position: absolute; right: 25px; top: 48pxposition: absolute; right: 05px; top: 28px

GKS demoluje Spójnię!

Koszykówka › Aktualności › Wiadomości
poniedziałek, 10 kwietnia 2017 20:45
autor: Jarosław Danielak
Michał Giel
Rewelacyjnie zagrali tyszanie w niedzielny wieczór. Wygrali wysoko ze Stargardem wyrównując stan rywalizacji 1:1.

Chyba nikt w niedzielny wieczór nie spodziewał się takiego scenariusza meczu. Mając w głowie sobotnie spotkanie kibice raczej nastawiali się na wyrównaną walkę. Tak też wyglądało to od pierwszych minut. Drużyny punktowały się nawzajem do stanu 11:10. Od tego momentu kosz tyszan był jak zaczarowany. Spójnia nie mogła w żaden sposób zdobyć punktów z gry. W tyskim zespole na parkiecie szalał Marek Piechowicz, który był nie do zatrzymania. Powoli swoje celowniki regulowali Hubert Mazur i Marcin Kowalewski. Przewaga powoli rosła a gości stać było tylko na rzuty osobiste. 24:13 po pierwszej kwarcie jeszcze nie zapowiadało tego co się stanie na koniec meczu bo przecież Spójnia jest nieobliczalna. Dwoił się i troił Marcin Dymała, który w żaden sposób nie mógł liczyć na swoich kolegów. Natomiast trener Tomasz Jagiełka kogo wprowadził na boisko ten odwzajemniał się dobrą grą. Po trzech minutach drugiej kwarty Hubert Mazur i Marcin Kowalewski odpalili działa i urządzili sobie prawdziwy konkurs rzutów za trzy punkty. Karcili koszykarzy ze Stargardu z akcji na akcję, którzy bezradnie próbowali zniwelować stratę do GKS-u. 26 punktów przewagi do przerwy wprawiło w osłupienie zebraną tyską publiczność. Jeśli ktoś myślał, że to koniec strzelaniny tego wieczoru to się mylił. 33:10 w trzeciej kwarcie tyscy kibice dawno nie widzieli. Kolejne trójki dorzuca "Kowal", pod koszem punktuje Tomasz Deja. Dobrze z ławki wszedł Wojciech Zub punktując w kilku akcjach. Sztab trenerski zaczął wysyłać na rozgrzewkę swoich młodych graczy bo przewaga po trzech kwartach wynosiła już pięćdziesiąt punktów! Sfrustrowany Marcin Dymała był w ostatniej odsłonie jedynym zawodnikiem gości, który był w stanie podnieść mizerny dorobek punktowy Spójni. Młodzi zawodnicy z Tychów nie przestraszyli się przeciwnika i zremisowali ostatnią kwartę. Tyszanie ostatecznie wygrywają wysoko ze Spójnią 99:51 i doprowadzają do stanu rywalizacji 1:1. Teraz czeka pierwszoligowców przerwa świąteczne a tydzień później runda rewanżowa.
- nie wyobrażaliśmy sobie takiego przebiegu spotkania, ten mecz to już historia, zrekompensowaliśmy sobie i kibicom wczorajszą porażkę w 150 procentach. Atak w ostatnim miesiącu nam idzie, to jest klucz do zwycięstwa jednak jeszcze ważniejsza jest obrona. Pięćdziesiąt jeden punktów straconych w play off to jest pierwsza klasa i musimy to kontynuować. Przenosimy się teraz do Stargardu, jesteśmy podbudowani, zapomnieliśmy już o sobotniej porażce, musimy zapomnieć także o tym zwycięstwie dzisiaj bo jest remis. Jedziemy do Stargardu po dwa zwycięstwa - powiedział po meczu Marcin Kowalewski
- zagraliśmy wczoraj bardzo słabo w defensywie, nie otworzyliśmy ataku i to ustawiło spotkanie. Potem zabrakło sił. Wyjaśniliśmy sobie w szatni przed meczem pewne sprawy, co należy poprawić, moi zawodnicy po wczorajszym meczu byli już świadomi tego co zrobiliśmy źle i dzisiaj efekt tego jest taki, że Spójnia zdobyła pięćdziesiąt jeden punktów. To jest klucz do zwycięstwa. Wykorzystaliśmy dzisiaj otwarte pozycje czego nie było wczoraj. Teraz jest 1:1 trzeba się cieszyć, że wróciliśmy do gry, czyścimy głowy, łapiemy świeżość, realizujemy swoje założenia taktyczne i jedziemy na dwa mecze do Spójni coś urwać - powiedział po meczu trener Tomasz Jagiełka.

GKS Tychy - KS Spójnia Stargard 99:51 (24:13, 31:16, 33:10, 11:12)

GKS Tychy - Kowalewski 31 (7), Piechowicz 17, Zub 15 (2), Mazur 12 (2), Deja 7 (1), Basiński 5 (1), Bzdyra 5, Usendiah 5, Fenrych 2.
KS Spójnia Stargard - Dymała 17, Janiak 8 (2), Pytyś 8, Fraś 6, Pabian 5 (1), Raczyński 3, Bodych 2, Śpica 2.


Zobacz galerię zdjęć!


Wyszukiwarka

Tabela ligowa

1. FutureNet Śląsk Wrocław 24
2. Rawlplug Sokół Łańcut 23
3. Jamalex Polonia 1912 Leszno 22
4. WKK Wrocław 22
5. Enea Astoria Bydgoszcz 21
6. GKS Tychy 21
7. Pogoń Prudnik 20
8. Górnik Trans.eu Wałbrzych 20
9. Polfarmex Kutno 19
10. AZS AGH Kraków 18
11. STK Czarni Słupsk 18
12. KS Księżak Syntex Łowicz 18
13. Biofarm Basket Poznań 17
14. Energa Kotwica Kołobrzeg 17
15. Elektrobud-Investment ZB Pruszków 17
16. SKK Siedlce 15
rozwińpokaż szczegóły

Galeria zdjęć

GKS Tychy - Pogoń Prudnik 91:68
sobota, 1 grudnia 2018


GKS Tychy TV

6. kolejka I Ligi: Wypowiedzi i skrót meczu GKS Tychy - SKK Siedlce 91:74


Partnerzy

SPONSORZY & PARTNERZY


Zgłoś błąd

Widzisz błąd na naszych stronach?
Napisz do nas!
created by:input.com.pl
Copyright © 2003-2018 Tyski Sport S.A. · Polityka plików cookies