position: absolute; right: 25px; top: 48pxposition: absolute; right: 05px; top: 28px

GKS Tychy wygrywa z Legią Warszawa!

Koszykówka › Aktualności › Wiadomości
sobota, 18 marca 2017 19:04
autor: Jarosław Danielak
Jarosław Danielak
Rewelacyjnie zagrali tyszanie z liderem tabeli w stolicy. Legia musiała uznać wyższość GKS Tychy.

Tyszanie pojechali do Warszawy w mocno okrojonym składzie. Trener Tomasz Jagiełka nie mógł liczyć na kontuzjowanych Tomasza Bzdyrę i Wojciecha Barycza. Nadal niedysponowany jest Piotr Hałas oraz Dawid Słupiński. Z urazem łokcia zagrał Karol Szpyrka. Taka sytuacja stawiała Legię w roli faworyta. Jednak to GKS od samego początku narzucił swoje warunki gry. Wyjściowa piątka tyszan była nie do zatrzymania przez obronę Legii. Największym zagrożeniem dla stołecznych był Marek Piechowicz, który skutecznie napędzał atak i dziurawił obronę pod koszem. Tradycyjnie skutecznością popisał się Hubert Mazur. Dzięki dobrej organizacji gry Radka Basińskiego przewaga tyskich koszykarzy stopniowo rosła. Na cztery minuty przed końcem pierwszej kwarty na boisku pojawił się Karol Szpyrka, który zdobywając sześć punktów w trzech akcjach utrzymał siedmiopunktowe prowadzenie. Pierwsze sześć minut drugiej kwarty to próba odrobienia strat przez gospodarzy. Jednak miejscowi w żaden sposób nie mogli znaleźć sposobu na dobrze funkcjonującą obronę tyszan. Jedyne zdobycze punktowe padały głównie z linii osobistych. Dopiero ostatnie trzy minuty pierwszej połowy przyniosły zwiększenie wyniku z czteropunktową przewagą GKS. Trzydzieści jeden punktów Legii do przerwy z jedenastopunktową stratą wprawiły we frustrację trenera stołecznych. Trzecia kwarta nie przyniosła nic nowego z szatni Legii. Gospodarze zdezorientowani tym jak przygotowani są taktycznie podopieczni trenera Tomasza Jagiełki popełniali liczne błędy i straty wyładowując jednocześnie swoją złość, za co byli karani kilkoma przewinieniami technicznymi. Bezlitośnie wykorzystywał to Marcin Kowalewski skutecznie wykonując rzuty wolne. W całej kwarcie Marcin zdobył dziewięć punktów dla swojego zespołu a po celnej trójce przewaga wynosiła już dwadzieścia jeden punktów. W czwartej kwarcie Legia wszystko rzuciła na jedną szalę. Praktycznie większość akcji stołeczni kończyli rzutem zza linii trzech punktów trafiając celnie pięciokrotnie. Jednak tyszanie skutecznie spowalniali akcje Legii nie pozwalając na przejęcie kontroli nad grą. Pięknym wsadem na dużym przewyższeniu prawie równo z syreną zakończył mecz Tomasz Deja pieczętując zwycięstwo GKS Tychy 77:84 oraz kończąc większość statystyk na stu procentach.
- zagraliśmy skuteczniej w ataku od Legii. Mieliśmy sposób w obronie na przeciwnika i konsekwentnie się go trzymaliśmy. Natomiast uważam, że to atak zadecydował o naszym prowadzeniu przez całe spotkanie a zatrzymać Legię na 48 punktach do trzeciej kwarty to nie lada wyczyn. Chwała za to chłopakom, że w tym zestawieniu jakim tu przyjechaliśmy udało nam się wygrać. Jest to jednak kolejne zwycięstwo ligowe a najważniejszy etap jest przed nami i na tym się koncentrujemy. Powtarzam mojemu zespołowi że, nie możemy się oglądać na innych a skupiać się na swojej grze. Liga jest nieprzewidywalna i niespodzianki w play off będą - powiedział po meczu trener Tomasz Jagiełka. Do końca sezonu zasadniczego pozostały dwie kolejki. Tyszanie mają wciąż szansę zakończyć go na podium. Przedostatnia kolejka w najbliższą sobotę w tyskiej hali. Tyszanie gościć będą Noteć Inowrocław.


Legia Warszawa - GKS Tychy 77:84 (19:26, 12:16, 17:23, 29:19)
Legia Warszawa - Andrzejewski 16 (2), Kukiełka 14 (2), Linowski 12, Wilczek M. 11 (2), Pacocha 9 (1), Wilczek Ł. 9, Sulima 3 (1), Robak 3.
GKS Tychy - Deja 18 (2), Kowalewski 18 (2), Piechowicz 17, Szpyrka 10, Mazur 9 (1), Basiński 8 (1), Zub 4.

Wyszukiwarka

Tabela ligowa

1. Rawlplug Sokół Łańcut 8
2. Jamalex Polonia 1912 Leszno 7
3. FutureNet Śląsk Wrocław 6
4. Enea Astoria Bydgoszcz 6
5. STK Czarni Słupsk 6
6. Polfarmex Kutno 6
7. AZS AGH Kraków 6
8. Górnik Trans.eu Wałbrzych 6
9. Pogoń Prudnik 6
10. Biofarm Basket Poznań 6
11. GKS Tychy 5
12. WKK Wrocław 5
13. Energa Kotwica Kołobrzeg 5
14. Elektrobud-Investment ZB Pruszków 5
15. KS Księżak Syntex Łowicz 4
16. SKK Siedlce 3
rozwińpokaż szczegóły

Galeria zdjęć

GKS Tychy - Elektrobud-Investment ZB Pruszków 86:70
sobota, 13 października 2018


GKS Tychy TV

Tomasz Jagiełka: Zespół bardzo ambitnie podchodzi do każdego treningu


Partnerzy

SPONSORZY & PARTNERZY


Zgłoś błąd

Widzisz błąd na naszych stronach?
Napisz do nas!
created by:input.com.pl
Copyright © 2003-2018 Tyski Sport S.A. · Polityka plików cookies