position: absolute; right: 25px; top: 48pxposition: absolute; right: 05px; top: 28px

Przegrana po dobrym meczu!

Koszykówka › Aktualności › Wiadomości
środa, 8 listopada 2017 22:01
autor: Jarosław Danielak
Jarosław Danielak
Zdecydowanie lepiej wyglądała gra tyszan w środowy wieczór. Jednak GKS musiał uznać wyższość faworyta ligi do awansu.

Pierwsze minuty spotkania pokazały, że tyszanie zapomnieli już o dwóch poprzednich spotkaniach i wrócili do swojego stylu gry. Lewy sierpowy jaki otrzymali goście na początku meczu wyświetlił na tablicy 14:5 dla tyszan. Gdy wydawało się, że GKS ruszy za ciosem przyjezdni podnieśli się i wrócili do walki. Teraz to tyszanie przez blisko cztery minuty nie potrafili przebić się pod kosz Krakusów, którzy w osobie Patryka Pełki dogonili wynik i zakończyli pierwszą kwartę remisem 19:19. W drugiej odsłonie nadal w drużynie gości na wysokiej skuteczności grał Patryk Pełka i Michael Hicks, którego w pierwszej kwarcie tyszanie skutecznie wyłączyli z gry. GKS grał jak równy z równym pomimo, że goście wyszli na parkiet "ekstraklasową" piątką. Dwoił się i troił Filip Małgorzaciak do tego wtórował mu Piotr Hałas jednak goście nadal pokazywali, że nie przyjechali się położyć a awans do ekstraklasy to ich cel numer jeden. 38:43 do przerwy zapowiadało duże emocje w drugiej połowie. Tak też się stało. Przewaga AZS wzrosła nawet do dziesięciu punktów jednak na więcej tyszanie nie pozwalali skrupulatnie goniąc akademików. Kilkukrotnie punktował Dawid Słupiński, dla którego była to bardzo udana kwarta. Nadal dobre spotkanie rozgrywał Filip Małgorzaciak i przed czwartą kwarta mieliśmy już różnicę sześciu punktów. Styl gry i poziom spotkania wróżył dogrywkę. Emocje na trybunach przy Piłsudskiego sięgnęły Zenitu. Popis umiejętności koszykarskich zaprezentował Filip Małgorzaciak. Nie był mu dłużny Michael Hicks trafiając z każdej pozycji. Na dwie minuty przed końcem czwartej kwarty  mieliśmy wynik na tablicy 85:86 i euforie na trybunach. Kibice, którzy przybyli w środowy wieczór do hali przy Piłsudskiego przeżywali emocje jakich dawno nie widzieli na tyskim parkiecie. Jednak to goście w końcówce zachowali więcej zimnej krwi i przechylili ostatecznie wynik na swoją korzyść wygrywając 91:96.
- myślę, że to spotkanie mogliśmy mieć pod kontrolą od pierwszej kwarty, jednak pogubiliśmy się kilka razy w ataku, nie wykorzystaliśmy błędów AZS co skończyło się kilkoma kontrami plus do tego rzuty za trzy punkty i to nas pozabijało. Filip był dzisiaj świetnie dysponowany, on taką szaleńczą grę kocha dlatego stworzyła się w końcówce szansa na zmianę wyniku. Założyliśmy sobie przed meczem, że Hicks może rzucić swoje punkty jednak reszta nie może nas ukarać a my otworzyliśmy Patryka Pełkę kilkoma trójkami i to są te rzeczy na, które trzeba zwrócić uwagę w defensywie - powiedział po meczu trener Tomasz Jagiełka. Teraz tyszan czeka kolejne ciężkie spotkanie bo już w najbliższą sobotę wyjeżdżają do Łańcuta na spotkanie z Sokołem, który jest liderem pierwszej ligi.

GKS Tychy - R8 Basket AZS Politechnika Kraków 91:96 (19:19, 19:24, 26:27, 27:26)

GKS Tychy - Małgorzaciak 38 (7), Szymczak 12 (2), Słupiński 11 (1), Hałas 8 (1), Kulon 8, Jankowski 7, Kowalewski 6, Deja 1.
R8 Basket AZS Politechnika Kraków - Hicks 29 (4), Pełka 24 (5), Załucki J. 10 (2), Malczyk 10 (2), Nowakowski 8, Hlebowicki 7 (1), Załucki A. 6 (2), Kwiatkowski 2. 


Zobacz galerię zdjęć!


Wyszukiwarka

Tabela ligowa

1. Spójnia Stargard 20
2. Sokół Łańcut 20
3. Jamalex Polonia 1912 Leszno 19
4. Polfarmex Kutno 18
5. R8 Basket AZS Politechnika Kraków 17
6. Siarka Tarnobrzeg 17
7. WKS Śląsk Wrocław 16
8. Enea Astoria Bydgoszcz 15
9. Elektrobud-Investment ZB Pruszków 15
10. GKS Tychy 15
11. Energa Kotwica Kołobrzeg 15
12. Pogoń Prudnik 15
13. Biofarm Basket Poznań 13
14. Zetkama Doral Nysa Kłodzko 12
15. KSK Noteć Inowrocław 12
16. SKK Siedlce 11
17. KK Warszawa 11
rozwińpokaż szczegóły

Galeria zdjęć

GKS Tychy - WKS Śląsk Wrocław 96:88
sobota, 18 listopada 2017


GKS Tychy TV

Tomasz Jagiełka przed startem sezonu


Partnerzy

SPONSORZY & PARTNERZY


Zgłoś błąd

Widzisz błąd na naszych stronach?
Napisz do nas!
created by:input.com.pl
Copyright © 2003-2017 Tyski Sport S.A. · Polityka plików cookies