position: absolute; right: 25px; top: 48pxposition: absolute; right: 05px; top: 28px

Zwycięstwo w Lesznie!

Koszykówka › Aktualności › Wiadomości
sobota, 5 listopada 2016 18:50
autor: Jarosław Danielak
Jarosław Danielak
Bardzo ważne punkty zdobyli tyszanie z rewelacyjnie spisującą się Polonią Leszno. GKS wygrył po świetnej końcówce 65:75.

W przedmeczowych rozmowach wszyscy byli zgodni i zapowiadali, że będzie to mecz walki. Komplet publiczności w hali Trapez mógł się o tym przekonać. Mecz do samego końca toczył się "na styku". Tyszanie zaczęli od dziewięciu punktów Wojtka Barycza i dobrej obrony. Gospodarze mogli liczyć tylko na punkty z linii osobistych. Dopiero pod koniec kwarty do głosu doszedł Nikodem Sirijatowicz i skutecznie dogonił wynik kończąc kwartę 18:20 dla tyszan. Od tej pory gra stała się bardzo wyrównana. Trener Tomasz Jagiełka mógł liczyć na dobrze spisujących się wysokich graczy Wojciecha Barycza, Tomasza Deję i Marka Piechowicza. Koszykarze Polonii nie mogąc przedrzeć się przez dobrze spisującą się tyską obronę zdobywali punkty głównie z rzutów osobistych. W ciągu całego meczu wykonywali ich aż trzydzieści. Do przerwy przewaga GKS-u się nie zmieniła i na tablicy widniał wynik 35:37. Po wyjściu z szatni mecz nadal toczył się "punkt za punkt". Polonia nadal nie mogła znaleźć sposobu na obronę tyskich koszykarzy. Wszystkie zdobycze punktowe padały głównie po przechwytach i błędach tyszan. Kilkukrotnie gospodarze powiększali swoje konto po stratach "sam na sam" z koszem. Pod koniec kwarty Polonia wyszła nawet na prowadzenie jednak pięć punktów w ciągu trzech sekund pary Hałas - Piechowicz doprowadziło komplet publiczności do osłupienia. Z ósmego metra trafił Piotr Hałas i mający jeszcze trzy sekundy na akcję gospodarze wybijają piłkę wprost do rąk Marka Piechowicza, który od razu umieścił piłkę w koszu równo z końcową syreną. GKS nadal prowadził po trzech kwartach 56:59. Początek czwartej odsłony zwiastował dogrywkę. Za pięć fauli boisko musieli opuścić Deja i Piechowicz. Cztery faule na koncie mieli Mazur i Barycz. Sytuacja naszych koszykarzy stała się skomplikowana. Do tego gospodarze na cztery minuty przed końcem doprowadzili do remisu. Jak się później okazało były to ostatnie punkty Polonii w tym meczu. Desperackie akcje i próby rzutów za trzy punkty nie przynosiły efektów. Tyszanie pewnie zbierali piłki w obronie, skutecznie rzuty wolne wykonywał Hubert Mazur, trójkę dorzucił Piotr Hałas i ku zdziwieniu publiczności GKS wygrywa dziesięciopunktową przewagą 65:75.


- Zwycięstwo cieszy, przyjeżdżając tutaj wiedzieliśmy, że będzie to ciężkie spotkanie, zresztą z bardzo niewygodnym przeciwnikiem dobrze spisującym się na desce. Spodziewaliśmy się,, że będzie to mecz walki więc musieliśmy się zaangażować na sto dziesięć procent. Kluczowa była dzisiaj deska czego nie udało nam się zatrzymać, jednak pozostałe aspekty były po naszej stronie i wygraliśmy. Bilans naszych zwycięstw powinien być zdecydowanie wyższy, brakło trochę szczęścia jednak teraz staramy się wszystko nadrobić z początku sezonu i każdy mecz jest dla nas bardzo ważny - powiedział po meczu Marek Piechowicz.

Tyszanie odnieśli dopiero czwarte ale jakże ważne zwycięstwo i stopniowo pną się w górę tabeli. Obecnie zajmują ósme miejsce z dwunastoma punktami. Po dwóch kolejkach z rzędu przyszedł czas na mecz we własnej hali. W najbliższą sobotę podejmować będą Nysę Kłodzko, która zajmuje przedostatnie miejsce w tabeli. Jednak jak podkreśla Marek Piechowicz teraz każde spotkanie jest bardzo ważne.

Jamalex Polonia 1912 Leszno - GKS Tychy 65:75 (18:20, 17:17, 21:22, 9:16)

Jamalex Polonia 1912 Leszno - Stępień 20 (3), Sirijatowicz 14 (1), Kiwilsza 11, Koelner 8 (1), Milczyński 7, Rostalski 4, Trubacz 1.
GKS Tychy - Deja 23 (3), Piechowicz 13, Barycz 12 (2), Mazur 11 (1), Hałas 8 (2), Szpyrka 4 (1), Bzdyra 4.

Wyszukiwarka

Tabela ligowa

1. Sokół Łańcut 19
2. Spójnia Stargard 18
3. Jamalex Polonia 1912 Leszno 17
4. Polfarmex Kutno 17
5. Siarka Tarnobrzeg 16
6. R8 Basket AZS Politechnika Kraków 15
7. WKS Śląsk Wrocław 15
8. Enea Astoria Bydgoszcz 14
9. Elektrobud-Investment ZB Pruszków 14
10. Energa Kotwica Kołobrzeg 14
11. GKS Tychy 13
12. Pogoń Prudnik 13
13. KSK Noteć Inowrocław 12
14. Biofarm Basket Poznań 11
15. KK Warszawa 10
16. Zetkama Doral Nysa Kłodzko 10
17. SKK Siedlce 9
rozwińpokaż szczegóły

Galeria zdjęć

GKS Tychy - R8 Basket AZS Politechnika Kraków 91:96
środa, 8 listopada 2017


GKS Tychy TV

Tomasz Jagiełka przed startem sezonu


Partnerzy

SPONSORZY & PARTNERZY


Zgłoś błąd

Widzisz błąd na naszych stronach?
Napisz do nas!
created by:input.com.pl
Copyright © 2003-2017 Tyski Sport S.A. · Polityka plików cookies