| Relacja z meczu Bałtyk Gdynia - GKS Tychy |
|
W spotkaniu 30. kolejki ligowej GKS Tychy zremisował na wyjeździe z Bałtykiem Gdynia 1:1 (1:1). W 34. minucie gry bramkę dla gospodarzy z rzutu karnego podyktowanego za zagranie ręką przez Krzysztofa Kozłowskiego zdobył Łukasz Nadolny. Natomiast wyrównanie dla GKS padło tuż przed gwizdkiem na przerwę, kiedy to Tomasz Kasprzyk wykorzystał dośrodkowanie Bartłomieja Babiarza z prawej strony boiska i uderzeniem głową pokonał golkipera rywali. W pierwszej połowie meczu rozgrywanego na Narodowym Stadionie Rugby lepszą drużyną był Bałtyk, który futbolówkę do bramki GKS skierował już w 11. minucie gry, ale sędzia dopatrzył się zagrania ręką jednego z zawodników gospodarzy i gol nie został uznany. Jednak co się nie odwlecze, to nie uciecze i tak w 34. minucie spotkania Bałtyk wyszedł na prowadzenie. Łukasz Nadolny mocnym strzałem w lewy róg bramki Marcin Suchańskiego zdobył gola z rzutu karnego podyktowanego za pechowe zagranie ręką przez Krzysztofa Kozłowskiego.
Piłkarze GKS do wyrównania doprowadzili w 44. minucie za sprawą Tomasza Kasprzyka, który po dośrodkowaniu z prawego skrzydła Bartłomieja Babiarza i niepewnej interwencji gdyńskiego bramkarza ze stoickim spokojem uderzył piłkę głową, a ta zatrzepotała w siatce. Z pierwszej części spotkania warto jeszcze odnotować trzy sytuacje. Pierwszą z nich jest zmiana wykonana przez trenera Mirosław Smyłę, który zdecydował się zdjąć środkowego obrońcę Krzysztofa Kozłowskiego już... w 42. minucie gry i wpuścić na plac gry napastnika Artura Nowaka. Natomiast drugą i trzecią sytuacją jest rzut wolny wykonywany przez Kasprzyka z 25 metrów oraz strzał Nadolnego w słupek tyskiej bramki.
Druga odsłona spotkania również stała na wysokim poziomie, a stroną przeważającą byli już tyscy piłkarze, którzy grali ładną oraz kombinacyjną piłkę. Najbliższy strzelenia zwycięskiego gola dla GKS był Daniel Feruga, który w 71. minucie po podaniu Krzysztofa Bizackiego znalazł się na piątym metrze przed bramką Bałtyku, ale przeniósł piłkę nad poprzeczką. Bałtyk Gdynia - GKS Tychy 1:1 (1:1) 1:0 - Nadolny (34. rzut karny) 1:1 - Kasprzyk (44. głową) Sędziował: Bartosz Frankowski (Toruń). Bałtyk Gdynia: Grubba - Siezieniewski Ż, Benkowski, Martyniuk, Król Ż - Drzymała (86. Pietrzyk), Granosik, Trochim, Adamus (46. Byczkowski) - Nadolny, Michałek. Trener Piotr Rzepka. GKS Tychy: Suchański - Odrobiński, Kopczyk, Kozłowski (42. Nowak Ż), Mańka - Babiarz - Feruga Ż, Czupryna, Furczyk, Kasprzyk Ż - Bizacki. Trener Mirosław Smyła. Widzów: 500. Autor: Łukasz Sobala 16.05.2010 |






