position: absolute; right: 25px; top: 48pxposition: absolute; right: 05px; top: 28px

Zwycięstwo na koniec!

Koszykówka › Aktualności › Wiadomości
niedziela, 2 kwietnia 2017 19:42
autor: Jarosław Danielak
Jarosław Danielak
Tyszanie wygrywają w Siedlcach 70 : 74 w ostatniej kolejce sezonu zasadniczego. Tym samym utrzymują czwarte miejsce.

Tyszanie pojechali do Siedlec walczyć o miejsce na podium. Warunkiem było zwycięstwo tyszan i porażka Gliwic w Stargardzie. Ten pierwszy warunek został spełniony, natomiast w drugim Ślązacy nie pozostawili złudzeń Spójni i wygrali wysoko. Spotkanie w Siedlcach od początku, jak się spodziewano, było wyrównane i zacięte. Chociaż to tyszanie prowadzili od pierwszego gwizdka, to gospodarze od czasu do czasu dochodzili GKS. Za stery chwycił Hubert Mazur i wespół z Markiem Piechowiczem powiększali przewagę tyszan kończąc pierwszą kwartę prowadzeniem 18:21. Trener Tomasz Jagiełka mający w tym dniu krótką ławkę mocno eksploatował swoich zawodników. Szwankowała, co się nie zdarza, skuteczność rzutów osobistych oscylująca na granicy pięćdziesięciu procent. Gdy wydawało się, że to gospodarze zakończą zwycięsko pierwszą połowę to akcją za dwa punkty i jednopunktową przewagą wyprowadził tyszan do szatni Wojciech Zub. Po przerwie, z mocnym postanowieniem zadania decydującego ciosu gospodarzom, tyszanie ruszyli do ataku. Do pewnego momentu to się udawało, jednak osiągając na cztery minuty przed końcem kwarty dziewięciopunktową przewagę zaczęły się straty i brak skuteczności. Gospodarze błyskawicznie skorzystali z niemocy GKS i wyszli na prowadzenie przed czwartą kwartą. Cierpkie słowa w przerwie trenera Tomasza Jagiełki nie podziałały na tyskich koszykarzy. Nadal nie mogli znaleźć dobrego sposobu na wariacką grę Siedlec. Za pięć fauli zszedł z boiska Tomasz Deja, przez kilka minut piłka nie mogła znaleźć drogi do kosza, kolejne straty i błędy w obronie tyszan dały gospodarzom realne szanse na zwycięstwo. Piłkę wyprowadza Radosław Basiński a Marcin Kowalewski z zimną krwią trafia za trzy punkty i na tablicy to tyszanie prowadzą jednym oczkiem. Na trzy sekundy przed końcem czwartej kwart SKK popełnił fatalną w skutkach stratę piłki. Akcja ta mogła przesądzić o losach spotkania. Trener Tomasz Jagiełka prosi o przerwę na żądanie i przenosi piłkę na pole przeciwnika. Bardzo dobrze rozegrali tyszanie ostatnie sekundy meczu nie dając się sfaulować a Radosław Basiński równo z końcową syreną trafia jeszcze za trzy punkty dając zwycięstwo 70:74 dla GKS Tychy.
- Siedlce to trudny teren, SKK jest w tym sezonie mocne na własnym parkiecie, wiele czołowych zespołów straciło tutaj punkty. Mała i specyficzna sala jest atutem gospodarzy co widać w tabeli bo mają tyle samo zwycięstw na własnym parkiecie jak lider Legia. Jednak my wiedzieliśmy o co gramy, zrobiliśmy swoje, może nie w pięknym stylu ale najważniejsze, że się udało. Było trochę nerwów, mecz był szarpany jednak wyszliśmy obronną ręką. Musimy wyciągnąć wnioski z naszej gry i wiemy co trzeba poprawić przed play off - powiedział po meczu Hubert Mazur. Teraz czeka tyszan faza play off już w najbliższy weekend 8 i 9 kwietnia ze Spójnią Stargard. Pierwszy mecz o 18.00, niedzielny natomiast o godz. 19.00.
SKK Siedlce - GKS Tychy 70:74 (18:21, 19:17, 20:17, 13:19)
SKK Siedlce - Rajewicz 13, Czosnowski 12 (2), Szymczak 12 (1), Sobiło 11 (3), Pławucki 9, Nędzi 7, Król 6.
GKS Tychy - Mazur 20 (3), Piechowicz 18, Deja 13 (1), Kowalewski 10 (1), Basiński 8 (2), Zub 5.

Wyszukiwarka

Tabela ligowa

1. Spójnia Stargard 20
2. Sokół Łańcut 20
3. Jamalex Polonia 1912 Leszno 19
4. Polfarmex Kutno 18
5. R8 Basket AZS Politechnika Kraków 17
6. Siarka Tarnobrzeg 17
7. WKS Śląsk Wrocław 16
8. Enea Astoria Bydgoszcz 15
9. Elektrobud-Investment ZB Pruszków 15
10. GKS Tychy 15
11. Energa Kotwica Kołobrzeg 15
12. Pogoń Prudnik 15
13. Biofarm Basket Poznań 13
14. Zetkama Doral Nysa Kłodzko 12
15. KSK Noteć Inowrocław 12
16. SKK Siedlce 11
17. KK Warszawa 11
rozwińpokaż szczegóły

Galeria zdjęć

GKS Tychy - WKS Śląsk Wrocław 96:88
sobota, 18 listopada 2017


GKS Tychy TV

Tomasz Jagiełka przed startem sezonu


Partnerzy

SPONSORZY & PARTNERZY


Zgłoś błąd

Widzisz błąd na naszych stronach?
Napisz do nas!
created by:input.com.pl
Copyright © 2003-2017 Tyski Sport S.A. · Polityka plików cookies