position: absolute; right: 25px; top: 48pxposition: absolute; right: 05px; top: 28px

Zwycięstwo w nowym roku!

Koszykówka › Aktualności › Wiadomości
sobota, 7 stycznia 2017 21:45
autor: Jarosław Danielak
Martyna Gil
Tyszanie w swoim pierwszym meczu rundy rewanżowej pokonują wicelidera tabeli Spójnię Stargard 79:71.

Tyszanie przystąpili do sobotniego meczu ze sprowadzonym przed świętami Marcinem Kowalewskim oraz bez Piotra Hałasa po przebytym zabiegu. Z drużyną gości przyjechał znany z tyskiego parkietu Marcin Dymała mający za sobą świetny okres w GKS Tychy. W meczu inaugurującym ligę tyszanie ulegli w Stargardzie jednym punktem Spójni w końcówce meczu. W sobotnim spotkaniu już pierwsze minuty meczu pokazały głodnych rewanżu tyskich koszykarzy. Tylko w kilku akcjach przyjezdni byli w stanie dorównać rozpędzającej się lokomotywie. Z akcji na akcję, z minuty na minutę, przewaga tyszan rosła. Gra naszych koszykarzy mogła się podobać zarówno w ataku jak i w obronie. Którykolwiek z zawodników trenera Tomasza Jagiełki pojawiał się na boisku dokładał cegiełkę do powiększającej się przewagi. Udanie zadebiutował w Tychach Marcin Kowalewski. Swoją postawą na boisku pokazał kibicom, że przyjechał wzmocnić naszą drużynę. Do przerwy przewaga tyszan wynosiła aż osiemnaście punktów. W drugiej połowie nasi koszykarze nawet przez chwilę nie mieli zamiaru zwalniać tempa. Dwie szybkie akcje Tomasza Bzdyry dały do zrozumienia przyjezdnym, że nawet nie mają co marzyć o komplecie punktów. Dwadzieścia dwa punkty przewagi spowodowały nerwowość i bezradność w szeregach Spójni. Tyszanie spokojnie kontrolowali grę i zachwycali rozgrzanych do czerwoności kibiców dobrymi akcjami. Jednak w ostatniej odsłonie meczu tyszanie wyraźnie zwolnili tempo gry co skutecznie wykorzystywał duet Janiak - Fraś. Koszykarze Spójni zdołali odrobić aż dziesięć punktów i tylko dla tego, że nie pozwolił na to Hubert Mazur. W kluczowych akcjach brał ciężar gry na siebie  punktując skutecznie Spójnię. Ostatecznie GKS wygrywa po bardzo dobrym spotkaniu 79:71.
- chcemy żeby ta gra szła w dobrym kierunku, nowy rok nowe nadzieje, z meczu na mecz będzie coraz lepiej. Dzisiaj było naprawdę wiele dobrych fragmentów gry zwłaszcza w ataku, dzieliliśmy się piłką, każdy dołożył cegiełkę do zwycięstwa. Trzeba cały czas jednak pracować zwłaszcza nad obroną, ale mamy na to czas, idziemy w dobrą stronę i pniemy się w górę tabeli - powiedział po meczu Karol Szpyrka.

GKS TYCHY - Spójnia Stargard 79:71 (27:22, 20:7, 16:16, 16:26)
GKS Tychy - Mazur 16 (2), Basiński 13 (1), Kowalewski 12 (2), Zub 9 (1), Bzdyra 8, Deja 6, Piechowicz 6, Szpyrka 5, Barycz 4.
Spójnia Stargard - Janiak 24 (3), Dymała 14, Pabian 10, Fraś 9, Pytyś 8, Lewandowski 4, Śpica 2.


Zobacz galerię zdjęć!


Wyszukiwarka

Tabela ligowa

1. Spójnia Stargard 60
2. Jamalex Polonia 1912 Leszno 57
3. Sokół Łańcut 56
4. R8 Basket AZS Politechnika Kraków 54
5. Polfarmex Kutno 53
6. GKS Tychy 53
7. Elektrobud-Investment ZB Pruszków 49
8. Biofarm Basket Poznań 49
9. Enea Astoria Bydgoszcz 47
10. WKS Śląsk Wrocław 47
11. Energa Kotwica Kołobrzeg 45
12. Siarka Tarnobrzeg 44
13. Pogoń Prudnik 43
14. Zetkama Doral Nysa Kłodzko 42
15. SKK Siedlce 40
16. KK Warszawa 39
17. KSK Noteć Inowrocław 38
rozwińpokaż szczegóły

Galeria zdjęć

GKS Tychy - KS Spójnia Stargard 122:126
sobota, 5 maja 2018


GKS Tychy TV

1/2 play-off: Kulisy meczu GKS Tychy - Spójnia Stargard 122:126


Partnerzy

SPONSORZY & PARTNERZY


Zgłoś błąd

Widzisz błąd na naszych stronach?
Napisz do nas!
created by:input.com.pl
Copyright © 2003-2018 Tyski Sport S.A. · Polityka plików cookies