nielbalogo.jpg  
12.09.2010 | 15:00
Nielba - GKS Tychy
Relacja na żywo
 
 
rakowczestochowa1.jpg
04.09.2010 | 17:00
GKS 2:0 Raków
Galeria

   
1.
 Olimpia Grudziądz 5
13 pkt
2.  Chojniczanka Chojnice 5
10 pkt
3.  Zagłębie Sosnowiec
5
10 pkt
4.  Elana Toruń
5
9 pkt
5.  Bałtyk Gdynia
5
9 pkt
6.
 Zawisza Bydgoszcz
5
8 pkt
7.  GKS TYCHY
5
8 pkt
8.
 Miedź Legnica
4
7 pkt
9.  Ruch Zdzieszowice
5
7 pkt
10.
 Nielba Wągrowiec
5
6 pkt
11.  Jarota Jarocin
5
6 pkt
12.
 Tur Turek
5
6 pkt
13.  Raków Częstochowa
4
5 pkt
14.  Czarni Żagań
5
5 pkt
15.  Polonia Słubice
5
4 pkt
16.
 Górnik Wałbrzych
3
2 pkt
17.  Lechia Zielona Góra
5
2 pkt
18.  Polonia Nowy Tomyśl
5
0 pkt
Losowe zdjęcie - GKS Tychy
25.08.2010 | GKS Tychy - Sandecja



firma3-1.jpg
Kontuzje zmartwieniem trenera Smyły
Image

W ostatnim sparingu z BKS Stal Bielsko-Biała Mirosław Smyła, trener GKS Tychy nie mógł skorzystać z usług aż siedmiu zawodników. - Wszystko z powodu mniej lub bardziej poważnych urazów - martwi się szkoleniowiec.

"Tyski szpital", który tworzą Damian Furczyk, Dominik Kruczek, Mateusz Kruk, Maciej Mańka, Łukasz Skrobacz, Marcin Suchański oraz Mirosław Wania powinien jednak niedługo zmiejszyć swoją liczebność.

- "Fura" ma mocno stłuczone biodro, a Mańka drobny uraz kolana, więc ci zawodnicy lada dzień powinni być do mojej dyspozycji. Liczę również, że już wkrótce będę mógł skorzystać z usług Skrobacza, który w sparingu z Victorią Częstochowa lekko naciągnął mięsień dwugłowy. Kontuzjowany dalej jest Mateusz Kruk, który przejdzie zabieg artroskopii kolana. Natomiast Suchański przechodzi specjalną rehabilitację pleców, a Wania, który przeszedł poważną operację, właśnie dostał pozwolenie lekarzy na wznowienie treningów od lekkiego biegu - tłumaczy Mirosław Smyła.

Tyski trener nie zapomina również o Kruczku. - Poprzedni uraz, jakiego Kruczek nabawił się w Niemczech spowodował, że jego noga jest osłabiona - stąd właśnie przytrafiło mu się skręcenie stawu skokowego. Dominik, aby być gotów do gry, musi przejść solidną rehabilitację u jak najlepszego specjalisty. Jego zdrowie jest najważniejsze, bo to młody chłopak, który w przyszłości może być wartościowym piłkarzem GKS - wyjaśnia.

Autor: Łukasz Sobala 22.02.2010
 
wbAdvert