. Rawlplug Sokół Łańcut 51
4. STK Czarni Słupsk 48
5. GKS Tychy 46
6. Górnik Trans.eu Wałbrzych 46
7. Biofarm Basket Poznań 46
8. WKK Wrocław 46
9. Jamalex Polonia 1912 Leszno 45
10. Pogoń Prudnik 45
11. Energa Kotwica Kołobrzeg 43
12. Elektrobud-Investment ZB Pruszków 42
13. Polfarmex Kutno 42
14. AZS AGH Kraków 40
15. KS Księżak Syntex Łowicz 40
16. SKK Siedlce 36
rozwińpokaż szczegóły

Galeria zdjęć

GKS Tychy - Rawlplug Sokół Łańcut 89:103
niedziela, 14 kwietnia 2019


GKS Tychy TV

28. kolejka I Ligi: Wypowiedzi i skrót meczu GKS Tychy - STK Czarni Słupsk 102:103


Partnerzy

SPONSORZY & PARTNERZY


Zgłoś błąd

Widzisz błąd na naszych stronach?
Napisz do nas!
created by:input.com.pl
Copyright © 2003-2019 Tyski Sport S.A. · Polityka plików cookies