position: absolute; right: 25px; top: 48pxposition: absolute; right: 05px; top: 28px

Udany rewanż za inaugurację!

Koszykówka › Aktualności › Wiadomości
niedziela, 3 stycznia 2016 09:24
autor: Jarosław Danielak
Beata Kucz

Wysokim zwycięstwem odwdzięczyli się tyszanie koszykarzom z wielkopolski za niespodziankę w Poznaniu podczas inauguracji sezonu pierwszej ligi 2015/2016.

Tyszanie wyszli na parkiet mocno zmotywowani z ogromną chęcią rewanżu za mecz w Poznaniu. Już początek wskazywał, że to tyszanie wywalczą w tym meczu zwycięstwo. Przez pierwsze osiem minut na przemian trafiali Wojciech Barycz i Tomasz Deja. Trener gości Przemysław Szurek bardzo szybko musiał wykorzystać przerwę na żądanie. Pierwsza kwarta zakończyła się prowadzeniem tyszan 22:15. Druga kwarta zaczęła się od kolejnych punktów Barycza i trener gości zmuszony był prosić o czas. W tym momencie drużyna z Poznania zaczęła bronić strefą co spowodowało pięciominutowy zastój tyszan w zdobyczach punktowych. Dobra gra Adama Metelskiego zmniejszyła stratę Biofarmu do czterech punktów. Trener Tomasz Jagiełka postanowił wpuścić na boisko Wojciecha Zuba, który w ostatnich fragmentach pierwszej połowy zdobył sześć punktów. Pierwsza połowa zakończyła się prowadzeniem GKS-u 41:27! W drugiej połowie tyszanie założyli sobie utrzymanie wyniku i tak też się stało. Dobra gra tyszan sprawiła, że przewaga rosła z minuty na minutę. Kolejne punkty zdobywał Wojciech Barycz oraz rozgrywający Karol Szpyrka i Radosław Basiński.

- Staraliśmy się wyjść bardzo skoncentrowani na początek tego spotkania, odjechaliśmy na parę punktów, troszkę nerwowa druga kwarta ale udało nam się utrzymać wynik i do przerwy schodziliśmy z dużą przewagą. W szatni powiedzieliśmy sobie, że musimy utrzymać prowadzenie  i tak też się udało do końca. Chcieliśmy  się zrewanżować za pierwszy mecz w Poznaniu, to był nowy zespół i potrzebowaliśmy się zgrać, czas pracował na naszą korzyść. Wyciągamy wnioski na treningach z każdego spotkania, trenujemy dużo i mam nadzieję, że to będzie procentowało. Chcemy każdy mecz wygrać. Mamy mały niedosyt z pierwszej rundy jak np. mecz z Poznaniem, ale tak się potoczyło i trzeba walczyć dalej - powiedział po meczu Wojciech Barycz.

W czwartej kwarcie trafiali już prawie wszyscy koszykarze GKS-u, nawet powracający po kontuzji i jednocześnie debiutujący w tym sezonie na parkiecie Arkadiusz Biel. Jednak najwięcej euforii dostarczył kibicom Mariusz   Markowicz popisujący się rewelacyjnymi podaniami i kilkoma wsadami do kosza.

- Myślę, że atak był naszą przewagą w tym meczu, w obronie również zagraliśmy na dobrym poziomie, spełniliśmy założenia przedmeczowe i wynik sam się bronił. Chcieliśmy się zrewanżować gościom za pierwszy mecz bo trochę nas podrażnili a nawet użyłbym mocniejszego słowa, nikogo nie trzeba było motywować do tego spotkania. Za tydzień zdecydowanie czeka nas mecz na szczycie, lubimy grać przed dużą publiką, ten mecz dostarczy wielu emocji i można spodziewać się każdego wyniku. Styczeń będzie bardzo napięty ale  jesteśmy bardzo zdeterminowani żeby wygrywać kolejne spotkania, również bardzo dobrze przygotowani i myślę, że damy radę - powiedział po meczu Mariusz Markowicz.

Tyszanie ostatecznie wygrali spotkanie 91:59. Styczeń będzie bardzo intensywny dla koszykarzy pierwszej ligi. Władze ligi zaplanowały na ten miesiąc aż sześć kolejek spotkań z których tyszanie zagrają cztery na własnym parkiecie. Ciekawe spotkanie GKS rozegra już za tydzień w Warszawie na Torwarze wypełnionym po brzegi kibicami. Trener Tomasz Jagiełka już sobie "ostrzy zęby" na to spotkanie.

- Mieliśmy pięciominutowy postój w tym spotkaniu, ale szybko wykorzystaliśmy swoje doświadczenie, spokój przede wszystkim w ataku i wynik przez cały mecz był kontrolowany. Do dzisiaj nie potrafię sobie odpowiedzieć na pytanie jak mogliśmy przegrać w Poznaniu. To była pierwsza kolejka, nie wiedzieliśmy czego się spodziewać przede wszystkim od sobie. Wyniki w okresie przygotowawczym też nie były zadowalające i widać, że czas działa na naszą korzyść i z meczu na mecz gramy lepszą koszykówkę. Otwieramy rok wysokim zwycięstwem, na pewno mamy jeszcze coś do udowodnienia niektórym zespołom, te trudne mecze mamy jeszcze przed sobą  jak ten za tydzień na który wszyscy czekają. Tych spotkań pozostało jeszcze czternaście i wynik z pierwszej rundy można poprawić, chcemy się przygotować do tych spotkań jak najlepiej a co z tego wyjdzie okaże się na koniec. Czy zespół jest już poukładany? Trudno po wygranym meczu mówić negatywne rzeczy na temat zespołu, zawsze jest coś do poprawy i wydaje mi się, że mamy jeszcze rezerwy przede wszystkim w defensywie, można coś zmienić delikatnie w ataku. To nie jest tak, że gramy idealną koszykówkę, nie można popadać w hura optymizm. Staram się być zawsze skromnym i mówić, że jest nad czym pracować i wydaje mi się, że tych elementów jest mnóstwo do poprawy ale każdy mecz działa na naszą korzyść i obyśmy tą dyspozycję podtrzymali jak najdłużej - powiedział po meczu trener Tomasz Jagiełka.

GKS Tychy - Biofarm Basket Poznań 91:59 (22:15, 19:12, 23:14, 27:18)

GKS Tychy -
Barycz 17 (2), Deja 16 (2), Zub 13 (1), Bzdyra 10 (2), Szpyrka 9 (1), Markowicz 8, Dziemba 5 (1), Basiński 5 (1), Piechowicz 4, Olczak 2, Biel 2.

Biofarm Basket Poznań -
Metelski 17, Wieloch 14 (2), Fiszer 7 (1), Stankowski 5, Bręk 4, Kurpisz 4, Szydłowski 2, Smorawiński 2, Simon 2, Szymczak 2.

Wyszukiwarka

Tabela ligowa

1. Spójnia Stargard 20
2. Sokół Łańcut 20
3. Jamalex Polonia 1912 Leszno 19
4. Polfarmex Kutno 18
5. R8 Basket AZS Politechnika Kraków 17
6. Siarka Tarnobrzeg 17
7. WKS Śląsk Wrocław 16
8. Enea Astoria Bydgoszcz 15
9. Elektrobud-Investment ZB Pruszków 15
10. GKS Tychy 15
11. Energa Kotwica Kołobrzeg 15
12. Pogoń Prudnik 15
13. Biofarm Basket Poznań 13
14. Zetkama Doral Nysa Kłodzko 12
15. KSK Noteć Inowrocław 12
16. SKK Siedlce 11
17. KK Warszawa 11
rozwińpokaż szczegóły

Galeria zdjęć

GKS Tychy - WKS Śląsk Wrocław 96:88
sobota, 18 listopada 2017


GKS Tychy TV

Tomasz Jagiełka przed startem sezonu


Partnerzy

SPONSORZY & PARTNERZY


Zgłoś błąd

Widzisz błąd na naszych stronach?
Napisz do nas!
created by:input.com.pl
Copyright © 2003-2017 Tyski Sport S.A. · Polityka plików cookies