position: absolute; right: 25px; top: 48pxposition: absolute; right: 05px; top: 28px

Fatalny początek!

Koszykówka › Aktualności › Wiadomości
środa, 6 grudnia 2017 21:24
autor: Jarosław Danielak
Pierwsza kwarta była chyba najbardziej fatalna w ostatnim czasie koszykarzy GKS i zdecydowała o porażce w Kłodzku.

Pierwsza kwarta, jak się później okazało fatalna w skutkach, zaczęła się od punktów Dawida Słupińskiego dla GKS po trzech minutach. Później tylko dwa osobiste dołożył Filip Małgorzaciak i niestety był to jedyny dorobek tyszan w tej kwarcie. Gospodarze też zaczęli bez skutku zdobywając punkty dopiero po czterech minutach. Jednak rozkręcali się z akcji na akcję prowadząc 19:4. W drugiej kwarcie tyszanie ruszyli do odrabiania strat z większą już skutecznością. Jednak pomimo lepszej gry wyglądało to bardzo mozolnie. W drugiej połowie wydawało się, że wyjdzie na parkiet inny GKS jednak gospodarze skutecznie odpierali ataki przyjezdnych jednocześnie utrzymując przewagę z pierwszej kwarty. Gra tyszan wyglądała bardzo pozytywnie jednak kosz Nysy był jak zaczarowany. Osiemnaście punktów przed czwartą kwartą nie wróżyło zmiany wyniku końcowego. Tyszanie postawili wszystko na jedną kartę. Bardzo dobra obrona, cztery trójki z rzędu oraz podkoszowe zdobycze Dawida Słupińskiego dały prowadzenie GKS 0:14 w kwarcie. Kibice nie wierzyli w to co się dzieje na parkiecie. Nysa nie potrafiła zdobyć punktu przez osiem minut. Na 30 sekund przed końcem tyszanie mieli tylko dwa punkty straty do Kłodzka. Do pełni szczęścia brakło celnego rzutu w ostatnich sekundach meczu, na który pokusił się Damian Szymczak. Ostatecznie tyszanie przegrywają w Kłodzku 59:56.
- na pewno nie można odmówić dziś mojemu zespołowi walki i zaangażowania. Bardzo chcieliśmy przełamać wynik po niemocy strzeleckiej z pierwszej połowy, niestety dzisiaj piłka nie chciała znaleźć drogi do kosza nawet z otwartych pozycji. Jest nam wstyd i bardzo przepraszamy naszych kibiców ale jednocześnie potrzebujemy ich wsparcia bo licznie przychodzą na mecze. Sezon jest długi i głęboko jestem przekonany że ten zespół jeszcze będzie wygrywał mecze - powiedział po meczu trener Tomasz Jagiełka. Teraz czeka tyszan kolejny mecz w sobotę z KK Warszawa.

Zetkama Doral Nysa Kłodzko - GKS Tychy 59:56 (18:4, 15:17, 17:11, 9:24)
Zetkama Doral Nysa Kłodzko - Rutkowski 15 (3), M.Kulon 12 (1), Kasiński 10 (2), Stępień 9 (2), Jodłowski 6, Sanny 4, Wojciechowski 3.
GKS Tychy - Słupiński 15, Małgorzaciak 12 (2), Jankowski 11 (3), Deja 5, Hałas 4 (1), Kowalewski 3 (1), Kulon 3 (1), Szymczak 3.

Wyszukiwarka

Tabela ligowa

1. Spójnia Stargard 45
2. Jamalex Polonia 1912 Leszno 44
3. Polfarmex Kutno 40
4. Sokół Łańcut 40
5. R8 Basket AZS Politechnika Kraków 39
6. GKS Tychy 37
7. Elektrobud-Investment ZB Pruszków 36
8. WKS Śląsk Wrocław 34
9. Siarka Tarnobrzeg 34
10. Enea Astoria Bydgoszcz 33
11. Biofarm Basket Poznań 33
12. Energa Kotwica Kołobrzeg 32
13. Pogoń Prudnik 32
14. Zetkama Doral Nysa Kłodzko 30
15. KSK Noteć Inowrocław 29
16. SKK Siedlce 28
17. KK Warszawa 25
rozwińpokaż szczegóły

Galeria zdjęć

GKS Tychy - SKK Siedlce 96:76
środa, 31 stycznia 2018


GKS Tychy TV

18. kolejka I ligi: Opinia Marcina Kowalewskiego i skrót meczu GKS Tychy - Siarka Tarnobrzeg 91:70


Partnerzy

SPONSORZY & PARTNERZY


Zgłoś błąd

Widzisz błąd na naszych stronach?
Napisz do nas!
created by:input.com.pl
Copyright © 2003-2018 Tyski Sport S.A. · Polityka plików cookies