position: absolute; right: 175px; top: 48pxposition: absolute; right: 150px; top: 28px

Wywiady

Hokej › Aktualności › Wywiady

Krzysztof Majkowski: Wszyscy muszą ciągnąć ten wózek w tym samym kierunku

piątek, 12 marca 2010
autor: Patrycja Hołojda
O wypadku Łukasza Sokoła, braku tyszan w finale, zbliżającej się walce o brązowe medale oraz szkoleniu młodzieży. Obrońca i trener. Jeden z zawodników z najdłuższym, kilkunastoletnim stażem w GKS-ie.

Dla wszystkich ogromnym zaskoczeniem jest brak GKS-u w finale. Jeszcze przed sezonem byliście uważani za głównego kandydata do mistrzostwa.
Nawet nie tyle zaskoczenie co szok. Na pewno byliśmy faworytem, ale oprócz nas były jeszcze przynajmniej trzy drużyny, które chciały znaleźć się w finale i walczyć o mistrzostwo Polski. Niestety dla nas zabrakło tam miejsca.

Chociaż było bardzo blisko. Co się stało w tym ostatnim meczu? Wyglądaliście tak jakbyście wyjechali już z założeniem, że nie będziecie w stanie wygrać tej walki.

Drużyna, która zagrała może nie super, ale dość dobry mecz w piątek, nie istniała kompletnie w niedzielę. Nie było ani jednego zawodnika, który zagrałby przynajmniej na sześćdziesiąt procent swoich możliwości. Dla mnie nie do zrozumienia jest jak w ciągu dwóch dni mogła nas ogarnąć taka totalna niemoc. Bo tak to niestety wyglądało.

Może spowodowane to było po części tą piątkową sytuacja z Łukaszem Sokołem?

Nie, to na pewno nie miało wpływu. Brak Łukasza w składzie był dużym osłabieniem naszej drużyny ale to, że dwudziestu facetów nagle nie potrafi spotkać się z krążkiem albo nie może ruszyć nogami nie jest spowodowane tym, że ktoś leży w szpitalu.

Byłeś na lodzie podczas tego zdarzenia. Jak to wyglądało z tego poziomu?
Z mojej perspektywy wyglądało to na czyste, ale bardzo ostre wejście ciałem. Gdy podjechałem do Łukasza zobaczyłem, że jest nieprzytomny, a dodatkowo pod jego głową pojawiła się kałuża krwi. Na początku myślałem o najgorszym, ale szybko pojawił się lekarz, któremu udało się go ocucić. Wyglądało to koszmarnie, pewnie podobnie z trybun. Dopiero na telewizyjnych powtórkach widać, że było to nieczyste zagranie.

Na pewno analizowaliście ten faul wspólnie z zespołem.
Tak, klatka po klatce. Ewidentnie widać, że był to atak na głowę. Działacze Podhala twierdzą jeszcze, że to wina Łukasza, bo miał nie zapięty kask. To nieprawda. Wiem, że zawsze broni się swoich zawodników, ale są jakieś granice rozsądku i przyzwoitości. Mogło się to dużo gorzej skończyć.

W piątek rozpoczynacie batalię o trzecie miejsce. Zagłębie ma 10 dni odpoczynku pomiędzy kolejnymi etapami play off. To będzie ich plus?
Trudno na to jednoznacznie odpowiedzieć. Takie wybicie z rytmu meczowego, a dziesięć dni przerwy niewątpliwie tym jest, też nie ma dobrego wpływu. Wszystko zależy od tego jak mentalnie podejdziemy do tych meczów - czy szybko zapomnimy o tej ostatniej porażce z Podhalem oraz czy cała drużyna będzie chciała zdobyć brązowe medale. Nie, że jeden będzie chciał bardziej, a drugi mniej. Wszyscy muszą ciągnąć ten wózek w tym samym kierunku. Myślę, że te cztery dni wystarczą nam na regenerację, także nie powinno to najgorzej wyglądać. Dopiero końcowy wynik pokaże czy lepiej było mieć przerwę czy grać z marszu.

Rozpoczynacie dwoma spotkaniami u siebie, a dodatkowo macie bonus wywalczony w sezonie zasadniczym.
Znowu w tej konfrontacji jesteśmy faworytami. Choćby właśnie z tych powodów. Ale to jest sport i tutaj wszystko jest możliwe.

Nie awansowaliście do finału, ale zarost pozostał.
Niektórzy się ogolili, ale play offy nie kończą się na finale czy półfinale. Mecze o trzecie miejsce też są częścią tego etapu i przynajmniej ja nie ogolę się do jego końca.

Oprócz kariery w GKS-ie zajmujesz się także szkoleniem młodzieży. Co trzeba najpilniej zmienić w tym systemie?
Bardzo dużo! To jest temat rzeka. Na tydzień debaty.

Hokejowe Przedszkole spełnia jednak chyba swoje założenia.

Tak. Praktycznie co zajęcia przychodzi jedna, dwie nowe osoby. Dodatkowo widzimy, że nikt nie rezygnuje. Dzieci jest coraz więcej i oby tak dalej. W tej chwili jest ich na pewno ponad setka. Przybywa też „trenerów” – pomagają rodzice, którzy kiedyś grali albo jeszcze grają w amatorskich drużynach. My w trójkę (Krzysztof i Wojciech Majkowscy oraz Tomasz Kurzawa – przyp.red.) nie bylibyśmy w stanie nad tym zapanować. Najmłodsze dzieciaki mają trzy latka. Najważniejsze, żeby wcześniej zacząć, potem potrzebne są chęci do pracy i talent, a umiejętności z biegiem czasu będą rosnąć.

Rozgrywacie już jakieś mecze czy na razie są to tylko i wyłącznie treningi?
Tak, bierzemy udział w turniejach minihokeja. Zgłosiliśmy dwa zespoły. Jedna drużyna jest starsza – chłopcy urodzeni przed 2000 rokiem. W drugiej grają troszeczkę młodsi, zdarzają się też pięcio – sześciolatki. Co jakiś czas jadą nowi - tak żeby każdy „liznął” tego hokeja. Poza tym dla dzieciaków mecze to największa frajda. Szczególnie na obcym lodowisku i z inną drużyną. Najbliższy turniej odbędzie się w niedzielę o 8:30 w Tychach.

W porównaniu do poprzedniego sezonu zrobiłeś spory postęp.

Ilu obserwatorów tyle opinii. Cieszę się, że ktoś tak to odbiera.

Rozgrywki powoli dobiegają końca. Jakieś plany na następny rok?
Nie, jeszcze mamy mecze o trzecie miejsce. Sezon się nie skończył. Byliśmy przyzwyczajeni do tego, że co roku od pięciu lat graliśmy w finale, ale wszystko musi kiedyś dobiec kresu. Może właśnie potrzebujemy takiego wstrząsu i to nam pomoże. Poprzednie sukcesy też rozpoczęły się od brązowego medalu, więc może po prostu to koło musi się zamknąć, żeby mogło rozpocząć się coś nowego.

Oby tak właśnie było. Dziękuję za rozmowę.

Wyszukiwarka

Tabela ligowa

1. GKS Tychy 48
2. Comarch Cracovia 42
3. JKH GKS Jastrzębie 39
4. Tauron KH GKS Katowice 38
5. TatrySki Podhale Nowy Targ 31
6. MH Automatyka Gdańsk 30
7. PGE Orlik Opole 21
8. KS Unia Oświęcim 20
9. TMH Polonia Bytom 20
10. Anteo Naprzód Janów 11
11. SMS PZHL U20 Katowice 0
rozwińpokaż szczegóły

Galeria zdjęć

GKS Tychy - Tauron KH GKS Katowice 3:2
niedziela, 19 listopada 2017


GKS Tychy TV

20. kolejka PHL: Skrót meczu GKS Tychy- Tauron KH GKS Katowice d.3:2


Partnerzy

SPONSORZY & PARTNERZY


Zgłoś błąd

Widzisz błąd na naszych stronach?
Napisz do nas!
created by:input.com.pl
Copyright © 2003-2017 Tyski Sport S.A. · Polityka plików cookies