position: absolute; right: 25px; top: 48pxposition: absolute; right: 05px; top: 28px

Zwycięstwo z Krakusami!

Koszykówka › Aktualności › Wiadomości
środa, 1 marca 2017 20:45
autor: Jarosław Danielak
Michał Giel
Po koncertowo zagranym spotkaniu tyszanie pokonują koszykarzy z Krakowa 83:74.

Bardzo dobre widowisko zobaczyli kibice podczas środowego wieczoru w tyskiej hali. Gospodarze od samego początku udowadniali, że są głodni rewanżu za porażkę w Krakowie. Pierwsze minuty należały do Marka Piechowicza, który popisywał się na zmianę zdobyczą punktową i blokiem. Za sprawą dobrze rozgrywającego i zarazem punktującego Radka Basińskiego przewaga tyszan rosła z każdą minutą. Do tego dołożył się rewelacyjnie dysponowany w tym dniu Marcin Kowalewski i po pierwszej kwarcie mieliśmy już 22:13. W drugiej kwarcie dobre wejście zanotował Wojtek Zub, którego goście byli w stanie zatrzymać tylko faulem. Każdy zawodnik, którego trener Tomasz Jagiełka wprowadzał na boisko punktował i lub dokładał cegiełkę do powiększającej się przewagi. Nadal nie do zatrzymania był Marcin Kowalewski zamykając większość statystyk na stu procentach. W dobrych nastrojach bo z piętnastopunktowym prowadzeniem schodzili tyszanie do szatni. Po przerwie nawet przez chwilę nie zwalniali tempa. Zaledwie dwie minuty wystarczyły żeby zwiększyć przewagę do dwudziestu punktów. Nadal swój najlepszy mecz po przyjściu do tyskiego GKS-u rozgrywał Marcin Kowalewski. Rewelacyjne wjazdy pod kosz pokazywał Marek Piechowicz. Tuż przed końcem kwarty trener Tomasz Jagiełka wysłał na rozgrzewkę swoich najmłodszych zawodników. Na początku ostatniej odsłony za pięć fauli boisko musiał opuścić Radosław Basiński jednak godnie zastąpił go Wojciech Zub prowadząc grę do końca spotkania. Nawet czterominutowe rozluźnienie w szeregach gospodarzy nie zagroziło w odniesieniu zwycięstwa.
- mecz był z tych, które trzeba było wygrać, przegraliśmy w Krakowie tym bardziej chcieliśmy się zrewanżować. Teraz jest sześć kolejek do końca i każdy mecz jest bardzo ważny więc takie mecze trzeba wygrywać. Zespół z Krakowa lepiej gra u siebie bo na wyjazdach odnotował jak do tej pory tylko dwa zwycięstwa. Jest to beniaminek więc dużo lepiej czuje się we własnej hali. Mamy problem z kontuzjami, jest sytuacja jaka jest i trzeba sobie z tym radzić. Ja złapałem szybko pięć fauli jednak mamy na tyle wyrównany i szeroki skład, że pomimo braków kadrowych nadal jesteśmy groźnym zespołem - powiedział po meczu Radosław Basiński. Tyszanie ostatecznie wygrywają przed własną publicznością 83:74. Spotkanie mogło się podobać bo obfitowało w szybkie akcje, bloki i wsady. Teraz czeka tyszan ciężki mecz w Poznaniu już w najbliższą niedzielę.

GKS Tychy - AZS AGH Kraków 83:74 (22:13, 25:19, 21:18, 15:24)

GKS Tychy - Kowalewski 21 (2), Piechowicz 15, Zub 11 (1), Mazur 10 (2), Basiński 10, Bzdyra 8, Deja 8.
AZS AGH Kraków - Wróbel 17 (1), Krawczyk 14 (2), Kalinowski 11, Maj 10, Włodarczyk 9 (2), Zych 8, Borówka 5.


Zobacz galerię zdjęć!


Wyszukiwarka

Tabela ligowa

1. Spójnia Stargard 20
2. Sokół Łańcut 20
3. Jamalex Polonia 1912 Leszno 19
4. Polfarmex Kutno 18
5. R8 Basket AZS Politechnika Kraków 17
6. Siarka Tarnobrzeg 17
7. WKS Śląsk Wrocław 16
8. Enea Astoria Bydgoszcz 15
9. Elektrobud-Investment ZB Pruszków 15
10. GKS Tychy 15
11. Energa Kotwica Kołobrzeg 15
12. Pogoń Prudnik 15
13. Biofarm Basket Poznań 13
14. Zetkama Doral Nysa Kłodzko 12
15. KSK Noteć Inowrocław 12
16. SKK Siedlce 11
17. KK Warszawa 11
rozwińpokaż szczegóły

Galeria zdjęć

GKS Tychy - WKS Śląsk Wrocław 96:88
sobota, 18 listopada 2017


GKS Tychy TV

Tomasz Jagiełka przed startem sezonu


Partnerzy

SPONSORZY & PARTNERZY


Zgłoś błąd

Widzisz błąd na naszych stronach?
Napisz do nas!
created by:input.com.pl
Copyright © 2003-2017 Tyski Sport S.A. · Polityka plików cookies